Miejmy nadzieję, że ten miesiąc będzie początkiem wszystkiego, co dobre. Troszkę więcej spokoju. Chociaż trochę przewidywalności. Więcej organizacji i rytmu. Może kilka chwil na porządną refleksję i sprawdzenie życiowych priorytetów i dawno już wyznaczonych celów? Wrzesień ma w sobie magię stycznia i głębię jesiennych dni. Styczniowe planowanie zwykle kojarzy mi się z desperackim szukaniem wzorca, którym można podążać. Wrześniowe spojrzenie na swoje życie ma w sobie coś więcej niż tylko marzenia. To czas, w którym można żyć bardziej. Z większym znaczeniem.

Jesienne miesiące mogą być trudne, to jasne. Możemy jednak zrobić, co się da, aby ten czas wypełniony był działaniem, które tworzy nam piękne życie.

Lista przeżyć września

Dziś zapraszam Cię do stworzenia listy przeżyć września – wspólnie przygotujmy się do nadchodzącej pory roku, naładujmy baterie i zadbajmy o przeżycia.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Zadbaj o to, aby wrześniowe dni były zarówno czasem realizacji planów jak i okazją do odpoczynku. Zadziwiająco często odkładamy na później relaks i cieszenie się drobnymi przyjemnościami. Niewiele osób myśli o tym, że ta część życia jest niezbędna dla produktywności, niegasnącej motywacji i chęci działania. Zrób zatem sobie produktywny prezent.

Dzisiaj chcę zaprosić Cię do zadbania o swoje przeżycia we wrześniu. – jak co miesiąc.

Oto moja Lista Przeżyć września

lista przeżyć września

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć września może być łatwiejsze. Poniżej znajdziesz dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować.

Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Pomyśl o tym, co możesz zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia. Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja obsługi Listy Przeżyć

Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:

  • wystawy
  • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej w tym miesiącu
  • wizyty w muzeum
  • wypad do kina
  • teatrzyk dla dzieci
  • szkolenie
  • warsztat rozwojowy
  • warsztat artystyczny
  • wyjazd za miasto lub do innego miasta
  • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
  • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)

Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:

  • porządki w szafie
  • wieczór domowego spa – kilka godzin!
  • spotkania z różnymi osobami
  • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
  • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
  • testowanie ciekawych przepisów
  • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
  • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

Arkusze z listą przeżyć sierpnia mogą wylądować na Twoim mailu. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

    To co, żyjemy bardziej? Jak wygląda Wasza lista przeżyć września? Co chcielibyście jeszcze przeżyć we wrześniu?