Różnie te nasze relacje z ludźmi się układają. Wyobrażamy sobie idealne wersje związków z osobami, które pojawiają się w naszym życiu. Nastawiamy się na piękne doświadczenia, głębokie więzi, długie rozmowy i nieskończoną liczbę tematów do omówienia. Często nie bierzemy pod uwagę tego, że pojawi się po drodze zawód, rysa na zaufaniu, zgrzyty i niezadowolenie. Ma być dobrze.

Relacje, które trwają całe nasze życie też nie należą do najłatwiejszych. Każda z nich wiąże się z bagażem doświadczeń, historiami wybaczenia, cierpienia i trudnych chwil. W każdej z nich jest zarówno słodycz jak i gorycz. Każda jest daleka od ideału, ale jednocześnie tak mocno wyryta w naszym sercu.

A co jeśli jest też toksyczna?

Toksyczni ludzie, których warto unikać

Toksyczne relacje mogą dotyczyć każdego związku, jaki tworzymy z ludźmi. Czasem trudno jest przyznać się do tego, że w naszym życiu jest człowiek toksyczny – dla wielu osób to świadczy o własnej porażce, o niepowodzeniu, o braku zaradności. Ile razy ja sama słyszałam, że psycholog powinien poradzić sobie z relacją toksyczną. Powinien ją uleczyć. Czy rzeczywiście?

Ludzie toksyczni pojawiają się w naszym życiu bez względu na to, kim jesteśmy, jakie mamy cechy, w co wierzymy i czy jesteśmy pewni siebie czy nie. Trafiamy na ludzi, którzy nas do siebie przyciągają, zachwycają swoim charakterem i podejściem do życia. Niektórzy dodatkowo przejawiają takie cechy, które uznajemy za toksyczne. Czasem jest tak, że ta toksyczność nie wpływa znacząco na relację. Bywa nieprzyjemna czy denerwująca, ale nie rujnuje nam życia.

Kiedy jednak toksyczne cechy zaczynają odgrywać główną rolę w naszym życiu, warto zastanowić się nad tym, co zrobić z tą relacją. Po czym możesz poznać, że tkwisz w prawdziwie toksycznej relacji? Możesz to sprawdzić w tym artykule.

Dziś przygotowałam dla Ciebie kilka toksycznych typów ludzi, których warto unikać. Jeżeli wygaszenie relacji nie jest możliwe, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na to, jak wyglądają toksyczne zachowania danej osoby. Dzięki uświadomieniu sobie tego, co nie jest w tej relacji dobre, masz szansę zadziałać tak, aby zadbać o siebie. Pamiętaj proszę, że Twoim obowiązkiem nie jest utrzymywanie na siłę “dobrych” kontaktów, ale dbanie o własne zdrowie psychiczne, komfort i granice.

Krytykujący (“To tylko żarty”)

Och, to jest ten typ, którego szczerze nie znoszę! Wyobraź sobie człowieka, który potrafi powiedzieć niemal wszystko, aby zranić. Wypowiada się na temat wyglądu, wykonywanej pracy, domu, ubrania, dzieci, a następnie obraca wszystko w żart. Dziwi się, że na tych żartach się nie zna. Jest w szoku, że w ogóle nie masz do siebie dystansu. Upomina Cię, abyś nie traktował wszystkiego poważnie. Stres szkodzi zdrowiu i urodzie.

Dlaczego to jest toksyczne zachowanie?

Oczywiście, że są różne rodzaje żartu, ale każdy z nich (aby był w ogóle śmieszny dla kogoś poza żartującym) musi być opowiedziany z wyczuciem chwili. Powiedzenie To tylko żart nie usprawiedliwia kąśliwych komentarzy, wytykania wad, podkreślania niepowodzeń czy wyśmiewania. Nie wystarczy rzucić To tylko żart – zraniona osoba nadal będzie czuć się źle. Nie zacznie nagle śmiać się do rozpuku, bo właśnie zrozumiała o co tak naprawdę chodziło. Chamstwo pozostaje chamstwem bez względu na to, czy się je osłodzi czy też nie.

Dlaczego warto zrezygnować z takiej relacji? Krytyczne słowa, których jedynym celem jest tzw. żart, mają na Ciebie wielki wpływ. Im jest ich więcej, tym bardziej działają one na Twoje spostrzeganie samego siebie. Mogą obniżać Twoją samoocenę, miażdżyć Twoje pozytywne podejście do siebie. Każą wątpić w siebie i co najgorsze w tym wszystkim: sprawiają, że zaczynasz podważać znaczenia swoich własnych emocji. Dlaczego tak źle się czujesz skoro to tylko żart? Emocje jednak nie kłamią.

