Jeśli czytacie mojego bloga dłużej, z pewnością wiecie, że książki to moja ukochana forma rozrywki, relaksu, wyciszenia i ułagodzenia wszelkich negatywnych emocji. Uwielbiam zatapiać się w historiach, szybko identyfikuję się z postaciami, wchodzę w ich świat i przeżywam to, co dzieje się między kolejnymi książkami. A poradniki? Książki psychologiczne? Kocham! Każda z nich jest u mnie wypełniona notatkami, często dość osobistymi. Pożyczanie komuś książek zawsze więc wiąże się u mnie z takim znakiem zapytania. Co jeśli ta osoba przeczyta to, co nabazgrałam? Może powinnam wymazać te notatki? O tak, książki to coś dla mnie bardzo ważnego.

Często jest też tak, że zakup kolejnej książki czy wygrzebanie jakiejś w antykwariacie to coś, co jest dla mnie najlepszą nagrodą za wszelkie życiowe wysiłki. Choć staram się aż tak nie kolekcjonować przedmiotów, książki zawsze mnie kusiły. Zapełnianie domu kolejnymi egzemplarzami sprawia, że mam mocne wrażenie, że jestem u siebie. Tam jest mój dom, gdzie są moje książki. Czy to dziwne, że zawsze podczas podróży mam ze sobą czytnik i dwa-trzy tomy w tradycyjnej formie?

 

I proszę, oto mój zakup ostatnich dni. Minione pół roku było dla mnie czasem bardzo, bardzo wymagającym. Przeprowadzka, urządzanie domu, moje choróbsko, które zabrało mi cały niemal styczeń. Do tego starsze dzieci, które zaczęły prowadzić tak bujne życie towarzyskie, że musiałam zacząć zapisywać kolejne spotkania w kalendarzu 😉 I nasza mała Olenka, która za dwa dni skończy roczek. Olenka, która gardzi drzemkami. Dzidziuś, który towarzyszy mi w absolutnie każdej życiowej czynności. I żeby nie było za łatwo – praca, którą kocham całym sercem.

Dałam radę. To półrocze było intensywnym czasem, ale mimo tego większość celów osiągnęłam. Część planów przerzuciłam na czas większej przewidywalności. Co najważniejsze dla mnie – zaczęłam częściej odpoczywać, mówić nie sytuacjom, którym nie potrafiłam odmówić. Zaczęłam troszkę też zwalczać perfekcjonizm. Podsumowując: poszło mi bardzo dobrze.

 

A to zasługuje na dużą nagrodę 😏

Dziś chcę pokazać Wam książki, które czekały na mnie w domu. Z największą przyjemnością obejrzałam zawartość paczki!

 

Stosik książkowy na jesień i zimę

W nagrodę za pierwsze półrocze 2018 zrobiłam sobie piękny prezent. Wygrzebałam moją listę książek, które muszę mieć i wreszcie zrealizowałam ten plan. Zajrzałam też do działu nowości i zdecydowałam się na powtórzenie jednej z lektur ze studiów. Jestem ciekawa, czy znacie te pozycje.

 

Żyć każdym dniem

Phil Bosmans

Bardzo dużo dają mi książki, które nie tylko są zbiorem mądrości, ale też pozwalają się zatrzymać, coś przemyśleć, spojrzeć nieco inaczej na to, jak odbierany jest świat. Mam za sobą kilka lektur, które ukształtowały mnie bardzo mocno. Często też trafiałam na cytaty, słowa Phila Bosmansa. Podczas zapisywania mojej listy 1000+ celów w życiu (tutaj), postanowiłam sobie, że nie będę już opierać się na tych wyrwanych z książek cytatach, ale na lekturze każdej publikacji tego autora. Ta książka jest zadziwiająca. Każde słowo, które przeczytałam podczas przekartkowywania jej brzmi tak, że trafia prosto w serce. Mnóstwo mądrości na każdy dzień roku. Cytat z 28 czerwca: Jeśli wiesz, jak bardzo możesz być niemiły, zimny, nieczuły i surowy, bądź łagodny! Odnajdziesz spokój dla swojego serca. Bezwzględna surowość wobec bliźnich rzadko przychodzi z zewnątrz, a najczęściej z serca, które jest źle wietrzone i słabo oświetlone. 

