Czym nie jest pewność siebie?

Często jest tak, że wydaje nam się, że człowiek pewny siebie rozpycha się w towarzystwie, jest liderem, walczy o swoje i nieustannie pokazuje, jak jest wspaniały. Nie chcemy być kimś takim, prawda? Patrzymy na taką osobę i stwierdzamy: hej! to mi się nie podoba. nie mogę taka być. to nie ja. I w rezultacie nie chcemy być pewni siebie – bo to nieprzyjemne, niepokorne, przerażające lub zbyt głośne po prostu. Ale czy to tak naprawdę pewność siebie? Raczej nie!

Czym nie jest pewność siebie?

Osoba pewna siebie ma w sobie coś w rodzaju spokoju. Jest oazą. Żyje swoim życiem, podejmuje ważne dla niej decyzje tak, aby być wierną sobie, ale i nie krzywdzić innych osób. Taki człowiek nie uznaje czarno-białego świata, o nie. Wie doskonale, że świat jest szary – i ma mnóstwo odcieni. Oznacza to, że pewność siebie tej osoby pomaga jej radzić sobie z trudnościami, niepewnością, wyzwaniami, wątpliwościami, problemami i innymi ludźmi. Wie, że sobie poradzi – tak czy inaczej. Potrafi być wyrozumiała, bo sama oczekuje wyrozumiałości. Daje sobie przyzwolenie na gorszy dzień, ale i podobnie traktuje innych ludzi. Pogodzenie się ze sobą i światem? Chyba tak bym to nazwała.

Pewność siebie nie polega na tym, że zawsze jesteś najgłośniejszą osobą w pomieszczeniu. Nie polega też na tym, że nigdy nie masz wątpliwości, nigdy się nie boisz i zawsze masz rację.

W psychologii pewność siebie rozumiana jest raczej jako zaufanie do własnych możliwości i przekonanie, że jesteśmy w stanie poradzić sobie z wyzwaniami, które przynosi życie.

Z tym najczęściej mylimy pewność siebie

W codziennym życiu często mylimy pewność siebie z różnymi postawami, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie. Może to być dominacja w rozmowie, demonstracyjne pokazywanie swojej racji, niechęć do przyznawania się do błędu albo przekonanie, że trzeba zawsze być najmocniejszą osobą w pomieszczeniu.

Problem polega na tym, że takie zachowania bardzo często są próbą ukrycia niepewności, a nie jej przeciwieństwem. Pewność siebie nie polega na udowadnianiu swojej wartości innym ludziom. Nie polega też na tym, żeby zawsze mieć ostatnie słowo, być najbardziej zdecydowaną osobą w grupie czy nigdy nie zmieniać zdania. Oto kilka najczęstszych pomyłek – to nie jest pewność siebie.

Agresja

Jednym z najczęstszych błędów jest mylenie pewności siebie z agresją. Osoba agresywna:

  • podnosi głos
  • dominuje w rozmowie
  • narzuca swoje zdanie
  • nie liczy się z emocjami innych

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to przejaw ogromnej siły psychicznej. W rzeczywistości często jest dokładnie odwrotnie. Agresja bardzo często wynika z bezsilności, trudności w radzeniu sobie z emocjami albo z braku innych sposobów wyrażania siebie. Może być próbą ukrycia niepewności lub poczucia zagrożenia. Pewność siebie wygląda inaczej.

Osoba pewna siebie potrafi powiedzieć:

  • „Nie zgadzam się z tym.”
  • „Widzę to inaczej.”
  • „Potrzebuję chwili, żeby się nad tym zastanowić.”

Nie musi nikogo przytłaczać swoją obecnością, żeby poczuć swoją wartość.

