Od czasu do czasu lubię wykorzystywać jedną z opcji, jaką daje instagram, czyli pole zadaj pytanie na instastories. Dzięki temu mogę z Wami porozmawiać tak naprawdę i podzielić się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy. Czasem zajmujemy się dość luźnymi kwestiami, czasem dotykamy tych rzeczy, które pojawiają się na blogu. Ze względu na to, że wielkimi krokami zbliżamy się do nowej edycji e-kursu Rozwijanie inteligencji emocjonalnej dzieckazaprosiłam Was na instagramie do rozmów na temat psychologii dziecka. Dziś stwierdziłam, że szkoda, aby te ważne pytania zniknęły. Zapraszam Was zatem do lektury pytań moich Czytelników i odpowiedzi, jakie udzieliłam. Instagram umożliwia zadawania dość krótkich pytań, moje odpowiedzi też nie mogły być zbyt obszerne. Mam jednak nadzieję, że znajdziecie w nich coś interesującego, a jeśli będziecie mieć ochotę na poszerzenie tego tematu, dacie mi o tym znać w komentarzach 🌿

 

Jak otworzyć nieśmiałe dziecko?

Przede wszystkim postawiłabym na budowanie w dziecku poczucia bezpieczeństwa w tych trudniejszych sytuacjach. Ogromnie ważne jest pozwolenie mu na utrzymywanie własnych granic. Nie warto zmuszać dziecko do rzeczy, których nie chce ono robić – dobrym przykładem jest przytulenie cioci czy pobawienie się z innymi dziećmi. Zmuszanie w tych chwilach jest przekraczaniem granic dziecka i sprawia, że nieśmiałość nie tylko nie zniknie, ale też może się pogłębiać. W moim odczuciu nieśmiałość nasila się też wtedy, gdy dziecko słyszy słowa, które według dorosłych, mają go zachęcić do większej śmiałości. “Taka duża dziewczynka, a tak się wstydzi!” – to właśnie coś, co zamyka dziecko jeszcze bardziej. Warto dać dziecku prawo do tego, aby było nieśmiałe na tym etapie swojego życia. Naprawdę nic na tym nie traci! Równie ważne jest też pozwalanie dziecku na różne doświadczenia – trzeba zabierać je w nowe miejsca, poznawać z nim nowych ludzi, niech próbuje swoich sił np. tworząc sztukę, malując, piekąc z mamą ciasto czy nawet układając różne przedmioty w kuchennej szafce po swojemu. Duże pole doświadczeń to większe poczucie kompetencji, które mocno wpływa na nieśmiałość. Na koniec bardzo ważna rzecz: im mniej presji, tym lepiej. Niech dziecko będzie nieśmiałe – to tylko taki etap!

Jaki moment jest kluczowy w rozwoju pewności siebie u dziecka i czy taki istnieje?

Nie wiem, czy każdy psycholog się ze mną zgodzi, ale myślę, że nie ma takiego momentu. Pewność siebie jest narażana na wiele prób w toku całego życia – również dorosłego. Można być bardzo pewnym siebie nastolatkiem i niepewnym 30-latkiem. Niestety lub stety właśnie, nie możemy jako rodzice osiąść na laurach, gdy dostrzeżemy tę upragnioną pewność siebie u dziecka. Za chwilę przecież nadejdzie kolejny etap życia, rozwojowy skok, który będzie czasem dalszej pracy ❤

Jak znaleźć granicę między pomaganiem dziecku a wyręczaniem go?

Przy odpowiadaniu na to pytanie od razu zakładam jedną rzecz: naszym celem jest wychowywanie dziecka, które radzi sobie w przeróżnych sytuacjach. Jeśli taki cel rzeczywiście istnieje, to tak naprawdę najwięcej pracy mamy nie z dzieckiem, ale ze sobą (i mówię tu jako anonimowa matka kwoka 🙈). Wyręczanie dziecka nie zapewnia nam realizacji tego celu. Warto tutaj spróbować zrobić taki eksperyment i przez tydzień mówić dziecku jak najczęściej tak. Niech spróbuje swoich sił, zrobi coś samodzielnie. Co wyjdzie z tego eksperymentu? Czy dziecko dało sobie radę czy potrzebowało pomocy? Dzięki takiemu eksperymentowi możemy dostrzec tę granicę, o którą pytasz. Warto walczyć ze sobą i przynajmniej opóźnić trochę moment udzielania pomocy po to, aby dziecko mogło sprawdzić czy da sobie radę. Zanim pokroisz mu jedzenie, daj mu chociaż minutę na zrobienie tego po swojemu. Zanim założysz mu skarpetkę, daj mu chwilę. Zanim odrobisz za niego lekcje, daj mu sprawdzić, czy samo będzie w stanie to zrobić. Zanim powiesz mu, co ma założyć na przyjęcie, daj mu okazję do wyjścia ze swoją inicjatywą.