 

Życie piękna katastrofa

Jon Kabat-Zinn

To ogromna książka, której lekturę odkładałam na wieczne kiedy indziej. Mam wrażenie, że na temat stresu przeczytałam tak wiele, że wystarczy mi na całe życie, a jednak mimo tego wciąż tli się w mojej głowie pytanie co jeszcze mogłoby pomagać? O Programie Redukcji Stresu w Oparciu o Uważność również wiem. Często stosuję techniki związane z tym programem podczas pracy w ramach konsultacji psychologicznych. Stwierdziłam jednak, że trzeba mocniej poczuć ten temat, przestudiować go jeszcze bardziej dokładnie, dowiedzieć się więcej na temat zaplecza, ludzi, którzy ten program stworzyli. Parę słów o katastrofie, w jakiej każdy z nas żyje: W naszych czasach kompletna katastrofa jest widoczna na wszystkich frontach. Krótka lektura porannej gazety uzmysławia nam, że na tym świecie mamy do czynienia z niekończącym się ciągiem ludzkiego cierpienia i nieszczęść, a większość z nich to nieszczęścia, których ludzie doświadczają z powodu innych ludzi. (…) Jeśli nawet nie słuchamy i nie oglądamy wiadomości, kompletna katastrofa i tak jest na wyciągnięcie ręki. Presja, którą czujemy w domu i w pracy, problemy, frustracja, balansowanie na linie, żonglerka, którą musimy uprawiać, żeby utrzymać się na powierzchni tego gnającego przed siebie świata, są częścią tej katastrofy. Znajome, prawda?

 

Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta

Natalia Sosin-Krosnowska

To jest bardzo mój temat. Choć nie mieszkamy aż tak daleko od miasta (15 minut samochodem), to jednak mam poczucie, że w naszym miejscu na ziemi troszkę inaczej płynie czas. Chciałam bardzo w tym roku mocniej zagłębić się w lekturę książek o naturze i jestem zachwycona tą właśnie nowością. Jak wygląda życie na wsi? Czym różni się od tego, które prowadzi się w wielkiej aglomeracji? Czy to koniec świata? Czy już będziemy zawsze zacofani? A może mity związane z takim stylem życia naprawdę warto wrzucić do kosza? Jestem bardzo ciekawa tej książki i chyba nawet spróbuję skonfrontować nasze doświadczenia z tym, co przedstawia autorka 🙂 Czy nasze wnioski będą się różnić?

 

Kąpiele leśne

M. Amos Clifford

Cudowny cytat ze wstępu: Nosisz w sobie las, który odzwierciedla wielkie lasy tego świata. Nie potrafię sobie wyobrazić lepszej zachęty do lektury książki. Przeprowadzka na wieś była dla mnie czymś, czego oczekiwałam przez kilka dobrych lat. W Krakowie brakowało mi wolności, którą czuję za każdym razem, gdy spoglądam na łąkę za naszym domem. Tęskniłam za wyprawami w dzikie miejsca, w których natura żyje swoim życiem. Dziś mam wrażenie, że mam przed sobą bardzo ważne zadanie. Tęsknota już była. Teraz czas nawiązać silniejszą więź z naturą. O czym jest ta książka? Przekartkowanie jej sprawiło, że wychwyciłam fragmenty o obserwacji przyrody, przytulaniu się do drzew, czerpania energii z bosego chodzenia po ziemi. Dla mnie brzmi to jak całkiem konkretny zestaw ćwiczeń, które mogą mi pomóc nawiązać relację z naturą.

 

Optymizmu można się nauczyć

Martin E. P. Seligman

To klasyka. Lektura z czasów studiów. Kopalnia informacji i inspiracji do działania, ale też do codziennej pracy w zawodzie psychologa. Seligman tworzy teorie, narzędzia i materiały, które bardzo pasują do mojej wizji pracy psychologa. Czuję to mocno. Tę książkę chciałabym przepracować raz jeszcze – po tych godzinach spędzonych na salach szkoleniowych, po niemal 8 latach pisania o psychologii, po wielu rozmowach z ludźmi, którym brakowało nadziei na lepszą przyszłość. Mam wrażenie, że takie lektury mają inne brzmienie w różnych etapach życia.

 

Pięć głównych puzzli w układance życia

Jim Rohn

Jima Rohna uwielbiam. Moje ukochane cytaty to właśnie jego słowa. Podobnie jednak jak w przypadku Phila Bosmansa, nie czytałam za wiele jego publikacji. Ta książka to zbiór inspiracji i mądrości związanych z życiem, osiąganiem szczęścia, psychologią sukcesu. Dla mnie to coś idealnego. Czasem mam potrzebę zaczerpnięcia z pokładów czyjejś energii, wsłuchania się w czyjąś wiedzę i sposób postrzegania świata. To coś jak porządny prysznic, który zmywa negatywne emocje. Wystarczyło przeczytanie kilku fragmentów tej książki i poczułam się właśnie tak, jak tego potrzebowałam.

