Niech się dzieje, co chce. Niech ten dzień składa się z minut, nad którymi nie mam kontroli. Niech wydarza się to, na co nie mam wpływu. Moje plany mogą zmieniać się w każdej połowie dnia, a cele mogą odsuwać się w czasie. Dziś zagram tymi kartami, jakie mam w swoich rękach. Zamiast liczyć na to, że nagle zmienią się moje okoliczności, zadziałam tam, gdzie panuję nad sytuacją.

Lista Przeżyć marca

Czasem może nam się wydawać, że zmiana planów to najgorszy scenariusz z możliwych. Wydarza się życie, a my tracimy grunt pod nogami. Pojawiają się kłopoty, gorsze samopoczucie, mniejsza motywacja do działania, ktoś znów ma przeziębienie, a ktoś inny staje przed trudnym wyborem. Zmiana planów staje się nieunikniona, a te wszystkie piękne postanowienia, plany i ambitne cele brzmią jak ponury żart.

No dobrze. Czy w takim razie oznacza to, że jeśli raz, drugi czy trzeci coś stanęło mi na drodze do spełniania marzeń, mam zrezygnować z nich. Uciszyć podszepty serca i to wielkie pragnienie, aby coś w moim życiu się zmieniło? A gdyby zamiast tego przyjąć to życie w pełnej krasie i uznać, że to po prostu nie był moment na ten właśnie cel? A gdyby tak ukoić frustrację przeżyciami, które dodają energii?

Dziś zapraszam Cię do stworzenia listy przeżyć marca – to mój ulubiony sposób na przemycanie zmiany. Z jednej strony wypełniamy miesiąc zadaniami, pomysłami i wydarzeniami, które nas uszczęśliwiają. Z drugiej strony tworzymy dla siebie przestrzeń do zmiany – odmienia się styl życia, kroczek po kroczku.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Dzisiaj chcę zaprosić Cię do zadbania o swoje przeżycia w marcu – jak co miesiąc. Dla wielu osób ten miesiąc jest zapowiedzią lepszych dni, większej energii i motywacji do działania. Dodajmy zatem do niego też trochę wspomnień.

Oto moja Lista Przeżyć marca:

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć marca może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej w tym miesiącu
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • warsztat artystyczny
    • wyjazd za miasto lub do innego miasta
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

 

Arkusze z listą przeżyć marca mogą wylądować na Twoim mailu. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

To co, żyjemy bardziej? Jak wygląda Wasza lista przeżyć marca? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w marcu?