Podążanie przez świat z poczuciem, że gdzieś obok nas jest ktoś, kto ocenia, wyciąga wnioski, obgaduje, wysyła całe mnóstwo negatywnych emocji, może nawet oczernia, plotkuje, rozsiewa nieprawdziwe informacje. Podążanie przez świat z lękiem, niepewnością i tym nieznośnym wrażeniem, że trzeba natychmiast wejść w jakąś rolę, stanąć na wysokości (każdego) zadania i zrobić doskonałe wrażenie. Błędy – wykluczone. To przecież tylko pożywka dla tych osób, które bacznie obserwują i czyhają na każdy nieidealny ruch.

Myślenie o tym, co ludzie powiedzą, jest jak mocny strzał w kolano. Wszystko, absolutnie wszystko można tym zniszczyć – własne marzenia, wyrażanie siebie, kreatywność, otwartość na ludzi. Zamartwianiem się można storpedować dobrze zapowiadającą się relację i przyjaźń, która w jakiś sposób nie pasuje do tego, co ludzie powiedzą. Myślenie o tym, w jaki sposób inni ludzie będą nas obgadywać działa jak klatka, w której chowamy się i staramy przeczekać najgorsze. Tylko, że to “najgorsze” czyha w naszej głowie.

Jak myślenie o tym, co ludzie powiedzą wpływa na życie?

  • buduje przekonanie, że wciąż jesteś pod czyjąś kontrolą, wciąż ktoś czai się i czeka na Twój fałszywy ruch – im większą wagę przykładamy do tego, jak ktoś odbiera nasze zachowanie, tym bardziej się kontrolujemy. Co ciekawe, często jest tak, że to opinia obcych osób odgrywa w naszym życiu główną rolę. Przemierzamy zatem świat martwiąc się o to, czy ta przypadkowa osoba zauważy coś złego czy też nie.

  • tworzy klimat udawania – skupianie się na opinii innych ludzi sprawia, że automatycznie włączamy filtr i zaczynamy odgrywać określoną rolę. Znika autentyczność, pojawiają się nieszczere i nieprawdziwe zachowania. Warto podkreślić, że mnóstwo osób naprawdę czuje, że coś jest nie tak, że udawanie ma miejsce. Trudno w takiej sytuacji o zaufanie.

  • kreuje lęk związany z tym, że ktoś może się dowiedzieć o tym, jak jest naprawdę – i to jest chyba najsmutniejszy efekt. Jeżeli nie jesteśmy pewni siebie, a do tego zwracamy uwagę na to, co inni ludzie myślą, zastanawiamy się też nad tym, w jaki sposób będą nas obgadywać, tworzymy klimat zagrożenia. Co się stanie, jeśli ktoś przyjrzy się zbyt dokładnie i zauważy, że wcale u nas nie jest tak dobrze? Ten lęk może potęgować chęć udawania, dopasowywania się do okoliczności i nakładania masek.

Myślisz o tym, co ludzie powiedzą?

    • pamiętaj o tym, że każdy z nas jest mocno skupiony… na sobie – choć zwykle zwracamy uwagę na innych ludzi, o wiele bardziej przejmujemy się tym, jak sami wypadniemy w danej sytuacji. Kiedy obserwujesz czyjeś wystąpienie publiczne, możesz się spodziewać, że przed jego rozpoczęciem ten ktoś odczuwał stres, a może nawet panikę. Gdy widzisz kogoś, kto wygląda świetnie, miej świadomość, że być może też czuje się niepewnie i obawia się tego, jak zostanie oceniony. Każdy ma zmartwienia – przekonałbyś się o tym, gdybyś mógł czytać w myślach.
  • zwróć uwagę na to, że autentyczność da się lubić – o wiele bardziej cenimy osoby, które posiadają te same cechy zarówno na początku znajomości jak i lepszym poznaniu. Uwielbiamy szczerość, działanie zgodne z głosem serca i gotowość do wyrażania siebie. Jeżeli żyjemy w zgodzie ze sobą, stawiamy na mówienie światu prawdy o sobie, tworzymy sobie o wiele bardziej spokojne życie, wypełnione relacjami, które są budujące.

Jak jest u Ciebie z myśleniem o tym, co ludzie powiedzą? Martwisz się o to, jak wypadniesz w ich oczach? Na czym bardziej się skupiasz – na opiniach zupełnie obcych ludzi czy tych, którzy są bliżej Ciebie? Podziel się swoją historią, pytaniami i wątpliwościami w komentarzach – chętnie o nich porozmawiam.


10 sierpnia startujemy z Budowaniem pewności siebie – zbliżamy się do tego momentu. Jeśli masz ochotę wziąć udział w tym półrocznym kursie wzmacniania swojej pewności siebie, dołącz jak najszybciej. Liczba miejsc jest ograniczona po to, abym mogła odpowiadać na potrzeby i wątpliwości każdego uczestnika.