memories

Myślę, że to sytuacja standardowa. Siedzę przy biurku. Mój mąż M. rozmawia z przyjacielem przez telefon. Świetnie, Piotrek nas wkrótce odwiedzi w Krakowie. Gadają i gadają. M. się rozłącza, staje przy moim biurku i pyta:

Co my robiliśmy przez ostatnie trzy miesiące?

Odrywam się od tekstu, patrzę na niego, rejestruję pytanie, szukam odpowiedzi.

No… żyliśmy?

Mam ochotę przejrzeć natychmiast zdjęcia z minionego kwartału, zajrzeć na profil na instagramie i otworzyć mój notes z wykreślonymi celami na ten rok. Właśnie – potrzebuję poszukać informacji w zbiorach, które mam wokół siebie zamiast przeszukać swoją własną pamięć. Gdzie te wspomnienia?

Byliśmy w zoo, kilka razy odwiedziliśmy muzeum, zorganizowaliśmy dwa wielkie przyjęcia urodzinowe dla dzieci, zaprosiliśmy pierwszych gości do Domu w Piekiełku, kilka razy jedliśmy grzeszną tartę z letnimi owocami, byliśmy w amerykańskiej restauracji na urodzinowym obiedzie, miałam swoje pierwsze w życiu spotkanie autorskie, zrobiliśmy sobie randkę w Gdańsku, M. miał operację, Hana skończyła swoją przygodę ze żłobkiem i podarowała ciociom piękne słoneczniki. Były wieczory u znajomych, milion powrotów do Limanowej, litry mrożonej kawy i zimne lody każdego dnia. Coś tam w głowie pozostało, ale co ze zwykłą codziennością, którą tak bardzo lubimy?

Trzeba coś z tym zrobić!

Postanowiłam zadziałać i wrócić do przeszłości. Mam nadzieję, że do mnie dołączycie. Dawno temu regularnie pisałam pamiętniki. Och, to było coś! Uwielbiałam to, ale zrezygnowałam na początku studiów. Widzę jednak, że takie proste chwile z długopisem i pamiętnikiem sprawiły, że w mojej głowie zostało wiele wspomnień. Teraz czas na nieco inną wersję takiego zapamiętywania swojego życia. Zakładam dziennik!

Potrzebne mi wyzwanie!

Postanowiłam założyć dziennik – wyjęłam z pudła z notesami ten, który kupiłam kilka tygodni temu w Empiku, przygotowałam całą listę tematów do historii i zabieram się za pisanie. Mam nadzieję, że dołączycie do mnie w tym wyzwaniu – daję sobie najpierw 30 dni na przyzwyczajenie się do całej akcji. Chcę, aby dziennik pomagał mi w uwiecznianiu wspomnień związanych ze zwykłym życiem. Lubię je przecież, chcę też być bardziej tego świadoma. Tematy do historii będą dla mnie wskazówkami, które pomogą mi w stworzeniu czegoś wyjątkowego, co z radością wrzucę do mojego wspomnieniowego pudła. Chcę za 30 lat zajrzeć do zeszytu i uśmiechnąć się do siebie z przeszłości.

W moim dzienniku, oprócz tematów dnia pojawią się:

  • rysunki
  • mapki dojazdu (np. do przedszkola, do ulubionego miejsca)
  • cytaty, które mnie zachwycają lub o czymś przypominają
  • tytuły ulubionych piosenek – za 30 lat chętnie urządzę sobie wieczór wspomnień
  • tytuły najlepszych książek, które przeczytałam ostatnio – chcę wybierać same perełki
  • ważne daty i wspomnienia z nimi związane
  • zapiski o dzieciach – ich ulubione zabawy, zabawki, słówka, ważne momenty, opisy zwykłych dni i tego, co ich dotyczy
  • opisy naszych randek
  • lista odwiedzonych miejsc

Zapraszam serdecznie do wyzwania. Spróbuję od czasu do czasu pokazać wnętrze mojego dziennika na instagramie i zrelacjonować, jak mi idzie. Jeśli masz ochotę mnie w tym wszystkim wesprzeć i dołączyćdo wyzwania, które jest idealne na jesień, otaguj mnie i #dziennikjesienny – jestem ciekawa, co pięknego wspólnie stworzymy.

Poniżej (co oczywiste) kilka zasad:

  • przygotowałam dla Ciebie listę rzeczy do opisania w ciągu najbliższych 30 dni. To tematy historii, które powinny pojawić się w Twoim dzienniku. Potraktuj je jak punkt wyjścia do tego, co opiszesz. To, którą rzecz wybierzesz, zależy od Ciebie.
  • pamiętaj, że to dziennik – staraj się skupiać na chwili obecnej, pozwól sobie na refleksję dotyczącą przyszłości, ale i wyciągaj z niej wnioski.
  • nie zapomnij o tworzeniu z każdego tematu historii – opisz dokładnie jak wygląda sytuacja, co czujesz, jak wyglądasz Ty lub Twoje otoczenie.
  • zadania dotyczą różnych rzeczy – cytatów, tytułów książek czy muzyki, listów do siebie lub opisów sytuacji. Zadbaj o to, aby w każdym z nich znaleźć coś, co zachęci Cię do opisu.
  • zauważ, że często po prostu rzucam hasłami – zinterpretuj je po swojemu.
  • zapisuj to, co warte jest zapisania. Zadbaj o to, aby dziennik był świadectwem cudownych rzeczy, które dzieją się w Twoim życiu.

 

30

Już się zabieram za pisanie! Dołączysz?