Ironia i bycie wrednym

Czasami pewność siebie mylona jest także z ironią, sarkazmem albo złośliwością wobec innych. W niektórych środowiskach takie zachowanie bywa wręcz traktowane jak oznaka siły. Ktoś potrafi „celnie dowalić”, szybko odpowiedzieć, wbić komuś szpilę.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to przejaw dużej pewności siebie. W rzeczywistości jednak często jest to sposób na zdystansowanie się od innych ludzi albo na zamaskowanie własnej niepewności. Ironia i złośliwość tworzą pozorną przewagę w relacji. Pozwalają przez chwilę poczuć się lepiej, ale zwykle odbywa się to kosztem drugiej osoby.

Pewność siebie nie potrzebuje takich mechanizmów. Osoba, która naprawdę czuje się pewnie ze sobą, nie musi budować swojej pozycji poprzez umniejszanie innym. Nie musi też udowadniać swojej inteligencji czy błyskotliwości kosztem czyichś emocji.

Często jest wręcz odwrotnie. Im większa pewność siebie, tym więcej w relacjach życzliwości, spokoju i dystansu do siebie. Kiedy nie musimy nikomu niczego udowadniać, znacznie łatwiej jest po prostu być wobec innych ludzi w porządku.

Bezkompromisowa walka o swoje cele

Czasami pewność siebie bywa rozumiana jako bezkompromisowe dążenie do własnych celów. Tu liczy się przede wszystkim skuteczność: mam plan, mam ambicję, więc idę po swoje, niezależnie od tego, kto stoi po drodze. Świat się nie liczy, inni ludzie się nie liczą. Liczę się tylko ja i moje potrzeby.

Czy to jest pewność siebie? Raczej nie. Z perspektywy psychologicznej taka postawa częściej przypomina brak poczucia bezpieczeństwa niż jego obecność. Kryje się w niej często przekonanie, że zasobów jest mało, że trzeba je zdobywać szybko i zdecydowanie, bo inaczej ktoś nam je odbierze. Pojawia się też lęk, że jeśli ustąpię, podzielę się przestrzenią, uwzględnię czyjeś potrzeby, to coś stracę.

Tymczasem zdrowa pewność siebie opiera się na zupełnie innym fundamencie.

Osoba pewna siebie potrafi dążyć do swoich celów z determinacją, ale jednocześnie widzi szerszy kontekst. Rozumie, że żyje wśród ludzi, w relacjach, w rodzinie, w społeczności. Jej decyzje nie dzieją się w próżni. Dlatego dążenie do celu nie oznacza ignorowania innych. Oznacza raczej umiejętność zadania sobie ważnych pytań:

  • Czy to, do czego dążę, jest naprawdę zgodne z moimi wartościami?
  • Jak moje decyzje wpływają na ludzi wokół mnie?
  • Czy mogę realizować swój cel w sposób, który będzie dobry nie tylko dla mnie?

 

Pewność siebie nie polega więc na tym, że za wszelką cenę wygrywam. Polega na tym, że potrafię wybrać drogę, która jest spójna ze mną i jednocześnie szanuje innych. Można mieć ambitne cele i jednocześnie budować coś wartościowego dla świata wokół siebie. Można realizować swoje plany, nie traktując innych ludzi jak przeszkody do pokonania. I właśnie w tym najbardziej widać prawdziwą pewność siebie. Mam cel. Wiem, dokąd zmierzam i potrafię zrealizować to w taki sposób, żeby świat wokół mnie na tym zyskał.

Czepialstwo

Czasami pewność siebie mylona jest z gotowością do ciągłego oceniania innych. Jeśli coś u drugiej osoby nie jest idealne, warto to natychmiast wskazać. Wytknąć błąd, poprawić, skorygować. Pokazać, jak coś powinno być zrobione lepiej.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że taka osoba jest bardzo pewna siebie – w końcu ma odwagę mówić, co myśli, widzi niedoskonałości i nie boi się ich nazwać.

