Czerwiec rozgrzewa mnie od środka. Jest w nim wszystko. Truskawki, które tylko teraz mają taki właśnie smak. Ciepły deszcz, który daje mi nadzieję a nie przytłacza tak jak jesienna plucha. Wczesny poranek, który ogłaszają ptaki na pobliskim drzewie. Otwarte okna, ciepły wiatr i ten spokój, z którym kojarzy mi się tylko czerwiec.

Lista Przeżyć czerwca

Dziś zapraszam Cię do stworzenia listy przeżyć czerwca – to mój ulubiony sposób na radzenie sobie z nadmiarem obowiązków i stresu. Dzięki małej liście przeżyć wciskam w codzienność drobiazgi, które sprawiają, że wyskakuje z kołowrotka i po prostu przeżywam życie.

Zaplanuj przeżycia miesiąca

Teoretycznie łatwiej jest zadbać o przeżycia wtedy, gdy pogoda dopisuje. Można otoczyć się beztroską, wystawić twarz na słońce i pozwolić na to, aby sielska atmosfera stała się częścią codzienności. To jednak tylko teoria. Tak naprawdę przeżywanie swojego życia i cieszenie się drobiazgami nie ma związku z tym, jaki klimat panuje, jaka jest pogoda i pora roku. Przeżycia tworzymy lub ich unikamy. Szukamy drobnych chwil, którymi możemy się cieszyć lub zapełniamy dzień setkami zadań i obowiązków. 

Lista przeżyć jest zarówno pytaniem jak i odpowiedzią. Czy daję sobie czas na cieszenie się tym, co zwykłe i codzienne czy wciąż czekam aż moje życie zmieni się do poznania? Czy wtedy zacznę żyć naprawdę?

Dzisiaj chcę zaprosić Cię do zadbania o swoje przeżycia w czerwcu – jak co miesiąc.

Oto moja Lista Przeżyć czerwca:

Stworzyłam arkusz, dzięki któremu planowanie przeżyć kwietnia może być łatwiejsze. Poniżej znajdziecie dwa arkusze – pusty, do wypełnienia według swojej wizji i pomysłu i mój własny arkusz, który ja będę realizować. Co zrobić? Zastanowić się nad tym, jak dodać blasku do tego miesiąca. Co zrobić, aby poczuć energię w tym czasie i najprostsze na świecie zadowolenie ze swojego życia? Czasem potrzebujemy tak niewiele – odpoczynku przy świetle świec, spokojnego wieczoru z piękną muzyką, wieczoru spa we własnych czterech ścianach czy wyjścia do kina. Czasem możemy marzyć o tych rzeczach, które ciągle odkładaliśmy na później. Może to jest ten czas na ich realizację?

Oto krótka instrukcja dla każdego z Was:

  1. Zapełnij przeżyciami wszystkie miejsca na arkuszu. Możliwości jest wiele – czasem wystarczy sprawdzić, co dzieje się w bliższej i nieco dalszej okolicy. Możliwości jest wiele:
    • wystawy
    • Miesiąc odkrywania muzyki – wybierz jednego wykonawcę, którego twórczość chcesz poznać lepiej i słuchaj jego utworów jak najczęściej w tym miesiącu
    • wizyty w muzeum
    • wypad do kina
    • teatrzyk dla dzieci
    • szkolenie
    • warsztat rozwojowy
    • warsztat artystyczny
    • wyjazd za miasto lub do innego miasta
    • skorzystanie z atrakcji turystycznej we własnej miejscowości lub w najbliższym mieście
    • udział w festiwalu (np. festiwal smaku – można wypróbować wspaniałe jedzenie!)
  2. Dodaj do arkusza te rzeczy, które odkładasz na wieczne później. Wyobraź sobie na przykład coś takiego:
    • porządki w szafie
    • wieczór domowego spa – kilka godzin!
    • spotkania z różnymi osobami
    • nowe rodzinne tradycje (np. planowanie roku)
    • ciekawe sposoby na spędzenie wieczora z bliską osobą (dość rutyny)
    • testowanie ciekawych przepisów
    • skorzystanie z opcji darmowych wejściówek na wydarzenia
    • udział w zajęciach fitness – pokazowych, pierwszych po to, aby sprawdzić coś nowego

A tu dodatkowy zbiór inspiracji, które przygotowałam z moimi wspaniałymi instagramowymi dziewczynami.

Co z tego będę mieć?

Tworzenie takiej listy przeżyć jest sposobem na dodanie życia do życia. Fajnie jest działać na 100%, realizować cele, szukać sposobów na zwiększenie produktywności. To coś wspaniałego. Niestety w chwili, gdy skupiamy się tylko na pracy, obowiązkach i kolejnych celach, tracimy z oczu rzeczywistość, nie umiemy cieszyć się codziennością. Wciąż żyjemy w przyszłości, planach, osiągnięciach, które mamy na wyciągnięcie ręki. Co więcej, bardzo często wyrzucamy sobie to, że jeszcze coś nie zostało zrobione, nadal nie jesteśmy na kolejnym etapie rozwoju. A może to, że jeszcze nie ma sukcesu wiąże się z tym, że nigdy nie odpuszczamy? Nie dajemy sobie szansy na oddech, na docenienie codziennego życia, na tworzenie sobie swojej “książki wspomnień” zamiast książeczki oszczędnościowej. Realizowana lista przeżyć to kopniak motywacyjny, częsty, mocny, konkretny. Dzięki niej nawet jeśli upadniesz czy poniesiesz porażkę, będziesz mieć zawsze poczucie, że masz do czego wracać – do dobrego życia. Dla mnie to cudny bonus.

 

Arkusze z listą przeżyć czerwca mogą wylądować na Twoim mailu. Znajdziesz w nim moje arkusze (z tłem i bez niego) oraz puste arkusze, które możesz zapełnić swoimi pomysłami:

To co, żyjemy bardziej? Jak wygląda Wasza lista przeżyć czerwca? Co chcielibyście jeszcze przeżyć w czerwcu?