Brak pewności siebie boli. Męczy. Wpływa na każdy aspekt życia – gdzieś wygra strach, gdzieś indziej rezygnacja lub brak odwagi do ruszenia w stronę marzeń. Gdy pewności siebie nie ma, trudno stworzyć nawet listę życiowych marzeń. Trudno się inspirować. Trudno działać. Czasem też trudno rano wstać z łóżka.

Niektóre rzeczy sprawiają, że brak pewności siebie nasila się z roku na rok. Wygląda to tak, aby niektóre relacje okradały nas z tego, co tak ważne w codziennym funkcjonowaniu. Dziś troszeczkę mniej pewna się czuję niż rok temu, za dwa lata też nastąpi zmiana, a ja wciąż i wciąż będę czekać na aprobatę.

Szukanie aprobaty to dla mnie jeden z najsmutniejszych dowodów na brak pewności siebie. To też taka rzecz, która znana jest niemal każdemu z nas. Każdy choć raz chciał komuś zaimponować, usłyszeć słowo pochwały, zobaczyć uśmiech zadowolenia i poczuć tę dumę, która roztacza się wokół tak ważnej osoby.

Wszystko jednak zaczyna się komplikować wtedy, gdy całe życie podporządkowujemy walce o aprobatę. Może chodzić o rodzica, który jest wiecznie niezadowolony lub nigdy nie był w stanie wykrztusić słowa pochwały. Może o ukochaną osobę, która wieloma swoimi gestami i słowami wyraża niezadowolenie. Zawsze coś jest nie tak. Zawsze coś jest do poprawy. Zawsze nie jestem wystarczająco dobry/dobra. Pojawia się desperacja, kontrolowanie każdego swojego kroku, dążenie do absolutnej perfekcji niemal w każdej dziedzinie. Jest stres, często chroniczny, wyniszczający, odbierający radość życia. Bóle brzucha, bóle głowy, strach, bo przyszedł wcześniej, a ja nie jestem jeszcze gotowa. Czasem od tej walki o aprobatę ucieka się w przeciwną stronę 0 chociaż na chwilę. Pojawia się chaos, zniechęcenie, apatia. Czasem od tej walki o aprobatę ucieka się w alkohol, inne używki, hazard. Ucieka się wszędzie tam, gdzie można choć na chwilę zagłuszyć głos szepczący jesteś do niczego.

Jak szukanie aprobaty wpływa na życie?

  • sprzyja chorobom – różnym! Od zaburzeń somatycznych, które najczęściej wiążą się z chronicznym stresem, po zaburzenia emocjonalne, depresję. Osoba, która wciąż i wciąż próbuje udowodnić światu, że wcale nie jest taka beznadziejna, jak ten świat uważa, wpada w sidła, w klatkę i przegrywa.
  • sprawia, że nie da się żyć własnym życiem – znasz kogoś, kto wziął ślub nie z miłości, ale ze względu na preferencje rodziców (lepiej wykształcona żona, bogatszy mąż)? Ja znam. Znasz kogoś, kto wykonuje zawód, dzięki któremu być może, kiedyś, w przyszłości usłyszy pochwałę od dziadka, który też ten zawód wykonuje? Ja znam. A znasz kogoś, kto choćby stanął na rzęsach, nie jest w stanie wydusić od bliskich osób tego, co chce usłyszeć? Ja znam. Kiedy podejmujemy decyzje (czasem nieświadomie) po to, aby wpasować się we wzorzec, jaki ustalił ktoś bliski, mamy wielką szansę na to, aby żyć według czyjegoś scenariusza a nie własnego powołania.

Szukanie aprobaty u innych ludzi

Szukanie aprobaty jest mocną informacją o tym, że pewności siebie nie ma. Zadbaj zatem o to, aby zwracać uwagę na to, czy osoby, które są w Twoim otoczeniu (zarówno maluchy jak i młodzież), nie walczą o Twoją pochwałę lub aprobatę ze strony innych osób. To niezwykle ważne, aby reagować na takie zachowania tak szybko, jak to możliwe. Z jednej strony może to świadczyć o tym, że dana osoba nigdy nie została w żaden sposób pochwalona, doceniona, potraktowana w sposób, który podkreśla jej wartość i ważność. Z drugiej strony jest to informacja o kondycji relacji tej osoby z człowiekiem, o którego aprobatę walczy. Pomyśl zatem, co możesz zrobić, aby jej pomóc w tej sytuacji.

Szukasz aprobaty?

  • pamiętaj, że pewność siebie widać nie w sytuacji, w której każdy Cię uwielbia i podziwia, ale w chwili, gdy ktoś tego nie robi, a Ty wciąż czujesz się dobrze – postaraj się, aby właśnie to stało się Twoim celem. Nie ma najmniejszej opcji, aby każdy akceptował 100% Twoich wyborów. Nie nawet ma szans, aby osoba, która Cię podziwia, docenia i zachwyca się Tobą, w 100% popierała Twoje decyzje. Co więcej, jest mnóstwo takich osób, dla których mógłbyś być chodzącą perfekcją, a one i tak będą niezadowolone.
  • zadaj sobie czasem pytanie, czy Ty akceptujesz swoje decyzje – dbanie o to, aby ktoś inny aprobował nasze działania może sprawiać, że przestajemy dbać o własną koncepcję życia. Zastanów się zatem nad tym, czy może być tak, że za 5 lat będziesz żałować, że tak walczyłeś o czyjąś aprobatę, że zaprzeczyłeś swoim marzeniom?

Jak jest u Ciebie z poszukiwaniem aprobaty? Nadal się z tym zmagasz czy może udało Ci się to pokonać? Podziel się swoją historią, pytaniami i wątpliwościami w komentarzach – chętnie o nich porozmawiam.


Już w najbliższy piątek rozpoczyna się półroczny e-kurs Budowanie pewności siebie! Działamy całkowicie online i w 25 tygodni zajmujemy się najważniejszymi aspektami pewności siebie. Cel: dokonać zmian, które wpłyną na życie.

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.