Nadzieja. Z tym kojarzy mi się początek marca i zbliżająca się wiosna. W tym roku zima wyjątkowo dała mi w kość. Z jednej strony pewnie wiąże się to ze spełnionym marzeniem, o którym piszę na końcu dzisiejszego tekstu. Z drugiej strony chyba wielkie znaczenie ma to, że zaczynamy budowę naszego domu na wsi. Dlatego właśnie krakowski smog, brak możliwości cieszenia się naturą na co dzień i bardzo długa zima – to było coś, co w tym roku przeszkadzało mi szczególnie. Mnóstwo razy w tym czasie mówiłam do Mirka o tym, że nie mogę doczekać się domu. Tak właśnie nam minęły te miesiące – byliśmy zakopani w planach, projektach, pomysłach, ustaleniach.

Na szczęście jest już wiosna – czuć ją w powietrzu, widać ją w każdym kącie ogrodu moich rodziców i można zobaczyć ją też na naszej działce, na której dzisiaj rozpoczęły się prace nad studnią 🙂 Idziemy jak burza i to chyba też jest dla mnie nadzieją w czystej postaci.

No właśnie. Marzec. Dzisiaj chcę Wam powiedzieć, co się aktualnie robię.

Dbam

 


Dzisiaj chciałabym Wam kogoś przedstawić 🙂 W naszym życiu pojawi się trzecie dziecko! Marzyliśmy o kolejnym maluchu, przez połowę minionego roku ciągle rozmawialiśmy o tym, kiedy trzecie, czy rzeczywiście takie imię. Z jednej strony snuliśmy marzenia, z drugiej chyba nie do końca wierzyliśmy, że można sobie tak po prostu szczęście zamówić. Choć mamy już dwoje dzieci, ciąża to dla nas zawsze coś magicznego – prawdopodobnie głównie ze względu na moją zdrowotną historię. I znów nam się udało! Będzie trzeci dzidziuś! Trzymajcie za nas kciuki.

Wczoraj napisałam na instagramie o wielkiej nowinie i od razu bardzo chcę Wam podziękować za tyle ciepłych słów. To naprawdę ważny i cudowny dla nas czas 🙂 Dostałam mnóstwo maili, gratulacji, wspaniałych komentarzy i muszę Wam powiedzieć, że taka energia jest na wagę złota. Dobrze Was mieć!

Czytam

Wychowawcze czary-mary. Odzyskaj spokój w domu i ciesz się z posiadania dziecka

Thomas W. Phelan

Temat dzieci i wychowywania będzie się częściej pojawiać na blogu, dlatego postanowiłam też więcej czytać o dzieciach. Tej książki jestem bardzo ciekawa, bo już podczas przeglądania wydała mi się troszkę kontrowersyjna. Zobaczymy – nie nastawiam się, chcę z niej wyciągnąć jak najwięcej dobrych lekcji. Tę książkę chcę połączyć z zestawem ćwiczeń dla rodziców, który zrobił na mnie wielkie wrażenie (tylko oglądałam na razie!).

Podręcznik startupu. Budowa wielkiej firmy krok po kroku

Steve Blank, Bob Dorf

 

To oczywiście książka, która będzie wymagać ode mnie konkretnego skupienia. Bardzo jednak lubię pracować nad biznesem nie tylko poprzez wykonywanie zadań, ale i poszerzanie horyzontów oraz inspirowanie się właśnie w taki sposób. Zauważyłam, że każda biznesowa książka była dla mnie ważną cegiełką w rozwoju. Na tę książkę czekałam długo i mam zamiar wykorzystać wiedzę jak najlepiej.

Życie i 101 przyjaciół

Krzysztof Liegmann

Ta książka jest dla Mirka, ale pomyślałam, że pokażę ją tutaj. To nowość wydawnictwa Sensus, która ma pomóc w tworzeniu bardziej spełnionego życia. Mimo trudności, które pojawiają się na naszej drodze i braków, które możemy dostrzegać w życiu, trzeba skupić się na tym, co jest. Ciekawe.

Pomóc i samemu przeżyć

Jacek Kubitsky

W ramach projektu Najlepsza do chcę zadbać o kilka sfer mojego rozwoju, również o zawodowe kwestie. W minionym roku czytałam mniej książek o pracy psychologicznej, terapeutycznej czy coachingowej. Tym razem wracam do źródeł i sięgam po książkę o tym, jak pomagać innym ludziom. Skutecznie. Konkretnie. Merytorycznie. Czuję, że to będzie bardzo dobra lektura dla mnie.

Opowiadania drewnianego stołu. 125 przepisów, jak sprawić przyjemność sobie i bliskim

Monika Walecka

Na tę książkę czaiłam się od dnia jej premiery. Jest przepiękna! Bardzo podoba mi się to, że książki kucharskie, które są ostatnio wydawane, to nie tylko zbiory przepisów. To raczej ciekawie opowiedziane historie, które sprawiają, że tę atmosferę chce się ugotować 😉 i przenieść do swojego własnego domu. Książką Moniki Waleckej (autorki bloga Gotuję, bo lubię) jestem zachwycona i już wiem, że będzie jednym z moich największych skarbów w kuchni. Książki kucharskie można też kolekcjonować, prawda?

