8 nawyków
W ciągu ostatnich kilku lat starałam się robić wszystko, aby każdego dnia, bez względu na sytuację, zbliżać się w stronę osiągnięcia swoich marzeń i celów, które wydają mi się ekscytujące. Rzeczywiście, krok po kroku, każdy dzień stał się efektywny i pomimo tego, że nie zawsze byłam w najlepszej formie, marzenia zaczęły się spełniać.
 
Dziś postanowiłam zebrać te najważniejsze nawyki, których wyrobienie sobie przyniosło mi tyle korzyści. Nad niektórymi z nich wciąż pracuję, nie jest idealnie, jednak widzę, jak mogą wspaniale zmieniać rzeczywistość.

8 nawyków, które mogą zmienić Twoje życie

Wczesna pobudka.
Przez długi długi czas byłam przekonana, że jestem nocnym markiem, a moje normalne funkcjonowanie jest możliwe jedynie jeśli prześpię godzinę 9:00 rano. Byłam tego pewna i za każdym razem gdy miałam wstać z łóżka wcześniej, czułam, że jest to nienaturalne i w jakiś sposób przykre. Jednak kilka lat temu zostałam zmuszona do tego, aby nieco zmienić tryb dnia, godziny pobudek i wieczorne rytuały. Poranki stały się dłuższe, mam mnóstwo czasu na konkretne śniadanie i przygotowanie się do dnia, a także zaplanowanie tego, co się wydarzy. Jeśli rzeczywiście skupię się na działaniu i nie rozwlekam poranka, jeszcze przed 9:00 realizuję mnóstwo rzeczy. Nic tak nie nakręca do pracy jak 20 zadań, odhaczonych tak po prostu.

Sprawdzanie i reagowanie na maile – maksymalnie dwa razy w ciągu dnia
Kompulsywne sprawdzanie poczty przytrafia się wielu osobom, u mnie występowało przez długi czas i było dość kłopotliwe. Przekonałam się w końcu, jak wiele czasu tracę wciąż odświeżając skrzynkę. Zmiana i dzięki temu tylko dwukrotne sprawdzanie i reagowanie na wiadomości sprawiło, że przede wszystkim oszczędziłam mnóstwo czasu. Poza tym wreszcie zaczęłam odpowiednio odpisywać na maile – moje stały się kompletne, sensowne, nie odkładałam tego na później (później = może przy kolejnym odświeżeniu strony) i stałam się bardziej profesjonalna. Cenne.

Zapisywanie wszystkiego
Odkąd zarządzam czasem, stosuję jedną, ale zmieniającą zasadę, dzięki której żadna sprawa mi nie umyka i co najważniejsze – jest realizowana. Zawsze mam przy sobie notatnik, w którym w razie potrzeby zapisuję sprawy do załatwienia, ale i przeróżne pomysły – inspiracje kulinarne, pomysły, zadania. Kiedy porządkuję to wszystko (wpisując oczywiście do Remember The Milk), przypominam sobie o tym, co wymyśliłam jakiś czas temy, określam czas ich realizacji i idę do przodu. Zapisywanie sprawiło, że stałam się bardziej kreatywna (nieustanne burze mózgu) i szczęśliwa. Realizowanie planów daje wspaniałe poczucie konsekwencji.

Kontrolowanie wydatków
Wolność finansowa to coś, do czego wiele osób dąży każdego dnia – lub przynajmniej przeddzień wypłaty, kiedy zwykle obiecujemy sobie, że w kolejnym miesiącu zaoszczędzimy więcej pieniędzy. Pierwszym krokiem związanym z osiąganiem wolności finansowej jest stała kontrola wydatków. Ważne jest nie tylko sprawdzanie swoich stałych wypłat z konta (rachunki), ale i świadomość tego, na co wydajemy drobne kwoty. Dzięki temu nawykowi nie tylko zauważyłam, jak wiele pieniędzy marnuję na niepotrzebne zakupy. Znalazłam wiele możliwości oszczędzania, a w razie potrzeby (z pełną świadomością tego, co mogę a czego nie) przycinałam fundusze na rozrywkę lub inne przyjemności. Efekt jest prosty: poczucie kontroli finansów, większa wolność i świadomość tego, jakie mam stałe wydatki.