 

Powrót do swojego wewnętrznego domu

John Bradshaw

Od razu muszę podkreślić: ta książka została napisana w 1990 roku. Od tamtej pory wiele teorii, pomysłów, filozofii życiowych najpopularniejszych autorów, zostało przemielonych i pozmienianych. To, co John Bradshaw napisał 30 lat temu, mnóstwo ludzi wprowadziło w życie. Wielu twórców te teorie wprowadziło w życie, a znaczna część tej wiedzy dziś jest oczywistością. Wtedy to mogło brzmieć jak odkrycie Ameryki, dziś mamy większą świadomość znacznej części takich procesów. Lektura tej książki jest jednak dla mnie ważna. Chcę dojść do źródła.

 

The Wish. Poradnik spełniania marzeń

Bill Griffin

Cudowny pomysł na książkę! Wyobraźcie sobie mnóstwo pomysłów na cele – tak jak na mojej wielkiej liście 1000+ celów, w której możecie znaleźć mnóstwo inspiracji do tworzenia swoich list marzeń. W tej książce takie właśnie pomysły są roztrząsane. Autor wybrał 99 życzeń i napisał do każdego z nich konkretny plan działania. Jak zobaczyć Dalajlamę? Co trzeba zrobić? Jak znaleźć chłopaka, który nie jest dupkiem (cytat!)? Jak sprawić, aby ciasto pomagało na wszystko? Bill Griffin pokazuje, że tak naprawdę każda rzecz jest do zrobienia i po prostu oferuje mnóstwo sposobów, dróg i metod, które pomagają w realizacji planów. Nauka, która wypływa z takiej lektury, brzmi dla mnie bardzo zachęcająco.

 

Paradoks wyboru

Barry Schwartz

Podczas pracy z klientami bardzo często omawiam z nimi problem podejmowania decyzji. Co zrobić, aby nie żałować? Jak podjąć najlepszą decyzję? Jak uchronić się przed poczuciem winy, frustracją, wątpliwościami? Książka napakowana wynikami badań, psychologiczną wiedzą i wnioskami, które mogą wesprzeć każdego, kto chce zająć się mocniej takim tematem.

 

Wybór poezji

Maria Pawlikowska – Jasnorzewska

Ukochana, uwielbiana, potrzebna bardzo.

 

Rodzeństwo bez rywalizacji

Adele Faber, Elaine Mazlish

W przypadku tej książki nawet nie sprawdzałam opinii, nie czytałam żadnej recenzji, nie zadałam sobie żadnego pytania. Adele Faber jest wyborem oczywistym. Jej książki są wypełnione ciepłem, miłością do dzieci i potrzebą tworzenia przyjaznej przestrzeni dla wszystkich domowników. Dla mnie to coś idealnego. Ta książka to kolejny krok w mojej pracy nad empatią, rozumieniem dzieci.

 

Cień wiatru

Carlos Ruiz Zafón

Nareszcie. Wstyd, że tak późno!

 

Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację.

Daniel H. Pink

To kolejna książka, która jest tak dobra, że chcę ją przepracować raz jeszcze. Pierwszy raz zetknęłam się z nią wtedy, gdy zdobywałam certyfikat trenerski i pamiętam, że wiele mi dało to, co znalazło się na jej kartach. Motywacja to trudny temat. Tak wiele osób chciałoby mieć jej więcej, czuć jej budującą energię. Warto spojrzeć na motywację oczami Daniela H. Pinka!

 

Droga rzadziej przemierzana

M. Scott Peck

Rozwój duchowy jest tak samo ważny jak praca nad sferą emocjonalną, umysłową, psychiczną, cielesną. Rzeczywiście jednak jest tak, że właśnie duchowość jest na szarym końcu naszych rozmyślań rozwojowych. Może myślimy, że to coś błahego? Starodawnego? Niezbyt nowoczesnego? Niestety jest tak, że zaniedbana sfera ducha odzywa się, chce dojść do głosu, krzyczy, zwraca na siebie uwagę. Chciałabym w czasie jesieni zagłębić się w tych tematach.

 

Obserwuję cię

Teresa Driscoll

Tutaj od razu mówię: zawał. To, co ja przeżyłam jest nie do uwierzenia! Wydawnictwo SCN jest bardzo kreatywne, ale nie sądziłam, że aż tak. Najpierw dostałam list, który wyglądał jak wiadomość złożona z powycinanych z gazet liter. Ktoś mnie obserwuje. Ktoś widział mnie w sklepie. Ktoś wie, gdzie mieszkam. Na samym dole listu maleńki adres www odsyłający do książki. Ale wiecie, zanim do niego dotarłam… 😉 Jestem zaintrygowana!

 

 

 

Tworzycie sobie stosiki na jesień i zimę? Dla mnie to jeden ze sposobów na odsunięcie od siebie jakiejkolwiek chandry – przecież czeka na mnie tyle dobrych rzeczy! Dajcie znać, którą z książek przeczytalibyście najbardziej i co koniecznie mi polecacie. Jestem bardzo tego ciekawa!

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.