Czasem przychodzą chwile absolutnego kryzysu w domu. Wyobraź sobie sytuację, w której z jednej strony masz plan i piękną wizję wspaniale spędzonego dnia, a z drugiej strony masz chaos, który jest nie do opanowania. Wyobraź sobie bałagan w każdym kącie w domu. Wszędzie zabawki, ubrania, skarpetki i tona rzeczy, których miejsce jest gdzieś indziej. Wyobraź sobie dzieci, które są cały czas niezadowolone, marudzą na każdym kroku i reagują największym życiowym zniechęceniem na każdą Twoją propozycję. Rzucają się po ziemi. Rozpaczają. Chcą kilku różnych rzeczy w tym samym czasie. Nie podoba im się pomysł na spędzanie czasu, nie chcą zjeść kolacji, biją się, wciąż się kłócą i wyrywają sobie zabawki. Każdy mały kłopot staje się tragedią lub początkiem największego konfliktu w historii Waszego domu.

To by było na tyle jeśli chodzi o Twoje pozytywne nastawienie do dnia z dziećmi. Plany lądują w koszu. Twoja cierpliwość wylądowała w koszu już dużo wcześniej. Wrzeszczysz? Obiecujesz kary? Wpadasz we wściekłość, bo choćbyś wypluła sobie płuca krzycząc na dzieci, nic się nie zmienia?

Trudne jest to, co może wydarzać się za zamkniętymi drzwiami naszych domów. Chcemy być rodzicami idealnymi. Gdy zasypiamy, pojawiają się nam przed oczami obrazy naszych błędów. Czasem poczucie winy nie pozwala spać. A może znów sobie obiecujesz, że jutro już będzie lepiej, będziesz bardziej cierpliwa, weźmiesz 10 głębokich wdechów i na 100% nie podniesiesz głosu? A może po prostu nie chcesz pokazywać irytacji, chcesz słuchać, cieszyć się, tym, co daje Ci macierzyństwo?

Te chwile kryzysowe – w każdym domu

Pierwszym krokiem do zrozumienia dziecka jest w moim odczuciu uświadomienie sobie tego, że każdy maluch ma prawo do tego, aby przechodzić trudne momenty. Takich chwil będzie mnóstwo w toku jego życia. W większości przypadków wszelkie niegrzeczne zachowania będą wiązać się z tym, że dziecko nie radzi sobie z tym, co odczuwa lub co dzieje się w jego życiu. Niegrzeczność jest reakcją na frustrację, którą trudno opanować i na to, że wydarza się coś niezrozumiałego. Jest jednak coś pozytywnego w tym wszystkim. Każdy taki moment jest lekcją dla dziecka. Dowiaduję się ono, jak reagować, jak sobie pomóc oraz co jest dobre a co złe.

I wiesz co? Te kryzysowe sytuacje są obecne w każdym domu. W moim, pewnie w Twoim i w domu Twojej perfekcyjnej koleżanki z pracy. Z takimi momentami zmagali się nasi rodzice i dziadkowie. To oczywisty, obowiązkowy punkt programu Rodzicielstwo. Dlatego zamiast budować w sobie poczucie winy, że popełniłaś po drodze błąd, wyciągnij z tych chwil wszystko, co dobre.

Zasady domu w moim domu

Dziś chciałabym podzielić się z Tobą czymś, co zapewniło nam mnóstwo spokoju w jednym z najbardziej dzikich momentów w naszym życiu. Działo się wtedy wszystko, co możliwe. Ząbkowanie, nieprzespane noce, niekończące się kłótnie dzieci i powtarzane jak mantra już cię nie lubię!, bałagan, który wyrastał z każdego kąta mimo moich wielkich wysiłków, żebyśmy żyli pięknie. Każdy kawałeczek dnia był chaosem – przez parę dni spóźnialiśmy się dość poważnie do przedszkola, przez co też mój dzień się rozpadał. Wieczory były naładowane energią i kończyły się zbyt późno. Później odsypialiśmy. Dodajmy do tego mnóstwo pracy, obowiązków zawodowych i to nasze życie powiązane z urządzaniem domu. Czy miałam dość? Oczywiście! O czym marzyłam? To proste, chciałam:

