Upragniona zmiana. Czasem czekam na nią w nieskończoność i łudzę się, że gdy wreszcie nadejdzie mój czas, stanę w obliczu życiowej metamorfozy. Potrzebuję impulsu, motywacji, inspiracji – gdy tylko dostanę choć trochę energii, spełnię marzenia. Czasem w życiu nie dzieje się nic niezwykłego, a mimo to podejmuję decyzję odkładaną przez lata. Wstaję z kolan, sprawiam, że codzienność ma inny kształt i realizuję ważny cel.

Zmiana. Czego potrzebuję? 

A może dzisiaj wystarczy ten jeden, maleńki krok. Lista przeżyć?

Lista Przeżyć lutego

Dokonywanie wielkich życiowych zmian niepotrzebnie kojarzy się z robieniem ogromnych kroków milowych raz na jakiś czas. Okazuje się, że zmiana rodzi się w blasku codzienności, w zwykłych wyborach, rytuałach, które realizujemy każdego dnia i w drobniutkich zmianach, które dostrzegamy chyba tylko my. Może dziś zrobię coś wreszcie dla siebie? A może spędzę sobotni wieczór, realizując upragniony projekt? Odwrócę oczy od bałaganu, bo dziś potrzebuję relaksu? Poćwiczę krótką chwilę? Zmiana to suma małych decyzji. To również przeżycia. 

Dziś zapraszam Cię do stworzenia listy przeżyć lutego – to mój ulubiony sposób na przemycanie zmiany. Z jednej strony wypełniamy miesiąc zadaniami, pomysłami i wydarzeniami, które nas uszczęśliwiają. Z drugiej strony tworzymy dla siebie przestrzeń do zmiany – odmienia się styl życia, kroczek po kroczku.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Dzisiaj chcę zaprosić Cię do zadbania o swoje przeżycia w lutym – jak co miesiąc. Dla wielu osób ten miesiąc mija błyskawicznie – zróbmy w takim razie z tym lutym to, co najlepsze! To decyzja!

Oto moja Lista Przeżyć lutego:

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć lutego może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej w tym miesiącu
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • warsztat artystyczny
    • wyjazd za miasto lub do innego miasta
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

 

Arkusze z listą przeżyć lutego mogą wylądować na Twoim mailu. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

To co, żyjemy bardziej? Jak wygląda Wasza lista przeżyć lutego? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w lutym?