Jeśli tylko chcesz, możesz zmarnować dzisiejszy dzień, jutrzejszy i każdy kolejny. Możesz również zrobić coś zupełnie innego. Zamiast snucia marzeń, wyobrażania sobie nieprawdopodobnych zmian przy jednoczesnym narzekaniu na swój los i nicnierobieniu, możesz zacząć działać. Zamykasz wtedy w szafie swoje niespełnione sny, nieskuteczne nawyki i przystępujesz do realizacji tego, co dotąd było w Twoich wyobrażeniach. 

Pomyśl o chwili, w której czujesz, że Twoje marzenia stają się rzeczywistością.

Pomyśl o momencie, w którym czujesz, że osiągasz to, czego zawsze chciałeś.

Pomyśl o dniu, w którym żyjesz według swojej wizji idealnej.

Taka chwila jest możliwa, jest w zasięgu Twojej ręki. Wszystko jednak zależy od tego, co dzisiaj zrobisz, aby ruszyć w stronę jej realizacji.

Kilka lat temu miałam przyjemność wziąć udział w szkoleniu, które poprowadził sam Brian Tracy – mój pierwszy rozwojowy mentor. Pamiętam te dobre czasy odkrywania jego pomysłów, zaczytywania się w książce Zjedz tę żabę i uświadamiania sobie, że rzeczywiście wszystko, co robię wpływa na moje życie pozytywnie lub negatywnie. Robiłam wtedy listy celów (w przerwach w nauce do matury), wyobrażałam sobie, że kiedyś z pewnością nadejdzie czas realizacji planów i pracowałam bardzo mocno nad moimi nawykami. Dzisiaj widzę tego efekty, ale i dostrzegam, że mnóstwo działań jest przede mną. Jeśli jednak to, czego uczyłam się ponad 10 lat temu wpłynęło na moje życie, czas zacząć wprowadzać nowe zmiany. Czas na metodę Złotej Godziny.

Złota Godzina

Podobno jesteśmy tym, co robimy regularnie. Jesteśmy tym, o czym zwykle myślimy. Jesteśmy też tym, czym rozpoczynamy dzień. Brian Tracy do znudzenia powtarza, że nasze cele, osiągnięcia, a w rezultacie wymarzony sukces zależą nie tylko od ciężkiej pracy, ale i od zwykłych nawyków, które dla wielu osób mogłyby być nieznaczącymi drobiazgami. Od tych małych działań warto zacząć dzień po to, aby nie tylko nakierować się na sukces, ale i raz po raz wpływać na samych siebie. Metoda Złotej Godziny to sposób na doskonałe rozpoczęcie dnia – im częściej to zrobimy, tym więcej efektów zauważymy w swoim życiu.

Zacznij od celów

To, co odróżnia ludzi sukcesu od działań tych osób, które wciąż są dalecy od realizacji marzeń, to świadomość celu. Jeśli rzeczywiście czegoś pragniesz, nie możesz pozostać w sferze raz stworzonej, luźnej wizji swojego życia. Musisz zadziałać strategicznie, wesprzeć sam siebie konkretnymi działaniami, które zapewnią Ci efekty. Brian Tracy proponuje kilka rzeczy:

  • przeznacz każdego ranka około 30 minut na refleksję nad swoimi celami – przejrzyj listę celów (np. Listę Stu Celów, o której pisałam wiele razy), przypomnij sobie, do czego dążysz.
  • raz na pół roku stwórz listę 10 celów, które chcesz osiągnąć w ciągu najbliższego półrocza – ustaw swój kurs na miesiące, które są przed Tobą, bądź nakierowany na konkrety
  • codziennie rano przepisz 10 celów, które przed sobą postawiłeś. Zadbaj o to, aby przepisywanie było Twoim codziennym rytuałem. Dzięki temu każdego dnia wtłoczysz w swoją głowę swój cel i wpłyniesz na siebie (np. na motywację czy świadomość drogi)
  • pamiętaj, aby zapisywać swoje cele w czasie teraźniejszym – zamiast chcę, chciałbym, będę zapisz mam, jestem, potrafię

Naładuj się pozytywnymi myślami

Zanim rozpoczniesz swój intensywny czas, zadbaj o to, aby Twój umysł był nastawiony jak najbardziej pozytywnie do tego, co Cię czeka. Wiesz z pewnością, że nie zawsze będzie kolorowo – prawdopodobnie czeka na Ciebie mnóstwo wyzwań i trudności. Możesz zetknąć się z konfliktami, własnymi negatywnymi emocjami czy momentami, które będą poza Twoim wpływem. Dlatego właśnie praca nad swoim pozytywnym nastawieniem jest kluczowa dla Twojego ogólnego samopoczucia. Oto kilka propozycji:

  • skorzystaj z afirmacji – możesz skomponować swoją własną listę afirmacji, które odnoszą się do Twojej pracy, relacji, realizacji celów czy własnej produktywności. Powiedz sobie którąś z nich i poczuj jej moc 🙂
  • wycisz się – nie zaczynaj dnia od sprawdzenia telefonu, facebooków, włączenia radia czy telewizora. Zadbaj o spokojne wkroczenie w poranek.
  • przeczytaj coś inspirującego – początek dnia to idealny moment na pracę nad swoim rozwojem. Znajdź zatem chwilę na przeczytanie książki czy artykułu. Niech chwila na naukę będzie Twoim nawykiem.

Zaplanuj dzień

Według Briana Tacy tylko 3% osób codziennie zapisuje cele i planuje swój dzień. Mocno wierzę w to, że te statystyki się zmieniają – coraz więcej osób widzi, jak wiele przynosi planowanie. Zacznij zatem dzień również od tego ważnego elementu – zaplanuj to, co ma się wydarzyć, zrób wszystko, aby nadać swój własny rytm najbliższym godzinom. Choć nie masz wpływu na 100% tego, co Cię otacza, zrób wszystko, aby działać wszędzie tam, gdzie to możliwe.

  • określ najważniejszy cel dnia – co jest dzisiaj dla Ciebie najistotniejsze, co doprowadzi Cię do najlepszych efektów. Określ cel dnia tak, aby poczuć różnicę w działaniach i widzieć, że zachodzą zmiany, których pragniesz. Zadbaj o to, aby Twój cel dnia rzeczywiście wpływał na Twoje życie.
  • zrób listę zadań (i nie zapominasz, ze masz do dyspozycji ok 12 godzin minus czas na posiłki)
  • zmień sposób myślenia – przekonuj sam siebie do tego, że jesteś wspaniale zorganizowany i doskonale radzisz sobie z planowaniem. Nie narzekaj już tylko twórz wokół siebie przyjazną przestrzeń.
  • zacznij działania od tego zadania, które najmniej Cię pociąga – uporaj się z nim w pierwszej kolejności i zobacz, jak dzięki temu pędzisz w stronę realizacji celów.

Złota Godzina brzmi bardzo dobrze – trzeba rzeczywiście wprowadzić ją w codzienne życie. Do tej pory skupiałam się na tym, aby ustalać plan następnego dnia każdego wieczora jednak od kilku tygodni robię to każdego poranka. Wydaje mi się, że dzięki temu jestem bardziej racjonalna w tym całym planowaniu. Wieczorem zwykle wierzę w cuda i w rozciągnięcie doby do 72 godzin. Rano uświadamiam sobie, co mam do wykonania i widzę już upływający czas. Dzięki temu mam mniej frustracji w sobie pod koniec dnia, ale i działam bardziej skutecznie.

Posłuchaj podcastu