  • radosnych dzieci, które fajnie spędzają razem czas
  • spokojnej Olenki, która przesypia noce i nie cierpi tak bardzo z powodu ząbków
  • czystego, pachnącego, pięknego domu, do którego chce się wracać
  • rytmu, porządku, przewidywalności, której wtedy brakowało

Taki stan trwał tydzień, a ja traciłam cierpliwość. Kiedy jednak nadeszło apogeum, powiedziałam DOŚĆ! Stworzyłam zasady naszego domu, które do dziś wiszą na drzwiach w naszej lodówce w takiej samej formie, jak zostały zapisane kilka miesięcy temu. Dziś chcę Was mocno zachęcić do wykorzystania tej metody u siebie.

Jak stworzyć z dziećmi zasady domu?

Ten nasz kryzysowy moment mógł wynikać z wielu rzeczy. Zwykle jest tak, że jest mnóstwo warstw, które składają się na to, co dzieje się w domu. Z pewnością sama zmiana w naszym życiu (wyprowadziliśmy się z Krakowa i zamieszkaliśmy na wsi), zrobiła swoje. Mamy nowego dzidziusia, mamy nowe otoczenie, mamy zwykłe skoki rozwojowe każdego dziecka i zmiany, które się z nimi wiążą. Rytm zaburzył się nam przez nocne walki z ząbkami Oleny. Wszystko się rozregulowało i nastąpił idealny moment na przywrócenie porządku.

Jak to wyglądało u nas?

Punkt kulminacyjny wyglądał bardzo typowo. Wszyscy płakali z różnych powodów, ja sama próbowałam przygotować nam kolację i posprzątać choć mały kawałeczek kuchni. Któreś dziecko marudziło, bo coś chciało od razu, któreś dziecko po prostu płakało, a kolejne miało o coś do mnie pretensje. Zatrzymałam się. Zrobiłam głęboki wdech. Spojrzałam na swoje odbicie w oknie, pokiwałam głową. Nie, ja tak nie mam zamiaru żyć. Wyłączyłam piekarnik, do którego za chwilę miał trafić nasz posiłek. Nastawiłam wodę na herbatę, wzięłam Olenę na ręce, spojrzałam na starsze dzieci i zaprosiłam ich do stołu.

Musimy porozmawiać, bo chyba nikt tutaj nie jest ani trochę szczęśliwy.

Zabrałam białą kartkę, długopis i przy parującej herbacie zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, jak ma to nasze życie wyglądać.

Jak stworzyć takie zasady?

  • powiedz o co Ci chodzi – celem życia pod wspólnym dachem nie jest to, aby dzieci były grzeczne, prawda? Celem (zapewne też u Ciebie) jest to, aby wszyscy domownicy byli szczęśliwi i dobrze się czuli w domu. Tworząc zasady domu warto właśnie ten cel podkreślić. Dziecko dostaje wtedy bardzo jasną informację o tym, jak jest ważne.
  • pytaj, nie zakładaj, nie proponuj rozwiązań. W dzieciach tkwi potencjał, który warto wydobyć na światło dzienne. Postaw na to, aby autorami zasad były dzieci.
  • nie ma złych odpowiedzi – pozwól dziecku na to, aby wychodziło ze swoimi propozycjami i spostrzeżeniami, nie wyśmiewaj ich, nie poprawiaj. Takie podejście rodzica w tych właśnie kwestiach otwiera.

Zasady domu krok po kroku

1. Postaw przed Wami wszystkimi wspólny cel (Chcę, żebyśmy byli w naszym domku szczęśliwi.)

Na naszej kartce zapisałam: Najważniejsze: wszyscy chcemy być szczęśliwi.