 

Słodkie sekrety, czyli bezglutenowe, roślinne historie pisane lukrem

Część z Was pewnie wie, że od roku jestem na diecie bezglutenowej. To znaczy – prawie zawsze jestem. Kocham gluten – wiem już. Ubóstwiam bułeczki czekoladowe, które piekę dla dzieci (i dla nas). Próbowałam wielu opcji i wiem, że zadziała w ich przypadku jedynie mąka pszenna. Choć nie mam celiakii, gluten sprawia, że moja cera wygląda koszmarnie. Dopiero po kilku latach prób i błędów dowiedziałam się, że za jej stan odpowiada u mnie alergia na gluten. Dlatego właśnie wiem, czym ryzykuję – na przykład na dzisiejszych imieninach mojej cioci. Spróbuję tych ciast i w rezultacie będę miała kilka niespodzianek na buzi. Oczywiście, zwykle dbam o to, aby unikać glutenu i dużo eksperymentuję w kuchni. To już moja druga książka Weroniki Madejskiej – zobaczymy, co z tego wyniknie 🙂

Pracuję

I chyba powinnam powiedzieć: pracuję w końcu! W styczniu zasnęłam, ale powoli zaczęłam budzić się w lutym. Udało mi się zakończyć prace nad drugą książką i mogę działać dalej w moich ulubionych tematach online. Plan jest prosty: jeśli będę dalej czuć się tak dobrze jak przez ostatni miesiąc, będę pracować tak długo jak się da 🙂

 

BANG

Magazyn Psychologiczny BANG! – intensywnie pracujemy nad trzecim numerem Magazynu, który będzie dostępny już 7 kwietnia. To za parę minut! Czas nam mija błyskawicznie. BANG! to moja wielka duma. Jakiś czas temu postanowiliśmy stworzyć coś, co nie tylko pokaże psychologię z tej jak najbardziej przystępnej strony, ale i udowodni czytelnikom, że psychologia jest wielobarwna. Psycholog to nie tylko terapeuta, który pracuje z zaburzeniami. Psychologia jest tak naprawdę wszędzie i naszym celem jest przedstawienie tego w jak najbardziej inspirujący sposób.

Jeśli macie ochotę zajrzeć na blog Magazynu BANG! zapraszam Was serdecznie tutaj. Nasz zespół się rozwija, a tematyka bloga jest naprawdę rozbudowana. Każdy z tekstów jest napisany przez profesjonalistę, który psychologią żyje 🙂

Nareszcie! Uwielbiam e-kurs Budowanie pewności siebie. Startujemy 10 marca, czyli już w najbliższy piątek. Przed nami 25 tygodni wspólnej pracy nad pewnością siebie. Jeśli zastanawiacie się nad udziałem, zapisy trwają do 9 marca.

Tutaj więcej informacji o e-kursie.

W marcu chciałabym zrealizować jeden webinar Efektywne zarządzanie czasem w pracy. To ważna dla mnie kwestia, bo przecież dotyczy też mnie bezpośrednio. Przez ostatni lata przetestowałam całe mnóstwo narzędzi, sposobów i złotych rad dotyczących tego, jak zarządzać swoim czasem, aby odnieść sukces w pracy. Przede wszystkim w pracy w swoim biznesie. To już kolejna edycja tego webinaru – cieszę się, że jest zapotrzebowanie na takie spotkania.

Webinar odbędzie się 21 marca o 20:00. Więcej informacji i możliwość rejestracji tutaj.

Jeśli macie ochotę dołączyć do mnie, zapraszam serdecznie! Koszt udziału w szkoleniu to 50 zł.

Zamierzam

Styczeń był dla mnie wyjątkowo wymagającym czasem. Przede wszystkim przespałam kilka tygodni, przeleżałam i nic nie robiłam. Obejrzałam mnóstwo filmów, czytałam książki i właściwie przestałam gotować. Od sześciu tygodni codziennie jem omleta z dwóch jajek, nie jestem w stanie pić kawy i marzę o tym, aby znaleźć się w glutenowym niebie. Stwierdziłam jednak, że skoro wróciłam już do normy (= nie mam nareszcie mdłości, nie chce mi się już spać, czuję się fizycznie bardzo dobrze), wykorzystam najbliższe miesiące jak najlepiej. Chciałabym przeżyć tę ciążę jak najlepiej i mocno zadbać o siebie. Moja poprzednia ciąża była nieprawdopodobnie trudna. Niestety w ciągu tych kilku miesięcy musiałam przeżyć ogromny stres i mnóstwo smutnych momentów. Mój mały synek rósł w moim brzuchu, gdy jego babcia umierała na raka. To było koszmarne przeżycie dla nas wszystkim i w moim odczuciu to też doprowadziło do tego, że ciąża zakończyła się cesarskim cięciem. Choć tym razem bardzo chciałabym urodzić dzidziusia naturalnie, chcę przygotować się na każdy scenariusz i zadbać o siebie. Dlatego zamierzam w najbliższym czasie chcę:

  1. Skupić się na moim odżywianiu i tak naprawdę spróbuję się nauczyć wielu rzeczy (np. z książką i dziennikiem Eat Pretty).
  2. Codziennie spacerować przez godzinę z moim psem – dla Sieny to konieczne, a mnie pomoże pozostać w formie.
  3. Zacząć chodzić na ciążową jogę i do szkoły rodzenia.

Coś tam do zrobienia zawsze się znajdzie 🙂

Dobrego marca!

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+0Pin on Pinterest0