Czy da się zbudować u 7-latka zdrowe poczucie własnej wartości? Czy on musi się porównywać do innych dzieci – np. kto jest lepszy, kto jest szybszy?

Tendencja do porównywania się z innymi tkwi w każdym z nas. Pozwala na określenie swojego miejsca w społeczeństwie, może budować motywację i oceniać samego siebie. Będzie obecna. Warto jednak zadbać o to, aby nie była destrukcyjna, a budująca. Gdy dziecko się porównuje, dobrze jest postawić na pytania i nie zakładać, że lepiej znamy odpowiedzi. Dlaczego chce szybciej biegać? To co zrobimy, synku, abyś mógł szybciej biegać? Chciałbyś częściej ćwiczyć? Kiedy? Szukamy z dzieckiem rozwiązań. Porównywanie się wcale nie musi świadczyć o czymś złym – może być dowodem na istnienie aspiracji, które warto rozwijać.

Jak reagować na relacje między dziećmi, gdy dochodzi do bójki, zaczepek?

Z jednej strony koniecznie trzeba ustawić podstawową i bezkompromisową granicę: nie wolno nikogo bić. Bez dyskusji! Bywa tak, że trzeba o tym przypominać dzieciom tysiące razy – nie warto się tym zniechęcać. Po drugie bardzo ważna jest rozmowa o tym, dlatego nie ma zgody na bicie się. Powodów może być dużo: to jest robienie komuś krzywdy, to nic tak naprawdę nie daje, to sprawia komuś ból, osoba bita później chce oddać, wszyscy są na siebie źli.

W naszym domu rozmowa na ten temat wygląda dość standardowo. Pytam zawsze o to, czy ja uderzyłam kiedykolwiek dziecko. Nie. A tata? Nie. A tata mnie lub ja tatę? Nie. A dlaczego nie? Bo gdy kogoś się kocha, to się go nie bije, nawet wtedy, gdy pojawia się złość. Trzeba pogadać, pozłościć się, ale nigdy nie można kogoś uderzyć.

Jeśli w Waszym domu pojawiły się klapsy, trzeba z nimi skończyć tu i teraz, raz na zawsze i zacząć od nowa. Czy ja cię biję? Tak, uderzyłam cię, ale nie zrobię tego więcej, bo bardzo cię kocham. Nie chcę też, abyś ty kogoś bił. To jest nasza nowa i najważniejsza zasada w domu.

Jak postępować z maluchem (u nas 1,5 roku) w kontekście pojawiającego się rodzeństwa?

Dla takiego małego bączka rodzeństwo będzie realne wtedy, gdy pojawi się ono na świecie. Mimo tego trzeba przygotowywać dziecko do nowego etapu w życiu. Rozmowy, głaskanie brzuszka, snucie planów o tym, gdzie zabierzecie dzidziusia, co z nim będziecie robić. Warto też zadbać o to, aby duże zmiany w życiu malucha zaszły zanim pojawi się nowe dziecko. Jeśli planujecie żłobek, dobrze byłoby, aby maluch poszedł do niego wcześniej, a nie wtedy, gdy pojawi się dzidziuś. Wtedy może być to zinterpretowane ten dzidziuś zabrał mi mamę, a ja muszę być z obcymi paniami. Podobnie ze spaniem w swoim łóżeczku czy pokoju. Niech nie będzie to zmiana pt. “Teraz będzie dzidziuś i teraz to on będzie spał z mamą i tatą” czy “Jesteś taki duży”. Raczej staramy się pokazać maluchowi, że dzieje się coś fajnego, jest nowy pokoik, nowa podusia, mama jest zawsze blisko. Warto, warto, warto załatwić to wszystko przed pojawieniem się rodzeństwa. Unikamy wtedy wrażenia, że nowy człowiek przybył i zabrał maluszkowi wszystko to, co jest dla niego ważne.


Zapraszam Was serdecznie do udziału w kolejnej edycji e-kursu Rozwijanie inteligencji emocjonalnej dziecka, który rozpocznie się 14 września. Kurs trwa 16 tygodni. Praca nad światem emocjonalnym dzieci jest fascynującą podróżą – dzięki rozwijaniu inteligencji emocjonalnej naszych pociech nie tylko dajemy im ważny prezent na przyszłość, ale też dbamy o swój własny emocjonalny świat.

Zapraszam! Wszelkie szczegóły znajdują się tutaj.

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.