2. Zapytaj, co to znaczy być szczęśliwym. Po pierwsze pozwól dzieciom na poznawanie świata emocji, daj im okazję do tego, aby o nich porozmawiać. Warto dość wcześnie zapraszać maluchy do takich przemyśleń. Pamiętaj też o tym, że przy okazji rozmowy o szczęściu i o tym, jakie są sygnały szczęścia, dziecko uczy się odczytywać emocje i rozumieć ich przejawy u siebie.

Na naszej kartce zapisałam: ✨ uśmiechać się ✨ skakać z radości ✨ huśtać się ✨ przytulać się ✨ zbierać kwiaty

3. Zapytaj o to, co możemy wszyscy robić, aby było nam wszystkim miło w domu – podkreślaj znaczenie nie tylko beztroskiego spędzania czasu, ale tego, jak się robi rodzinę. Rodzina powstaje wtedy, gdy jesteśmy razem, dzielimy się obowiązkami, tworzymy coś wspólnie i dbamy razem o dom.

Co możemy robić, aby czuć się dobrze? U nas:✨ uśmiechamy się, nie marudzimy ✨ jesteśmy mili dla siebie ✨ słuchamy siebie nawzajem ✨ zamiast płaczu wybieramy przytulanie ✨ kiedy chce nam się marudzić, idziemy do pokoju, zostawiamy nam marudę i wracamy do niego (w domyśle – to jest troll) ✨ po kolacji jemy słodycze

Co możemy zrobić, aby żyć w szczęśliwym domu? (Warto pokazywać dzieciom, że dbanie o dom to nie jest przykry, znienawidzony obowiązek, ale jest to sposób na to, aby tworzyć sobie przyjazne otoczenie, do którego warto wracać. Wyobrażam sobie dorosłych ludzi, którzy sprzątają czy dbają o dom dla siebie, dla własnego samopoczucia i komfortu, a nie dlatego, bo ktoś przyjdzie w odwiedziny 😏). U nas: ✨sprzątamy po sobie (będzie czysto, będzie błyszczeć dom) ✨czytamy wspólnie, wspólnie spędzamy czas

4. Stwórzcie zarys rytuałów – warto przedstawić dzieciom i sobie też, jak będzie wyglądał rytm poranków. Zapisanie tego na kartce z zasadami domu sprawia, że powstaje coś w rodzaju umowy, o której można sobie później przypomnieć.

U nas rytuał poranny to: ✨śniadanie (szybkie – ze względu na to, że w tamtym czasie śniadanie trwało nawet godzinę) ✨mycie zębów + witaminy ✨ubieranie. Rytuał wieczorny: ✨kolacja + deser ✨mycie się + zęby ✨czytanie ✨modlitwa, zasypianie

 

Efekty zasad domu u nas

W chwili, gdy sięgałam po białą kartkę w akcie desperacji, nie spodziewałam się efektów zbyt szybko. Zdziwiłam się bardzo, gdy okazało się, że samo zapisywanie tych pomysłów, przemyśleń i planów już dało dzieciom jakiś drogowskaz. Już ten wieczór był o wiele spokojniejszy, pozbawiony chaosu i (co zaskoczyło mnie najbardziej!) kłótni, które do tej pory towarzyszyły nam od tygodnia. Zasady wiszą nadal na lodówce, od czasu do czasu przypominamy sobie o nich i rozmawiamy o tym, dlaczego potrzebujemy np. posprzątać przed kolacją wszystkie zabawki, jakie zawędrowały do salonu. Bardzo chcę polecić Wam tę próbę. Ważna rzecz: niech dzieje się to w oparciu o dobre emocje, o pozytywne nastawienie. Jak wiele się wtedy zmienia!


Wkrótce startujemy z kolejną edycją e-kursu Rozwijanie inteligencji emocjonalnej dziecka, który rozpocznie się 14 września. Kurs trwa 16 tygodni. Działamy bardzo intensywnie w tym czasie – nastaw się na mnóstwo materiałów, narzędzi do wykorzystania i metod, które ułatwią Ci to piękne i wymagające zadanie, jakim jest wychowywanie szczęśliwego człowieka. Szczegóły i zapisy znajdują się tutaj.

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.