Dobry tydzień raczej nie jest prezentem z nieba. Już wiele razy się przekonałam, że bardzo dużo zależy po pierwsze od planu i konkretnego celu, a po drugie od mojego nastawienia. Ile to ja razy sprawdzałam, co się stanie, jeśli postawię na totalną spontaniczność? Niech się dzieje, co się chce. Pewnie, gdyby nie to, że mam sto tysięcy rzeczy do zrobienia i kilka aktualnych projektów, to by zdało egzamin. Gdyby nie goniły mnie terminy i zobowiązania, byłoby łatwiej.

Gdy nie mam planu, wizji i pomysłu na tydzień, rozpływam się w rzeczywistości, nie realizuję planów, częściej tracę czas i działam od przypadku do przypadku. Brak planu to też u mnie sposób na to, aby prywatne życie przeciekało mi przez palce. Mniej realizuję, mniej mi się chcę, częściej wybieram sprawdzone rozwiązania, dania, pomysły na spędzanie wolnego czasu.

Nastawienie to druga strona medalu. Choć zwykle poniedziałek jest dniem, który uwielbiam, wiele zależy od tego, jak widzę najbliższy tydzień. Gdy myślę, że to będzie rzeź, jest rzeź. Zawsze. Gdy spodziewam się raczej, że dam z siebie wszystko, wiele rzeczy układa się bardzo dobrze.

Właśnie dlatego pomyślałam ostatnio, że wrócę do cyklu, który część z Was tak polubiła. Jakiś czas temu, w niedzielę wrzucałam na bloga Niedzielną kawkę, czyli zestawy linków, inspiracji i znalezisk, które mnie zauroczyły w ostatnim czasie. Tym razem zapraszam Was na poniedziałkową serię perełek, które mogą inspirować, ale wyznaczać kierunek każdego tygodnia. Co Wy na to?

 

Rabat 35% na książki w księgarni Bonito

Trzymam się dzielnie i (jeszcze) nie robię zakupów, ale przyznaję, że ceny mnie bardzo kuszą. Wam mogę polecić kilka książek, które już mamy w domu: Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kochamKrólestwo za mgłą. Z autorką Pasażerki rozmawia Michał WójcikRok w lesieProszę mnie przytulićFood Pharmacy

 

Wspaniała strona o sztuce

Uwielbiam otaczać się sztuką – w domu, w muzeach, na przeróżnych wystawach i oczywiście w książkach. Mam w domu kilka albumów i uwielbiam mieć przy sobie niezwykłe przedmioty. Ta strona to coś, czego mi brakowało w internecie. Pamiętam, że kilka lat temu, podczas biznesowych warsztatów, usłyszałam o pomyśle na internetowe promowanie sztuki, szczególnie współczesnej. Pomysł był wspaniały, ale z tego co wiem, nic z niego nie wyszło. Mimo tego, że nie pamiętam imion dziewczyn, które chciały tamten projekt ożywić, często o nich myślałam. I tutaj mamy coś takiego plus akcję z Artboxami –  od czasu do czasu można otrzymać pudełko wypełnione sztuką po brzegi. Uwielbiam takie rzeczy, często korzystam z kosmetycznych subskrybcji i tutaj też to bardzo mnie kusi.

Jeden z najpiękniejszych filmików o miłości

Widziałam ten filmik kilka razy i znów wycisnął ze mnie łzy. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba. Piękno.

 

 

Podziękowanie

Mam dla Was kolejną historię, która wyciska łzy. Może to też dobra inspiracja do działań w swoim własnym życiu?

 

Muzyka tego tygodnia

Zbieram powoli utwory, które kiedyś uwielbiałam na moim profilu na spotify. Podzieliłam sobie je tak, aby pasowały do nastroju. I właśnie w tym tygodniu nastawiam się przede wszystkim na listę Melancholia. To chyba wina pogody 😉

 

 

Zachwyt tygodnia

 

Coś pięknego. Na stronie Little Planet Factory można znaleźć cudowne drobiazgi – miniaturki planet, które wyglądają jak prawdziwe. Jestem zachwycona i bardzo chętnie patrzyłabym na nie w czasie przerw w pracy. Takie rzeczy robią wrażenie – to coś, co może być skarbem na całe życie.

 

Zdjęcia tygodnia

Tutaj możecie zobaczyć jeden z napiękniejszych zbiorów zdjęć, jakie widziałam ostatnio. Poród jest dla mnie wydarzeniem nie tylko ważnym, ale przede wszystkim mistycznym. Po moim pierwszym spotkaniu z Haną mam wspaniałe wspomnienia i pewność, że to nie jest tylko sprowadzenie dziecka na świat. Powiedziałabym raczej, że to odkrywanie świata w tych czarnych oczach noworodka. Po cesarskim spotkaniu z moim synem czułam się jak w zawieszeniu – nie miałam zbyt wiele do roboty wtedy i do tego zobaczyłam doskonale wyglądającego chłopca, który nie był wcale wymęczony tą swoją drogą na ten świat. To był totalny spokój – we mnie i w jego czarnych, zaspanych oczach. Ta sesja to coś nieprawdopodobnego.

 

Smakołyk tygodnia

Vegan Richa to jeden z moich numerów jeden. Tego tiramisu chcę spróbować w tym tygodniu, ale też stawiam na ten polski, bezglutenowy smakołyk.

 

 

 

 

Miłego tygodnia!

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn3Share on Google+0Pin on Pinterest0