90 (1)

Niektóre rzeczy trzeba po prostu przetrwać. Czasem tą rzeczą może być rozstanie z ukochanym (lub mniej ukochanym) człowiekiem, żałoba po kimś bardzo bliskim, zmiany w relacjach, zawód miłosny, zawód przyjacielski. Czasem tą rzeczą będzie utrata pracy, przeprowadzka, próba odnalezienia się w nowym miejscu czy dostosowanie się do zupełnie nowej sytuacji. Kryzysy. Trudne chwile. Smutek. Żal. Pretensje do całego świata.

Czasem jednak tą rzeczą wcale nie musi być coś tak wielkiego jak złamane serce czy przewrócenie swojego życia do góry nogami. Bywa przecież tak, że zwykły dzień jest tym do przetrwania. 

Dam radę.

Poradzę sobie.

Potem schowam się pod kołdrę i ucieszę się, że ten dzień się skończył.

I tak raz po raz. Nie trzeba przeżywać traumy, żeby czuć się źle w swoim życiu. Wystarczy spiętrzenie trudności, brak nadziei, smutek, który jakoś nie chce odpuścić i niezadowolenie z tego, co przynosi zwykła codzienność. Najczęściej – szaro-bura codzienność.

Program 24h

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o jednej z ciekawych metod pracy z uzależnieniami. Osoby zmagające się z alkoholizmem mogą wiedzieć dużo na jej temat – program 24h wykorzystywany jest po to, aby wspierać codzienną walkę z nałogiem i budować nadzieję na przyszłość. Co ciekawe, pomysł na taką metodę wywodzi się z dekalogu, który stworzył Angelo Roncalli, znany jako papież Jan XXIII. Jak połączyć problem alkoholizmu z papieskim przesłaniem?

Tak jak wspomniałam, w społeczności AA (Anonimowych Alkoholików) można spotkać się z wieloma wspierającymi narzędziami, które rzeczywiście zdają egzamin. Dekalog pogody ducha nie dotyczy alkoholizmu bezpośrednio – jest raczej sposobem na działanie Tu i Teraz. Dla osób zmagających się z uzależnieniem dużym problemem może być wyobrażenie sobie całego życia np. w trzeźwości. To przeraża – szczególnie na początki drogi, kiedy ciało domaga się alkoholu. Skoro tak źle się czuję bez alkoholu dzisiaj to jak ja przeżyję 20 lat? Trudne. Czasem nawet obezwładniające. Przyjęcie natomiast zasady 24 godzin (dekalogu) sprawia, że zamiast roztaczania wizji trudnych 20 najbliższych lat, skupiamy się na tym, aby przetrwać ten jeden dzień. Tylko dzisiaj.

Tylko dzisiaj będę trzeźwy. Skupiam się na tym, aby wytrwać w tym postanowieniu – tylko dzisiaj. Lepiej to brzmi, prawda?

Dekalog pogody ducha w zwykłym życiu

Dekalog Jana XXIII jest nieprawdopodobnie mądrym pomysłem na życie. Mnie skradł serce nie tylko dlatego, bo pomaga osobom, które muszą radzić sobie z wielkimi trudnościami, ale też dlatego, bo może stać się częścią życia każdego z nas. Zasada jest prosta: tylko dzisiaj działam. Tylko dzisiejszy efekt mnie interesuje. Tylko dzisiaj dam z siebie 105%.

Przygotowałam dla Was dekalog – poniżej i w wersji do wydruku. Może spróbujecie ze mną?

DEKALOG POGODY DUCHA

Moje Tylko dzisiaj wygląda ostatnio tak:

  • Tylko dzisiaj przejdę 15 000 kroków
  • Tylko dzisiaj nie zjem żadnych słodyczy
  • Tylko dzisiaj wypiję ziołową herbatkę
  • Tylko dzisiaj pójdę spać przed północą

Oryginalny tekst Dekalogu Jana XXIII:

  1. Tylko dzisiaj przeżyję dzień porządnie. Nie będę próbował rozwiązać za jednym zamachem wszystkich swoich problemów życiowych.
  2. Tylko dzisiaj będę starał się o właściwą postawę: ubiorę się skromnie, nie będę podnosił głosu, będę zachowywał się uprzejmie, nie będę krytykował nikogo; ulepszać będę tylko siebie i tylko sobie narzucać dyscyplinę.
  3. Tylko dzisiaj poczuję się szczęśliwy, wiedząc, że zostałem stworzony do szczęścia nie tylko w przyszłym świecie, ale już teraz.
  4. Tylko dzisiaj dostosuję się do okoliczności i nie będę domagał się, żeby one dostosowywały się do mojego widzi mi się.
  5. Tylko dzisiaj przynajmniej przez 10 minut przeczytam coś wartościowego, co wzbogaci mój umysł, choć będzie wymagać skupienia i wysiłku.
  6. Tylko dzisiaj zrobię coś dobrego, oddam komuś przysługę, i to bez trąbienia o tym na cały świat.
  7. Tylko dzisiaj wykonam przynajmniej jedno zajęcie, którego nie lubię. Gdybym czuł do niego odrazę, nie dam tego po sobie poznać.
  8. Tylko dzisiaj będę pracował według ustalonego planu, unikając dwóch niebezpieczeństw: pośpiechu i niezdecydowania.
  9. Tylko dzisiaj – mimo trudności i napięć – będę żywił niezłomnie przekonanie, że Opatrzność Boża opiekuje się mną tak troskliwie, jakbym tylko ja był na świecie.
  10. Tylko dzisiaj bez oporów i lęków będę podziwiać piękno i delektować się dobrocią. Mam pamiętać, że będę to wszystko robił tylko przez 12 godzin a nie przez całe życie.

Piękny ten dekalog, prawda?

Jakie jest Wasze “tylko dzisiaj”?

Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn3Share on Google+1Pin on Pinterest11