Studiowanie psychologii może być totalną nudą albo wielką szansą. Właściwie to dotyczy każdego rodzaju studiów. Jeśli jedyne, na co masz ochotę, to w miarę bezproblemowe przejście przez kolejny semestr nauki, będziesz szalał z nudy. Daty kolejnych egzaminów będą Cię dobijać, w żadnym z przedmiotów nie dostrzeżesz niczego interesującego i prawdopodobnie też po studiach będziesz miał problem ze znalezieniem wymarzonej pracy. Niby dlaczego? Niby dlatego, bo brak pasji związanej z własnym zawodem dyskwalifikuje Cię na starcie. Na Twoje miejsce jest kilka osób, które kochają to, nad czym pracowały do obrony tytułu magistra. Mają wielką, szeroką wiedzę, a jej ewentualny brak rekompensują entuzjazmem i chęcią poznania. Natomiast Twoje znudzone spojrzenie nikogo nie zachęca.

Możesz też zostać naukowym wariatem. Sprawdź, jak to jest. Zaczyna się od studiów – bez względu na to, z jakim przedmiotem masz się zmierzyć, szukasz w nim coś dla siebie. Zagłębiasz się w temat, dowiadujesz się, poznajesz niuanse i ciekawostki. Zaczynasz to kochać. Systematycznie, krok po kroku stajesz się ekspertem i czujesz, że rzeczywiście wiesz, o co w tym wszystkim chodzi. Sama stałam się naukowym wariatem na pierwszym roku studiów psychologicznych – wtedy poznałam Carla Gustava Junga. Spodobał mi się – typ buntownika, wiedzący, czego chce, zastanawiający się nad tym, co dostał niemal na tacy od Sigmunta Freuda. Jego przemyślenia nakreśliły nowy rys światowej psychologii, a mnie osobiście niezmiennie inspirują (nawet jeśli daleko mi do tego podejścia psychologicznego). Dziś, po tylu latach, postanowiłam zebrać moje ulubiony cytaty niepokornego Junga i dopisać własne refleksje. Czy mnie i tym wszystkim zagonionym, zdeterminowanym i żądnym sukcesu ludziom Carl Gustav może coś dać? Sprawdźmy.

Najlepsze cytaty Carla Junga

Życie rzeczywiście zaczyna się po czterdziestce. Do tego momentu po prostu poszukujesz.

Wiem, wydaje Ci się, że pozjadałeś wszystkie rozumy. WIESZ doskonale, czego możesz się po sobie spodziewać, może nawet znasz świetnie swoje wady i zalety, zaplanowałeś przyszłość we wszystkich detalach i biegniesz w tę swoją przyszłość bez zastanowienia. Czy rzeczywiście?
Pozwól sobie na poszukiwania, pomyłki, zmiany zdania. Wyprowadź się, wprowadź, sprawdź, poznaj, sparz się i doświadczaj. A jeśli tak jak ja jesteś maniakiem organizacji, zorganizuj tez momenty przeznaczone na poznanie: wyrusz w podróż, która Cię przeraża, kup buty, które wydają Ci się zbyt wspaniałe dla Ciebie i idź w nich po ziemniaki. Naucz się pływać, przemaluj pokój na czerwono i zacznij gotować jak w restauracji. Co Ci szkodzi? Gdy dobrniesz do tej czterdziestki czy pięćdziesiątki lub sześćdziesiątki, będziesz doskonale wiedział, co uwielbiasz i chcesz robić do końca życia.
 

But, który pasuje na jedną stopę, uwiera inną. Nie ma jednego przepisu na wspaniałe życie, który odpowiada każdemu.