Poświęcanie czasu swojemu ciału
Bez względu na to, jak bardzo podkreślamy znaczenie pięknego wnętrza i unikamy mówienia o znaczeniu wyglądu zewnętrznego, uznałam, że codzienna pielęgnacja jest tym, co może w znaczący sposób wpłynąć na osiąganie sukcesów. Oprócz zabiegów upiększających, stała się dla mnie istotna kwestia codziennego, porannego przygotowania się do dnia. Nawet gdy pracuję w domu, staram się jak najszybciej wyskoczyć z piżamy i założyć kompletne ubranie. Nie zapominam o dodatkach, które wyrażają mój styl, robię też lekki makijaż. Nie pozwalam sobie na to, aby wyglądać nieestetycznie. Taki nawyk jest wartościowy przede wszystkim dlatego, bo sami siebie przekonujemy, że jesteśmy atrakcyjni i po prostu zasługujemy na to, aby wyglądać dobrze. Ponadto bardziej wyjściowy strój niż piżama lub brudne spodnie wpływa na nastawienie do pracy danego dnia – stworzenie wokół siebie atmosfery odpowiedniej do wysiłku sprawia, że wykonywanie kolejnych zadań jest przyjemniejsze i szybsze.

Regularne czytanie
Odkąd pamiętam z zainteresowaniem zaglądałam do przeróżnych książek, wąchałam je nawet i zachwycałam się tym, co mi oferowały. Cieszę się, że nie minęła mi ta miłość jednak teraz zwracam uwagę na to, aby lektury, które dobieram wpływały również na moje życie. Oprócz luźnych i przyjemnych książek, staram się sięgać też po bardziej poważne książki – po przeczytanym romansie warto zajrzeć do rozwojowej książki, która będzie doskonałą okazją do spojrzenia z dystansu na swoje życie lub do refleksji. Nie tylko książki mają znaczenie – regularne czytanie Coachingu czy Forbesa jest równie rozwijające i wpływa na dalszy rozwój wypadków w moim życiu.

Bycie efektywnym a nie zajętym
Bardzo łatwo wpaść w złudzenie, że bycie zajętym oznacza realizację marzeń w krótkim czasie. Lata temu sama w to wierzyłam jednak przekonałam się, że chodzi o coś więcej niż o niekończącą się listę rzeczy do zrobienia danego dnia. Zaczęłam zatem krok po kroku uczyć się wybierania tych zadań, które były dla mnie najważniejsze. Zamiast zapychania sobie czasu bzdurami, które nic mi nie dawały, zabierałam się najpierw za te rzeczy, które mi coś dawały: w relacjach (zabawa z dzieckiem zamiast szorowania podłogi po raz kolejny) czy w pracy (wykonanie tego niechcianego telefonu zamiast robienia innych, mniej ważnych rzeczy). Od pewnego czasu stosuję tę metodę też w odniesieniu do mnie. Co mi da więcej: 2 kawałek ciasta czekoladowego czy spacer?

Pozwalanie sobie na szaleństwo
O tym bardzo często zapominamy. Jesteśmy zwykle bardzo poważni podczas osiągania szczytów możliwości. Zero okrzyków radości, głośnego śpiewu w samochodzie, robienia głupich min czy śmiania się z siebie. Powaga bardzo często kojarzy się nam przecież z kimś, kto tyle osiągnął, że nie wypada mu szaleć. Dodanie do swojego życia nawet odrobiny humoru czy luzu, reagowanie śmiechem i radością sprawia, że wszyscy wokół nas odnajdują pozytywy w codzienności. Czemu nie?

Jakie nawyki warto wprowadzić w swoje życie Waszym zdaniem?