Miesiąc wypełniony po brzegi magią. Święto niemal każdego dnia, rozgrzewające smaki, otulające spokojem aromaty i ciepło, które otacza dom ochronnym płaszczem. Oto grudzień w najpiękniejszej wersji – miesiąc, który sam sobie jest wielkim przeżyciem. Czas, w którym okazja do świętowania goni okazję. Często też to miesiąc wysiłku, wielkich przygotowań, gonitwy i planów, których realizacja wydaje się absolutną koniecznością. 

Witaj piękny miesiącu! 

Zrobimy z grudnia magię!

Grudniowa Lista Przeżyć

Tak, grudzień to czas przeżyć. Ale czy na pewno zawsze tak jest? Dla wielu z nas to czas, w którym pracy jest więcej niż w jakimkolwiek miesiącu w roku. Sprawy zawodowe wysuwają się na prowadzenie, bo przecież trzeba jakoś zakończyć rok. Dom czeka na świąteczne porządki. Coś trzeba upiec, przygotować, załatwić. Co z tą grudniową magią? Jest czy jej nie ma?

Dziś zapraszam Was do stworzenia grudniowej listy przeżyć – nawet jeśli może się wydawać, że ten miesiąc nie wymaga takich działań. Po co nam taka lista? Właśnie po to, aby między jednym zadaniem a drugim nie zagubić magii świąt.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Dzisiaj chcę zaprosić Cię do zadbania o swoje przeżycia w grudniu – jak co miesiąc. Przed nami koniec roku, chwile na przemyślenia, celebrowanie wolnych chwil, ale i wysiłku.

Zróbmy w takim razie z tym grudniem to, co najlepsze! To decyzja!

Oto moja grudniowa Lista Przeżyć:

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć grudnia może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej w tym miesiącu
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • warsztat artystyczny
    • wyjazd za miasto lub do innego miasta
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

 

Arkusze z grudniową listą przeżyć mogą wylądować na Twoim mailu. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

To co, żyjemy bardziej? Jak wygląda Wasza grudniowa lista przeżyć? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w grudniu?