Kiedy przygotowuję ten tekst, nie wiem tak naprawdę, co wydarzy się w dniu publikacji. Czy moja córka będzie już na świecie? Czy nadal będę na nią czekać z niecierpliwością? Może akurat będę na sali porodowej w pełnej akcji? Nie mam bladego pojęcia – dziecko tak naprawdę przychodzi wtedy, kiedy chce. Postanowiłam jednak zadbać o to, aby na blogu pojawiły się w tym czasie teksty, które przyciągną Waszą uwagę i będą wsparciem w Waszych własnych zmianach – zaprosiłam w tym celu do współpracy kilka moich ulubionych dziewczyn. Tych, które piszą tak, że chce się więcej. Zapraszam zatem też Was do lektury 😉

 

Świat reksji coraz bliższy

Wydawać by się mogło, że w kontekście zdrowia fizycznego, ale również psychicznego potrafimy odróżnić normę od patologii. W końcu mamy do tego odpowiednie klasyfikacje, w przypadku psychologii i psychiatrii jest to DSM- V czy ICD- 10. Niestety, gdyby to było takie proste wszyscy chorzy chodzili by zdiagnozowani i zaopiekowani, a tak nie jest, zwłaszcza kiedy widzimy kolejki do specjalistów, czy przeglądamy statystyki samobójstw. Problem ten coraz częściej pojawia się również na styku dziedzin: zdrowia fizycznego i psychicznego w odniesieniu do zmiany stylu życia.

Czym są reksje?

Reksje są to zaburzenia polegające na przymusowym podporządkowaniu własnego myślenia i działania określonej idei. I tak jak w przypadku pasji, również nasze myśli i działania podporządkowujemy określonej idei, tak w przypadku reksji kluczowym słowem jest przymus. Prowadzi on do wyobcowania i natręctwa myśli i działań, a stąd o krok do patologii. W przypadku reksji dotyczących zdrowego stylu życia uwaga skupia się na dążeniu do kontrolowania własnego ciała, a z każdym osiągniętym pośrednim celem określamy sobie kolejne, coraz bardziej restrykcyjne.

Coraz popularniejsze reksje

Oczywiście przykładem klasycznym i najlepiej opisanym, bo drastycznym jest anoreksja, której definicja jak najbardziej wpisuje się w reksje. Natomiast z biegiem czasu badacze zaczęli różnicować coraz więcej reksji. Jedne ewidentnie zagrażają zdrowiu i powinny być diagnozowane i leczone, inne pozostają na granicy normy, a ich patologiczny na życie jednostki wpływ widzimy dopiero po dokładnej analizie. Przyjrzyjmy się najpopularniejszym już opisanym reksjom:

Pregoreksja

Odmiana anoreksji występująca u kobiet w ciąży, niekoniecznie wcześniejszych anorektyczek. Stanowi podwójne zagrożenie, również dla dziecka, które urodzone z niską masą ciała może mieć poważne problemy zdrowotne w późniejszym życiu. Niestety ta reksja ma swój początek z jednej strony w fizjologii- ciało kobiety w ciąży bardzo się zmienia, a my usilnie chcemy, aby pozostało w normie. Zwłaszcza kobiety z niską samooceną i zniekształconym obrazem swojego ciała mogą mieć z tym problem. Z drugiej strony poprzez dostęp do mass mediów, gdzie promuje się piękny wygląd celebrytek w ciąży, nie trudno kobiecie popaść w kompleksy. Nie zauważa ona tego, że to tylko jedno dobrze zrobione, pozowane zdjęcie. U około 15-20% kobiet ciężarnych pojawiają się nieprawidłowe zachowania związane z odżywianiem. Osobnym w moim odczuciu problemem jest również intensywna aktywność fizyczna w trakcie ciąży, skutek ulegania modzie na „fit matki” i sposób na błyskawiczny powrót do formy. Musimy być bardzo czujni, my kobiety – matki, przyjaciółki, ale również partnerzy oraz wszyscy specjaliści, należy kobietom w ciąży powtarzać, że nie bez powodu stan ten określa się mianem „błogosławionego”.

