Posts in category

Lista Przeżyć


Jest jak ochronna tarcza. Chroni przed tym, co może odbierać radość życia i sprawić, że czas przepływa przez palce. Perfekcjonizm i pracoholizm nie mogą się przez nią przebić. Umożliwia zwycięstwo – to właśnie ona sprawia, że łatwiej jest powalczyć z tym, co każe nam zapominać o tym, że obok obowiązków jest jeszcze życie. Lista przeżyć …

0 44

Świat dostarcza nam mnóstwo możliwości – lubię w to wierzyć. Wiele razy przekonałam się, że jeśli tylko wychylę nos poza swoją strefę komfortu, dzieją się niezwykłe rzeczy. Co więcej, dzieją się niemal wszędzie. Czy to świat się zmienił czy może ja sama nie widziałam nigdy tego, że niemal każdy zakątek ma coś do zaoferowania. Ktoś …

2 106

Lipiec jest bezkompromisowy. Kiedy tylko, zupełnie niepostrzeżenie, wpadnę w jego sidła, mam przechlapane. Chwyta mnie za rękę, wciska plecak, aparat i każe zniknąć z domu na tak długo, jak tylko się da. Nie chce mnie widzieć w zaciszu mojej kuchni. Nie podoba mu się, że chowam się w salonie lub siedzę w nieco chłodniejszych czterech …

1 20

To jest ten moment, w którym wydaje się, że w rozbudowaną listę rzeczy do zrobienia nie da się wcisnąć ani jednej rzeczy. Ten ambitny plan przewiduje tylko wspaniałe okoliczności, energię, której nie da się wyczerpać i same dobre warunki do działania. Pędzę. Pędzę szybciej. Szukam. Działam. Nie zatrzymuję się – przecież nie mogę. Czy aby …

0 33

Nieskończona lista spraw do załatwienia, niekończące się obowiązki. Kołowrotek, powtarzalność, wciąż to samo. Milion spraw do załatwienia i kolejny milion do zapamiętania. Najważniejsze sprawy i kilkaset mniej istotnych. Cele, zmiany, które już widać na horyzoncie i kilka życiowych metamorfoz, które wciąż odkładane są na wieczne jutro.  I wtedy dzieje się coś niezwykłego. Pstryknięcie palcami. Mrugnięcie. Spoglądam …

0 47

Marzec – jak zwykle zadziwiający. Z jednej strony obiecujący ciepło, promienie słońca ogrzewające twarz oraz lekki wietrzyk, który zapowiada orzeźwienie i przypływ nowej energii. Z drugiej strony zachęca do pozostania w domowym zaciszu, delektowania się ciepłym napojem i ciepłem puszystego koca. Marzec – czasem po brzegi wypełniony obietnicami nowego startu, a czasem zniechęcający do każdego …

0 21

Luty to już wspomnienie. Niektóre jego kawałki są wyraźne, mocno zarysowane w mojej pamięci, inne już powoli bledną. Zadziwiające jest dla mnie nie tylko, jak szybko czas biegnie – to jest niemal oczywiste. Dziś nie mogę nadziwić się temu, że w minionym miesiącu wydarzyło się tak wiele drobnych „przeżyć” mimo tego, że od początku miesiąca …

0 32

Nowy miesiąc. Nowe nadzieje i zupełnie świeży start. Uwielbiam te pierwsze dni każdego nowego miesiąca – zawsze jestem głęboko przekonana o tym, jak wiele w tym czasie zrobię. Nastawiam się pozytywnie, planuję wyjątkowe rzeczy i mam wielkie oczekiwania wobec siebie. Obiecuję sobie wszystko, co tylko można sobie obiecać – kto wie, która z tych rzeczy …

0 32

Sesja z Pizza Feliciana Dziękuję serdecznie. Wreszcie mamy za sobą listopad i możemy zacząć wszystko od nowa. Z taką właśnie myślą rozpoczynam grudzień. Z lekkim poślizgiem. Z milionem rzeczy do nadrobienia po najbardziej wymagającym miesiącu tego roku. Z malutkim niepokojem, czy zrealizuję plany i z wielkim pragnieniem, aby ten grudzień był bardzo świąteczny, magiczny, pachnący …

0 142

Październikowa lista przeżyć była strzałem w dziesiątkę. Kiedy tworzyłam ją miesiąc temu, miałam mgliste wyobrażenie tego, co powinno się wydarzyć na przestrzeni kilku tygodni. Wyszłam z wprawy, wyobrażacie sobie to? Jestem hiper-zorganizowana jeśli chodzi o pracę, żonglowanie zadaniami, zajmowanie się naszą rodzinką i pilnowanie tego, aby wszystko i wszyscy byli na czas. Kiedy po raz …

Tych list przeżyć brakowało mi najbardziej. I choć listy przeżyć tworzone jakiś czas temu nauczyły mnie tego, jak cieszyć się drobiazgami i wrzucać w codzienność maleńkie przyjemności, zatęskniłam za nimi. Uwielbiam planować nie tylko te rzeczy, które doprowadzą mnie do ważnych celów czy pomogą pokonać kroki milowe w pracy. Równie przyjemne jest przygotowywanie się do …

0 22

Trzeci maja – teoretycznie to dzisiaj zaczynam temat przeżyć tego miesiąca. Lista skomponowana wczoraj, dzieci zajęte swoimi sprawami, mogę napisać parę słów o tym, czego oczekuję od siebie i od maja właśnie. Mam nadzieję, że dołączycie do mnie w tym miesiącu i dacie znać, co sądzicie o tych listach. Będą zmiany na blogu 😉 Majowa lista …

Kiedy piszę o planach kwietnia, dom jest zupełnie cichy. Dzieci są z babcią i dziadkiem, Mirek spędza kolejną godzinę nad projektem domu, pomysłami i inspiracjami, a mój brat ogląda jakiś film. Przez otwarte okno wciska się do domu śpiew ptaków i zapach wiosny. Magia pierwszej niedzieli kwietnia. 2 kwietnia lista przeżyć była gotowa, wydrukowana, a …

Efekt jest! Po tym moim niezbyt efektywnym i efektownym styczniu, wróciłam do gry w lutym. Mimo tego, że zaczęłam planowanie tego krótkiego miesiąca bardzo późno, zrealizowałam w ciągu tych trzech tygodni więcej niż wcześniej. Narzuciłam sobie tempo – takie, które lubię. Czasem myślę, że to jest chyba moja natura. Jeśli nie postawię przed sobą wyzwania, …

Czy warto cokolwiek planować, jeśli luty już dawno się zaczął? Czy warto w ogóle planować, jeśli luty jest bardzo krótkim miesiącem i prawdopodobnie minie w mgnieniu oka? Jestem pewna, że jakiś czas temu dałabym sobie spokój z takim planowaniem. Zamiast tego zajęłabym się marcem, a ten miesiąc spisałabym na straty. Moje listy przeżyć to nie …