Tyle że w tym podejściu często kryje się coś zupełnie innego. Czepialstwo bardzo rzadko wynika z prawdziwej pewności siebie. Częściej jest sposobem na budowanie poczucia własnej wartości poprzez porównywanie się z innymi. Jeśli uda się pokazać czyjeś błędy, niedociągnięcia albo słabości, być może łatwiej mi będzie przez chwilę poczuć się lepiej ze sobą.

Osoba naprawdę pewna siebie ma świadomość jednej bardzo ważnej rzeczy: ludzie nie są idealni i to dotyczy nas wszystkich.

Dotyczy to również jej samej. Dlatego zamiast skupiać swoją energię na poprawianiu innych, częściej kieruje ją w stronę własnego rozwoju. Jeśli coś wymaga zmiany, zaczyna od siebie. Jeśli widzi niedoskonałości, traktuje je raczej jako naturalny element bycia człowiekiem niż powód do krytyki. To nie oznacza oczywiście, że osoba pewna siebie nigdy nie daje informacji zwrotnej. Potrafi to robić, ale robi to z uważnością, szacunkiem i dobrą intencją. Nie po to, żeby udowodnić swoją wyższość, lecz po to, żeby coś wspólnie ulepszyć.

Pewność siebie nie polega więc na demonstrowaniu własnej doskonałości. Polega raczej na świadomości, że mimo wad, drobnych niedociągnięć i różnic, zarówno ja, jak i inni ludzie możemy być wartościowi i wspaniali. Świat naprawdę nie potrzebuje więcej krytyki. Znacznie bardziej potrzebuje ludzi, którzy potrafią rozwijać się bez umniejszania innym.

Patrzenie na innych ludzi z góry

Wyobraź sobie człowieka, który jest przekonany, że jest lepszy od innych. Gardzi ludźmi w trudniejszej sytuacji życiowej, bo (w jego przekonaniu) „sami są sobie winni”. Nie potrafi okazać szacunku osobom chorym, w kryzysie bezdomności czy tym, którzy znaleźli się tarapatach. Jednocześnie patrzy na siebie z poczuciem dumy i powtarza, że do wszystkiego doszedł sam.

Czy to jest pewność siebie? Na pierwszy rzut oka może tak wyglądać. W końcu taka osoba sprawia wrażenie zdecydowanej, przekonanej o swojej wartości, pewnej swoich racji.

Z psychologicznej perspektywy częściej mamy tu jednak do czynienia z czymś innym, czyli z próbą ochrony kruchego poczucia własnej wartości. Patrzenie z góry na innych pozwala na chwilę poczuć się silniejszym. Jeśli inni są gorsi, łatwiej uwierzyć, że samemu jest się bezpiecznym, lepszym, bardziej wartościowym.

Prawdziwa pewność siebie nie potrzebuje takiego mechanizmu. Osoba, która naprawdę wierzy w siebie, nie buduje swojego poczucia wartości poprzez umniejszanie innym. Potrafi dostrzec, że ludzkie historie są różne, że na nasze życie wpływa wiele czynników – możliwości, doświadczenia, zdrowie, wsparcie, a czasem także zwyczajny los.

Dlatego pewność siebie bardzo często idzie w parze z empatią i szacunkiem. Nie oznacza stawiania się ponad innymi, ale raczej spokojną świadomość własnej wartości bez potrzeby porównywania się.

 

Pewność siebie nie jest stanem, który zdobywa się raz na całe życie. To raczej proces, który wymaga uważności i pielęgnowania. Kiedy o nią dbamy, rośnie i umacnia nas. Kiedy przestajemy ją wzmacniać, gdy zaczynamy wątpić w swoje możliwości albo nadmiernie skupiamy się na własnych porażkach, może się zmniejszać.

Jeśli chcesz pogłębić wiedzę psychologiczną i pracować nad zmianą w bardziej uporządkowany sposób, zajrzyj do Pracowni Psychologicznej Online. Znajdziesz tam kursy psychologiczne, nagrania spotkań oraz materiały wspierające rozwój i refleksję.
Podziel się artykułem: