Czasami po prostu trzeba być odważnym. Trzeba być silnym. Czasami nie można ulegać czarnym myślom. Trzeba pokonać te diabły, które wpychają się do twojej głowy i próbują wzbudzić paniczny strach. Przesz naprzód, krok za krokiem, z nadzieją, że nawet jeśli się cofniesz, to tylko trochę, tak że kiedy znowu ruszysz przed siebie , szybko nadrobisz zaległości.

John Marsden “W pułapce nocy”

 

Odwaga czai się za rogiem. Każe ruszyć z miejsca nawet wtedy, gdy niewyobrażalne wydaje się postawienie choć jednego kroku więcej. Odwaga szepcze cicho do ucha: Idź! i wtedy właśnie mam ochotę wstać, otrzepać kolana i zacząć jeszcze raz. Czasem zaczyna się raz jeszcze projekt, czasem rozmowę, która zakończyła się chłodem. Czasem od nowa startuje się z dniem, nawet jeśli już jest południe. Odwaga jest w każdym z nas, trzeba tylko wyłuskać ją spod wielu warstw strachu.

Dziś z wielką przyjemnością zapraszam Was do odsłuchania podcastu o odwadze. Miałam przyjemność porozmawiać o niej z Anią Legenzą, Niebałaganką, która pewnie jest Wam doskonale znana. Wspaniale się obserwuje odważne ruchy Ani! (i czas wrócić do podcastów!)

 

 

 

Dziękuję za wysłuchanie mojego jedenastego podcastu 🙂 Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie i komentarze. Dajcie koniecznie znać, co sądzicie! Zapraszam Was też do subskybowania mnie na iTunes. Dziękuję za wysłuchanie!