Tych list przeżyć brakowało mi najbardziej. I choć listy przeżyć tworzone jakiś czas temu nauczyły mnie tego, jak cieszyć się drobiazgami i wrzucać w codzienność maleńkie przyjemności, zatęskniłam za nimi. Uwielbiam planować nie tylko te rzeczy, które doprowadzą mnie do ważnych celów czy pomogą pokonać kroki milowe w pracy. Równie przyjemne jest przygotowywanie się do kolejnego miesiąca, wypełnionego magicznymi chwilami, ciepłem kojącej codzienności i spokojem, który jest doskonałą bazą do zdobywania świata. Dziś chcę zaprosić Was do stworzenia razem ze mną październikowej listy przeżyć. Zróbmy sobie to piękne życie!

Październikowa lista przeżyć

Cieszenie się drobiazgami wcale nie jest takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Przecież powinniśmy sobie stawiać ambitne cele, prawda? Przecież tak ważne jest stawianie sobie wysoko poprzeczki i dążenie do osiągnięcia czegoś w życiu. Co wyjątkowego zatem jest w chwili z filiżanką ulubionej herbaty, w cieszeniu się własnym ziołowym ogródkiem czy w spokojnym wieczorze przy książce? Jaką wartość mają te drobiazgi, jeśli zestawimy je z dalekimi podróżami, odkrywaniem absolutnie wyjątkowych miejsc, smakowaniem dań, które obezwładniają i zachwycają? Tak, cieszenie się drobiazgami w czasach, gdy liczy się więcej, dalej, bardziej egzotycznie, to nic łatwego.

Jest też coś jeszcze. I sama widzę to bardzo wyraźnie właśnie teraz, gdy mój raczkujący dzidziuś zaczyna chodzić, starsza córka zaczyna sportową karierę 😉 a syn ma tysiące pomysłów na minutę. Kiedy, w którym momencie dnia, można celebrować moment? W jaki sposób doceniać drobiazgi jeśli do zrobienia jest tak wiele rzeczy i tak mało czasu? Czy może jednak zaczekać z tym całym doświadczaniem życia do chwili, gdy dzieci dorosną, podrosną choć trochę?

Moje listy przeżyć są odpowiedzią na te dylematy. Tworzenie każdej z nich dawało mi mocne przekonanie, że liczą się nie tylko te wielkie i wyjątkowe wydarzenia, ale przede wszystkim te małe kawałeczki, z których budowany jest zwykły dzień. Mocne wrażenia i wyjątkowe przeżycia dodają energii do życia, ale to te codzienne doświadczenia nadają mu koloryt. Jakie znaczenie mają piękne wakacje, jeśli pozostała część roku skąpana jest w ciemnych barwach, negatywnych emocjach i frustracji?

Czas na listę przeżyć października!

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Dzisiaj chcę zaprosić Was do zadbania o swoje przeżycia w październiku. Uwielbiam zmieniające się pory roku w naszej pięknej Polsce, ale też wiem dobrze, że cieszenie się tym czasem wiąże się jednak z odpowiednim nastawieniem. Dużo dają plany i pomysły, na których realizację czeka się z przyjemnością.

Zróbmy z tym październikiem to, co najlepsze!

 

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć października może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • wyjazd za miasto
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

Pusty arkusz z listą przeżyć na maj możecie pobrać tutaj:

Moja lista przeżyć jest tutaj:

 

 

To co, żyjemy? Co będzie na Waszej liście? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w październiku?

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.