Brideoreksja

Być może nie tak groźna odmiana reksji, bo tymczasowa, jednak może siać również spustoszenie, przede wszystkim bardzo osłabić i zachwiać naturalnymi mechanizmami utrzymywania równowagi. To problem związany z chęcią szybkiego chudnięcia u przyszłych panien młodych, które ulegają restrykcjom dietetycznym i ekstremalnym ćwiczeniom. Jak pokazują badania nawet 90% kobiet od momentu zaręczyn chciało by schudnąć do dnia ślubu. Nie ma w tym niczego złego, jeśli robimy to mądrze, z pomocą specjalisty, określając sobie realne cele.

Alkoreksja

Równie niebezpieczna reksja, coraz częściej opisywana. Zawiera w sobie dwa niebezpieczne zaburzenia, z jednej strony ekstremalne restrykcje dietetyczne, a z drugiej popadanie w uzależnienie od alkoholu. Alkorektyczki ograniczają spożywane kalorie z jedzenia, aby „zaoszczędzić” je na możliwość spożycia alkoholu. Reksja jest bardzo groźna zwłaszcza w przypadku osób prowadzących intensywne życie towarzyskie, ale stanowi również problem dla kobiet, które odstresowują się wieczorem drinkiem po pracy. Nie dość, że bardzo wyniszczamy organizm, zwiększamy prawdopodobieństwo popadnięcia w podwójne zaburzenie: anoreksję i alkoholizm.
Musimy sobie jeszcze powiedzieć o dwóch zaburzeniach, które na pierwszy rzut nie wydają się być groźne, natomiast to jak wpływają na życie rektyka, stanowi podstawę do uznania ich za groźne. Skoro stwierdzimy, że dbanie o dietę: jakość i ilość spożywanego jedzenia, a także regularne ćwiczenia fizyczne są podstawą zdrowego stylu życia, to w którym momencie przekraczamy granicę normy?

Bigoreksja

Jest obsesją na punkcie umięśnionego ciała, występuje częściej u mężczyzn, którzy uzależniają się od ćwiczeń fizycznych oraz restrykcyjnych diet. Nierzadko sięgają po środki wspomagające rozrost mięśni, doprowadzając tym do problemów zdrowotnych. A mimo tych wszystkich zabiegów wciąż nie są zadowoleni ze swojego wyglądu, dokonują porównań z innymi, a to powoduje lęk związany z defektami ich ciała. Badania pokazują, że takie osoby częściej cierpią na zaburzenia nastroju oraz zaburzenia lękowe.

Ortoreksja

To jedna z najbardziej kontrowersyjnych reksji. W końcu jak można być „zaburzonym” w związku ze zdrowym odżywianiem? Jednak to coraz popularniejsza z reksji. Jest to obsesja związana ze szczegółowym planowaniem posiłków, dokładnym sprawdzaniem każdego zakupionego produktu, sprawdzaniem najnowszych doniesień z zakresu zdrowego odżywiania, wiąże się również z jedzeniem z obowiązku nie dla przyjemności. Kiedy zdrowe odżywianie staje się zaburzeniem? Jeżeli u takiej osoby pojawia się lęk związany ze zjedzeniem czegoś przygotowanego przez kogoś innego, pojawia się frustracja i wrogość wobec osób, które psują ustaloną rutynę spożywanych posiłków np. buntująca się rodzina. Wszystko to powoduje stopniową izolację społeczną.

Wymienione w tym artykule reksje stanowią jedynie przekrój przez te najważniejsze i niestety coraz bardziej popularne. To co najbardziej chciałabym unaocznić to jak bardzo z pozoru zaburzenia te wydają się być niegroźne. Niestety rodzą się na bazie uwarunkowań biologicznych, psychologicznych i socjokulturowych, tworząc niebezpieczną mieszankę. Dlatego tak po ludzku musimy być czujni jako specjaliści mający kontakt z ludźmi, ale przede wszystkim jako otoczenie i bliscy osób, które mogą na granicy normy i patologii się znajdować. Warto zachęcać do konsultacji ze specjalistą oraz argumentować na rzecz zachowania równowagi i podniesienia samooceny takiej osobie.

 


Z Anią Piotrowską współpracuję od kilku lat w ramach Psychologii w Polsce oraz ostatnio Magazynu Psychologicznego BANG! Ania jest najbardziej niezawodną osobą, świetnie nam się razem działa, a do tego ma wielką wiedzę i robi mnóstwo mądrych rzeczy. Zachęcam Was bardzo do śledzenia tego, co dzieje się u niej na Dbamocud.pl i FlowbyAnia 🙂