Załóżmy, że jest ktoś, kogo obserwujesz. Och, zazdrościsz mu stylu życia, a także wyglądu, sposobów na przeżywanie niedzieli czy oglądanych filmów. Gdybyś kiedyś mógł w taki sam sposób żyć! Spoglądasz w stronę tej obserwowanej osoby, inspirujesz się i w strefie inspiracji pozostajesz. Hej, wygląda na to, że zapomniałeś żyć i egzystujesz jedynie, podglądając innych! Przestań natychmiast! Usiądź na podłodze, rozłóż blok rysunkowy i narysuj swoje idealne życie (swoje!). Pomyśl o każdej sferze – pracy, domu, rodzinie, związkach, przyjaciołach, pieniądzach, pasjach – zastanów się, co TOBIE odpowiadałby w 100%. Życie tej Twojej obserwowanej osoby wcale nie musi być właśnie tym. Zainspiruj się, ale nie kopiuj.
Z drugiej strony możesz też stać się kimś w rodzaju terrorysty. Ty, przekonany o tym, że oto właśnie zrozumiałeś tajemnicę wszechświata, WIESZ, jak powinno się żyć. To nie wszystko – oświecony postanowiłeś zacząć nawracać wszystkich wokół. Jeśli pomagasz zwierzętom, zalewasz znajomych informacjami o pomocy – na facebooku, w mailach, podczas spotkań, w trakcie rozmów telefonicznych. Gdy dzwonisz, boję się, że znów będę musiała wpłacić kwotę na rzecz jakiejś akcji, zaadoptować psa lub przechować go na kilka dni w moim domu. Znów okaże się, że nie będzie przemawiał do Ciebie argument, że mam w domu maleńkiego alergika. Jeśli jesteś bardziej religijny ode mnie, rozmawiasz ze mną tylko o swojej wierze. Mówisz mi, co powinnam robić, jak i dlaczego. Automatycznie staję się zmęczona, gdy rozmawiasz ze mną tylko o tym, co jest dla Ciebie osią życia. Proszę, przestań – bez względu na to czy jesteś wegetarianinem, mięsożernym, słuchasz muzyki klasycznej, biegasz, leżysz odłogiem na kanapie, chodzisz spać o 20:00 czy mieszkasz w domu na wsi i zjadasz tylko to, co wyhodujesz, znajdź w sobie odrobinę pokory i przestań nawracać. Twój styl życia nie musi być najlepszym stylem życia dla mnie.

Największą tragedią rodziny jest zapomnienie o życiu rodziców.

Wystarczy zostać rodzicem – zmienia się absolutnie wszystko. Wystarczy, że na świecie pojawi się ten mały człowiek – to absolutnie wystarczy, aby zapomnieć o sobie. Jeśli jesteś rodzicem, zastanów się nad tym, jak wygląda Twoje życie. Dbasz o siebie? Czy może uznałeś już, że Ty jako rodzic już jesteś skończony?

Jak wiele mam znasz? Ile z nich zakopało się w pieluchach, myśli i mówi tylko o dziecku? To mamy totalne – bez pozadzieckowych pasji, czytające tylko książeczki dla maluchów, zajmujące się tylko tymi ślicznymi ciałkami maluszków i zapominające o własnych ciałach. I choć wiele z nich deklaruje stuprocentowe zadowolenie takim stanem rzeczy, powiedz mi, skąd tyle przykładów depresji u kobiet spędzających czas w domu z dziećmi?

Zacznij żyć – naucz się czegoś nowego, pomaluj paznokcie na czerwono, nawet jeśli myjesz tony naczyń dziennie (rękawiczki nie gryzą!), pozwól sobie czasem na ułatwiacze (zupa na 2 dni, bałagan w domu), zaangażuj do pomocy partnera (schowaj dumę w buty) i poczuj, że jesteś w dobrym momencie w życiu. A jeśli po prostu obserwujesz jakąś mamę, pomóż jej w życiu 🙂 Zaproś na wspólne wyjście (tak, z dziećmi), zajmij się maluchami chwilę – niech mama weźmie kąpiel z bąbelkami. Pomyśl, jak cudowne to uczucie – gdy ktoś tak po prostu daje wymarzony prezent.

 

Bycie normalnym to idealny cel dla ludzi, którzy nie osiągną sukcesu.

Bycie normalnym oznacza pozostawanie w schematach, które są częste wśród ludzi. Normalna ścieżka kariery – studia, staż, okres próbny, umowa na czas nieokreślony, urlopy, przerwy, zwolnienia lekarskie. Normalna ścieżka życia – małżeństwo, dzieci, wnuki, starość. Normalny styl ubierania się – doskonały do wtopienia się w tłum. Normalna dieta – kotlety, rosoły, kuchnia polska, czasem spaghetti i fast foody. Ale – czy normalne musi być zawsze dobre? Co byś powiedział na zrobienie czegoś dziwnego? Postaw przed sobą wyzwanie i stań się kimś nienormalnym – znajdź własną ścieżkę i idź nią bezkompromisowo. Ludzie sukcesu bardzo często wyskakują z ram normalności. I cudownie im z tym.
 
 
 
Takich buntowników, jak Carl to ja rozumiem.

Który cytat spodobał Ci się najbardziej? A może podzielisz się z nami jakimś innym, równie inspirującym? Daj znać w komentarzu ✨

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+1Pin on Pinterest3