Znamy to doskonale, prawda? Od czasu do czasu (a może nawet regularnie?) nadchodzą dni, w których ostatnią możliwą rzeczą jest skupienie się na zadaniach. Zamiast tego działamy chaotycznie, rozpraszamy się kolejnymi bzdurami i oczywiście marnujemy mnóstwo czasu. Koniec takiego dnia jest jeszcze bardziej frustrujący – wystarczy pomyśleć o tym, co było w planach i co nie zostało zrealizowane.

Znów nie udało mi się nic sensownego zrobić.

Nigdy nie potrafię podejść do spraw poważnie.

Czemu każdy potrafi się zmobilizować, a ja nie?

Po co mi to wszystko?

Czarne myśli mogą się pojawić i znikać, a Ty możesz dołować się jeszcze bardziej. Jest też inne wyjście – możesz popracować nad tym, jak skupiać się na tym, co masz do wykonania. Mam dla Ciebie kilka trików, które mogą świetnie zadziałać:

Jak skupić się na pracy?

1. Zadbaj o klimat.

Otwórz okno, pozwól, aby świeże powietrze owiało pomieszczenie, w którym będziesz pracować. Dodaj do kominka zapachowego olejek pomarańczowy, który poprawia nastrój i wspiera skupianie się na działaniu. Posprzątaj biurko tak, aby znajdowały się na nim jedynie potrzebne Ci rzeczy – unikaj dystraktorów. Włącz muzykę, która nastroi Cię do pracy (na przykład Calm).

2. Zadbaj o ciało.

Zrób kilka przysiadów (jeśli potrzebujesz, schowaj się w łazience lub wyjdź na balkon), przygotuj sobie wodę, którą będziesz popijać w trakcie pracy, zaparz sobie herbatę. Jeśli czujesz zmęczenie, opłucz twarz w lodowatej wodzie (tak, możesz potem poprawić makijaż) lub przygotuj sobie odświeżającą mgiełkę zapachową, którą wykorzystasz w ciągu dnia. Pokrop nadgarstki olejkiem pomarańczowym lub eukaliptusowym.

3. Wykorzystaj siłę natury.

Jeśli tylko to możliwe, wystaw się na słońce tuż przed rozpoczęciem pracy. Promienie słoneczne dodają nam energii i wspierają w pozytywnym podchodzeniu do zadań. Jeśli nie ma słońca, poszukaj po prostu kontaktu z naturą. Wykorzystaj moment w czasie przerwy na obiad i wyjdź na spacer. Odpocznij tak blisko natury i słońca jak to możliwe. Pozwól, aby Twoje oczy błądziły po zieleni drzew czy traw, śniegu czy deszczu. Usłysz dźwięki natury nawet jeśli jesteś w mieście.

4. Ogranicz rozpraszacze.

Postaraj się odciąć sobie dostęp do dystraktorów – włącz w telefonie opcję nie przeszkadzać, wyłącz w przeglądarkach dostęp do facebooków i innych często przez Ciebie otwieranych stron (np. Block Site dla Chrome). Im mniej rzeczy będzie miało szansę zająć Cię w chwilach kryzysu, tym lepiej dla Twojej produktywności.

5. Coś zaplanuj.

Tworzenie krótkiej listy zadań do zrobienia w ciągu najbliższych godzin może zadziałać bardzo motywacyjnie. Zadbaj zatem o to, aby na Twojej kartce znalazły się najważniejsze sprawy, których zamknięcie będzie dla Ciebie satysfakcją. Uznaj to za plan minimum – w momentach zwątpienia, braku chęci do działania i rozbicia po serii spotkań, potrzebujesz zrobić coś, co potwierdzi Ci Twoją własną skuteczność. Twoja lista zadań powinna zawierać około 5 pozycji.

6. Wykorzystaj moc 15 minut.

W tych trudniejszych chwilach zagraj ze sobą – podejmij maleńkie wyzwanie. Ustaw minutnik (np. w telefonie) na 15 minut. Umów się sam ze sobą, że tylko tyle czasu zajmiesz się konkretnym zadaniem, nawet tym najgorszym z możliwych. Po upływie tego czasu przestaniesz nad nim pracować. Co o tym sądzisz?

Okazuje się, że bardzo często taka umowa działa jak wielki motywator – ale trochę po kryjomu. Niemal każdy z nas uzna, że te 15 minut to tak mało czasu, że warto poświęcić je na znienawidzone zadania. Co się dzieje po kwadransie? Mnóstwo osób (działając), nabiera ochotę na zakończenie tego zadania i po prostu jest w stanie uporać się z nim nawet tego samego dnia. Tak, zagraj sam ze sobą 🙂

Choć nikt z nas nie może zawsze działać efektywnie, zawsze można zrobić coś, aby poprawić sposób realizowania zadań w pracy. Czasem trzeba wielkich rzeczy, a czasem wystarczy sprzyjający pracy klimat. Mam nadzieję, że dzisiejszy temat będzie dla Was małym kopniakiem motywacyjnym do działań na rzecz swojego rozwoju zawodowego. Listopadowe dni może i są troszkę bardziej ponure, ale też są świetnym momentem na wykorzystanie na 100% tego, że spędzamy czas w domu. To, co zrobimy dla siebie teraz z pewnością zaprocentuje wtedy, gdy bardziej będzie nas kusić wiosenne słoneczko niż zajmowanie się pracą.

Macie swoje sposoby na to, aby rzeczywiście zadbać o skupienie w czasie pracy? Co najlepiej na Was działa? Dajcie znać w komentarzach – im więcej trików tym lepiej!