Zacznijmy od zazdrości. Choć zwykle ta emocja jest negatywnie postrzegana, nie jest niczym nienaturalnym dla człowieka. Badacze uważają, że gatunek ludzki nie ma przodków, którzy nie byli zazdrośni. To uczucie zapewniało przetrwanie rodzin, społeczności i całego gatunku. Zazdrosne osoby były zmotywowane do dbania o swoje otoczenie, chciały być lepsze od swoich konkurentów. Powstawały nowe wynalazki, ulepszenia i zmiany.

Zazdrość, w swojej łagodnej formie, może wpływać mobilizująco. Prawda jest taka, że nie ma na świecie osoby, która jest wolna od tego uczucia. Każdy z nas czasem może czuć się gorzej, bo nie ma czegoś, co posiada ktoś inny. Czas, ciało, włosy, sprzęt, samochód, dom, ten cudowny kubek lub zachwycające wakacje w planach. Do wyboru do koloru. W rezultacie taki człowiek zastanawia się, jak sobie uporządkować życie, aby czasu było więcej, dokonuje innych wyborów żywieniowych, idzie w końcu do fryzjera, zastanawia się nad tym, czy ten sprzęt jest mu potrzebny (a jeśli tak to zaczyna na niego oszczędzać). Może zmieni troszkę dekoracje w domu, aby poczuć się w nim lepiej, wyjedzie w Bieszczady i zachwyci się tamtymi terenami? Zazdrość może motywować.

Problem jednak pojawia się wtedy, gdy na miejsce zazdrości wskakuje zawiść. To niszczące uczucie sprawia, że nie tylko chcesz posiadać coś, co ma drugi człowiek, ale też uważasz, że ta osoba nie zasłużyła na to, co ma. Możesz czuć niechęć, nienawiść, pogardę. Zamiast inspirować się i działasz, żyjesz we frustracji, bo ktoś niesprawiedliwie uzyskał coś, o czym TO TY marzysz. Wyobraź sobie człowieka, który po prostu wie, że ktoś osiągnął sukces, bo:

  • ma plecy
  • wszyscy mu pomagają
  • załatwiła mu mama
  • zawsze miał więcej szczęścia niż rozumu
  • pewnie się z kimś przespał, żeby to zdobyć

Do tego wszystkiego zastanawiasz się, dlaczego to ta osoba, a nie Ty, ma na swoim koncie takie osiągnięcia. Dlaczego tak dobrze wygląda? Dlaczego zawsze jest uśmiechnięta? Dlaczego ma w sobie ten spokój, którego Tobie brakuje? Pewnie nie ma pojęcia, co to znaczą kłopoty, wszystko jej się udaje, gdyby miała takie życie jak Ty, to już dawno by się załamała. Poza tym, jaka ona jest bezczelna!

Znasz to?

A co jeśli ta osoba:

  • codziennie bardzo ciężko pracuje na swoje sukcesy (np. w czasie gdy Ty pałasz nienawiścią)
  • wybiera aktywny tryb życia (a Ty zalegasz na kanapie)
  • wdrożyła plan pielęgnacji, dzięki czemu jest zadbana
  • długo oszczędza zanim gdziekolwiek wyjedzie
  • ma czas na pasje, bo na przykład nie ogląda telewizji

Zawiść sprawia, że zamykasz się w swoim świecie, wypełnionym po brzegi nienawiścią. Nie widzisz wówczas nic poza tym, co pragniesz zdobyć. Nie zauważasz nawet, że na każdą z tych rzeczy, trzeba zapracować.

Zawiść jest obecna w Twoim życiu?

  • jak najczęściej wyskakuj z zaklętego kręgu zawiści – kiedy tylko złapiesz się na tym, że wysyłasz do świata nienawiść, pretensje, frustracje, zrób błyskawiczny ruch i natychmiast przestań. Dobrym sposobem jest zapisanie 5 rzeczy, które trzeba zrobić, aby daną rzecz uzyskać (np. bardzo dobrą fryzurę).
  • uświadom sobie, że każdy człowiek ma to, na co zapracował – oznacza to, że jeśli chcesz coś zdobyć, musisz się mocno zaangażować w pracę nad daną rzeczą. Sama dostałam ostatnio dość niemiłego maila z pytaniem o to, jak udało mi się założyć takiego bloga. Cóż. Udało mi się pracować nad blogiem od lutego 2011 roku. Każdego dnia, z kilkoma przerwami, do których i tak przygotowywałam się wcześniej, aby nie pozostawić Czytelników bez materiałów. Udało mi się pracować po nocach, w niedzielę, z wielkim brzuchem, na placu budowy, między jedną walizką a drugą, w pokoju hotelowym, na lotnisku, ze słuchawkami w uszach. Udało mi się działać wtedy, gdy nie miałam weny i wtedy, gdy moje myśli płonęły. Udało mi się łączyć pracę z blogiem, wychowywanie dzieci blogiem, życie z blogiem. Udało mi się, tak po prostu. Wiesz o co mi chodzi? Zwykle ludziom się nie udaje.
  • działaj. działaj. działaj.

Jak jest u Ciebie z zawiścią? Podziel się swoją historią, pytaniami i wątpliwościami w komentarzach – chętnie o nich porozmawiam.


Dziś rozpoczynamy półroczny projekt psychologiczny Budowanie pewności siebie! Nie mogłam się doczekać tego momentu i już cieszę się na działanie z moimi uczestnikami. Dziękuję Ci za to, że bierzesz udział w akcji Brak pewności siebie od A do Z. Literka Z jest ostatnią w tym projekcie.

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.