Rodzina oczytana nałogowo – wypowiadam te słowa głośno i czuję tę energię. Oczytane dzieci. Spokój. Potrafię wyobrazić sobie wieczory spędzone pod wielkim kocem, z moim mężem po prawej stronie i naszymi dziećmi, które wpychają się między nas, szukają sobie najwygodniejszego miejsca, ściskają pod pachą poduszkę lub nakrywają swoje stopy drugą warstwą koca. Widzę kominek, w którym trzaskają kawałki drewna. Widzę biały dzbanek wypełniony moją herbatą i kilka kubeczków z gorącą czekoladą z piankami. Gdzieś obok wypala się świeca. Na moich kolanach leży pies, który od pierwszej minuty dzielnie udaje, że śpi.

Nastaje cisza.

Biorę do rąk książkę i jak zwykle przesuwam dłoń po tytule i nazwisku autora. To taka mała celebracja. Gdzieś na świecie jest przecież człowiek, który tworzy piękne rzeczy dla dzieci. Dzięki kolejnym kartom książki, dotkniemy lekko jego duszy. Dzięki kolejnym zdaniom, stanie się on częścią naszego życia.

Rodzina oczytana nałogowo – tego właśnie pragnę.

Dlaczego warto czytać dzieciom książki?

To temat poruszany bardzo, bardzo często. Nie chcę dziś mówić o psychologii – wiele razy o niej wspominałam w przeszłości i pewnie wiele razy jeszcze wspomnę o niej podczas kolejnych etapów tego projektu. Dziś chcę opowiedzieć Wam o tym, jak książki wpłynęły na nasze rodzinne życie do tej pory:

  • jeszcze nigdy nie usłyszałam słów o nudzie i nigdy też nie zauważyłam, aby nasze dzieci nie miały co ze sobą zrobić. Zawsze jest coś do załatwienia, jest pomysł na zabawę (często zaczerpnięty z książki), zawsze też kusi książka, która akurat leży na stole.
  • cudnie wydane książki edukacyjne sprawiły, że nasze dzieci mają bardzo rozbudowane słownictwo i wiedzę na temat przyrody, geografii, a nawet o oszczędzaniu, ochronie przyrody, wyborach czy o emocjach.
  • rozbudowana dzięki książkom wyobraźnia przekłada się na to, co dzieje się w czasie rysowania, malowania, układania klocków – często dzieci starają się przenieść świat pokazany w książce gdzieś indziej. A coś takiego jest niesamowitym ćwiczeniem kreatywnym.
  • książka bywa najlepszym wyciszaczem, uspokajaczem i przyjacielem. Nasze dzieci często śpią z książkami, ale też dzięki nim wygaszają gwałtowne emocje i znajdują ukojenie. Czasem mam wrażenie, że ulubiona aktualnie książka jest bazą, do której się wraca, gdy wszyscy wokół są zbyt denerwujący.
  • książki zbliżają – dzieci ze sobą i całą rodzinę. Wspólne czytanie książek jest naszym ulubionym rytuałem i okazją do tego, aby zostawić cały świat za zamkniętymi drzwiami. Wspólne czytanie książek (gdy każdy ma swoją) tworzy niepowtarzalny klimat bliskości i robienia rodziny.

Właśnie ze względu na to i na kilka psychologicznych aspektów czytania książek, chciałabym zaprosić Was do projektu, o którym marzę od dawna. Chciałabym postawić przed nami wszystkimi wyzwanie. Jedna książka tygodniowo – przeczytana z dzieckiem. Eksplorowanie świata literatury dziecięcej. Powroty do ukochanej książkowej przeszłości, a może nawet oswajanie nielubianych kiedyś lektur? Zróbmy to razem.

Projekt Oczytane dzieci

O takim projekcie marzyłam bardzo długo. Z jednej strony jest moje wielkie pragnienie wychowywania dzieci, które pochodzą z rodziny oczytanej nałogowo. Z drugiej strony jestem ja – zatapiająca się w świecie książek, szukająca w nim ukojenia, wiedzy, inspiracji do dokonywania życiowych zmian i ulepszeń codzienności. Widzę, jak wiele dobrego w moim życiu robią książki. Każda z nich daje nieograniczone możliwości, uruchamia wyobraźnię, kreatywność, porusza serce i dodaje do całej układanki życia kilka konkretnych elementów.

Tak, o takim projekcie marzyłam długo i właśnie dzisiaj chcę Was do niego zaprosić. Jesienna aura sprzyja tworzeniu klimatu książkowego. Nie ma chyba lepszej pory roku na poznawanie nowych historii, na uczenie się nowych rzeczy. Koce, puchate poduszki, parująca herbata lub kubek gorącego kakao – to wszystko razem po prostu krzyczy o książkę. A dzieci? Och, jeśli nasze dzieci poczują, ile dobra daje towarzystwo książek, dostaną od nas prezent na całe życie. Mocno wierzę w to, że oczytane dzieci to myślący dorośli. Każda książka, po którą sięgnie nasze dziecko jest dla niego źródłem wiedzy, kopalnią inspiracji i mocnym elementem budowania światopoglądu. Kiedy oferujemy dziecku książki, dajemy mu możliwości rozwoju, poznawania świata i samego siebie. Dobra książka daje nieograniczone możliwości. Jeśli nie możesz podróżować, czytaj – poczujesz się jak na końcu świata. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, czytaj – możesz stać się ekspertem w niemal każdym temacie. Jeśli chcesz się zrelaksować, czytaj – masz do dyspozycji historie, które poruszą Twoje serce i pozwolą Ci zapomnieć o trudnościach, kłopotach czy problemach do rozwiązania. Jeśli Ci się nudzi, proszę, czytaj. Przy książkach nuda nie istnieje.

Projekt Oczytane dzieci jest moim spełnionym marzeniem. I jest marzeniem bardzo prostym w realizacji.

Jak dołączyć do projektu?

✨ dołącz do grupy facebookowej Oczytane dzieci

✨ postaw przed sobą cel, że w ciągu najbliższych 52 tygodni (zacznij kiedykolwiek!) przeczytasz dziecku (lub dzieciom) 52 książki – czyli jedną tygodniowo

✨ dziel się w grupie swoimi odkryciami – wstaw zdjęcie książki tygodnia, opisz krótko, o czym jest książka (ale nie zdradzaj za wiele!), powiedz, dlaczego warto sięgnąć po tę książkę (lub daj znać, dlaczego nie zachęcasz do lektury).

✨ zaglądaj do mnie na bloga – raz w tygodniu będę przedstawiać jedną książkę, która mnie urzekła.

✨ korzystaj z bibliotek, odkrywaj stare tytuły, włącz dziecku audiobooka, szukaj inspiracji, rób listy książek do przeczytania – świat książek dla dzieci jest zachwycający i rozwija się w niezwykłym tempie

✨ dołącz do zabawy instagramowej. Stworzyłam hashtag #oczytanedzieci – oznaczaj nim koniecznie swoje książkowe odkrycia. Jeśli dodasz do zdjęcia mnie @edytazajac, zobaczę Twoje zdjęcia i pokażę je pewnie u siebie.

 

 

Zapowiada się coś intensywnego! Choć czytanie jednej książki tygodniowo nie wydaje mi się zbyt trudne, chciałabym, aby ten projekt stał się dla mnie okazją do przejrzenia naszych półek, wybrania najlepszych tytułów i pokazania ich tutaj na blogu. Nastawiam się na poszukiwanie nowych tytułów i odkrywanie autorów, o których nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że do mnie dołączycie i sprawimy, że nasze dzieci będą pochodzić z rodzin oczytanych nałogowo ❤

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.