Marzec – jak zwykle zadziwiający. Z jednej strony obiecujący ciepło, promienie słońca ogrzewające twarz oraz lekki wietrzyk, który zapowiada orzeźwienie i przypływ nowej energii. Z drugiej strony zachęca do pozostania w domowym zaciszu, delektowania się ciepłym napojem i ciepłem puszystego koca. Marzec – czasem po brzegi wypełniony obietnicami nowego startu, a czasem zniechęcający do każdego działania.

Taki był ten marzec i u nas. Między jednym dziecięcym katarkiem a drugim, wydarzyło się przeziębienie, operacja i kilka niechcianych zmian planów. Czy miałam wielkie plany? Oczywiście, jak zawsze. Czy byłam zmuszona je zweryfikować? Tak, ale to nie znaczy, że zrezygnowałam z marzeń i pomysłów, które tak mnie pozytywnie naładowały na początku miesiąca.

Kiedy zaczynałam wczoraj na instagramie podsumowanie minionego miesiąca, nie wiedziałam, czego się spodziewać. W marcu o wiele częściej chwytałam chwile, robiąc zdjęcia, ale też jednocześnie ograniczyłam czas spędzany przy telefonicznym ekranie. Dobrze jest przekonać się, że magia listy celów trwa. W kwietniu działamy z wiosenną energią!

Lista przeżyć kwietnia

Niezwykłe jest to, jak wiele może zmienić w naszym życiu zwykła lista przyjemnych rzeczy, które mogą wydarzyć się w ciągu najbliższych kilku tygodni. Najpierw są nieśmiałe marzenia, powtarzane z roku na rok, mówiące o tym, jak inaczej/lepiej/pełniej chcę żyć. Potem (w końcu!) pojawiają się konkrety – czyli mała karteczka z zapisanymi pomysłami, które mają datę realizacji. Kartka ląduje na lodówce, a ja wiem, że mam przed sobą zadanie – dodać troszkę więcej życia do mojej codzienności. Czytam tę listę, włączam muzykę, którą chciałam odkryć w tym miesiącu. Gotuję te smakołyki, wciskam w mój plan dnia chwile na relaks, mimo tego, że wcześniej to właśnie relaks poświęciłabym dla innych zadań.

Gdzie ta magia? Nagle okazuje się, że jest coś poza pracą i obowiązkami. Można się zatrzymać. Można rozejrzeć się wokół siebie, coś dostrzec. Lista Przeżyć tworzy samoświadomość.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Dzisiaj chcę zaprosić Was do zadbania o swoje przeżycia w kwietniu – jak co miesiąc. To ważny czas w roku, mam nadzieję, że jeszcze bardziej energetyczny niż marzec. Po wiosennych przesileniach, spadkach nastrojów i szalejącej pogodzie, nadchodzi bardziej ustabilizowany czas. Może to też taki  moment w roku, kiedy budzi się nadzieja?

Zróbmy z tym kwietniem to, co najlepsze! Niech każdy dzień, bez względu na pogodę, będzie piękny.

Oto moja kwietniowa Lista Przeżyć:

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć kwietnia może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • wyjazd za miasto
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

Arkusze z listami przeżyć na kwiecień znajdziesz w poniższym pliku. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

To co, żyjemy bardziej? Co będzie na Waszej liście w tym miesiącu? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w kwietniu?

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.