Olewający

Tym razem wyobraź sobie kogoś, kto średnio jest zainteresowany Tobą. Jest mu obojętne to, czy powiesz mu coś o sobie czy też nie. Możesz mu się zwierzać, opowiadać o swoich sprawach, pytać o poradę, ale czujesz, że to wszystko nie ma dla niego znaczenia. Nie zadaje Ci dodatkowych pytań, nie patrzy w oczy, nie zadzwoni za parę dni, aby zapytać, jak wygląda sytuacja. Twoja historia nie ziębi go ani nie grzeje.

Dlaczego jest to toksyczne zachowanie?

Relacja z taką osobą bombarduje emocje. Rozwala na kawałki. Sprawia, że czujemy się niepotrzebni, nieważni, niewystarczający. Bez względu na to, co byśmy zrobili i jak mocno zwierzyli się ze swoich problemów (bo może dzięki temu ten człowiek się zbliży!), nie jesteśmy w stanie poruszyć tej osoby. To jest toksyczna relacja przede wszystkim dlatego, bo istnieje w niej niezdrowa nierównowaga. Jeśli masz w swoim życiu taką właśnie osobę, wciąż prosisz o ciepło, o związek, o bliskość. Wykonujesz każdy możliwy krok, aby było to możliwe. Starasz się ze wszystkich sił. Cierpisz. Miotasz się i czasem zastanawiasz się nad tym, co jest z Tobą nie tak. Ten związek sprawia, że nie tylko widzisz w sobie problem, ale i coraz mniej wierzysz w siebie.

Skupiony na sobie

Ten typ znacząco różni się od typu olewającego. Olewający bywa obojętny, mało zainteresowany i raczej sam też nie wchodzi w głębszy kontakt. Po prostu jest w relacji, bo musi w niej być – jako rodzic, brat, siostra, teściowa, odsuwający się przyjaciel. Typ skupiony na sobie działa zupełnie inaczej. On pragnie tej relacji! Potrzebuje jej, cieszy się nią i nierzadko mówi o niej w samych superlatywach. Dąży do kontaktu i jest częścią życia drugiej osoby. Problem jednak polega na tym, że ta relacja jest jednostronna. Jeśli jesteś w związku z taką osobą, wiesz o niej niemal wszystko. Wspierasz ją, wysłuchujesz, wspólnie rozwiązujesz problemy. Znasz jej każdy krok, wiesz, z czym się aktualnie zmaga i pewnie też znasz cały wachlarz jej uczuć. Pomagasz jej podejmować decyzje i czasem czujesz się z tym świetnie. Dobrze jest się czuć potrzebnym, prawda? Bywa jednak tak, że wspieranie tej osoby staje się Twoim głównym zadaniem w ciągu dnia. Żyjesz jej problemami, nie masz czasu na zajmowanie się własnymi, przegadujesz godziny w ciągu dnia zaniedbując siebie lub swoich bliskich.

Dlaczego to zachowanie jest toksyczne?

Budowanie zdrowych relacji powinno opierać się na włączaniu w relację obu stron. Oznacza to, że każda z osób powinna mieć przestrzeń do rozmowy o własnej sytuacji, problemach, wyzwaniach, wątpliwościach. Typ skupiony na sobie nie bierze pod uwagę świata swojego rozmówcy. Zakłada, że u niego wszystko jest w porządku (A co u ciebie? O, pewnie jak zwykle super. Ty to masz idealne życie). Traktuje go jak konfesjonał, darmowe wsparcie telefoniczne i jak kolejną osobę do omówienia swojej sytuacji życiowej. Podczas tych wszystkich rozmów nie zdaje sobie sprawy z tego, co aktualnie przeżywa ten człowiek, z czym się zmaga i czego potrzebuje. Jeśli jesteś w relacji z taką osobą, wiesz o niej wszystko. A ona nie wie o Tobie nic.

Dlaczego warto się odsunąć? Poczucie, że ktoś nas potrzebuje jest bardzo kojące, wiem to aż za dobrze. Fajnie jest wiedzieć, że gdzieś tam na świecie jest człowiek, który niemal żadnej decyzji nie podejmie bez konsultacji z Tobą. Musisz być kimś niezwykłym! Kiedy jednak przyjrzysz się temu, jak działa Wasza relacja, z pewnością zauważysz, że tak naprawdę nie jesteś jedyną osobą, z którą ten człowiek omawia każdy fragment swojego życia. Typ skupiony na sobie zwykle szuka widowni, przed którą może odegrać swój spektakl. Najczęściej nie ma znaczenia to, kto na niej się znajduje.

Odsunięcie się od tej relacji może sprawić, że przede wszystkim zyskasz czas na te związki, które mają szansę na przyszłość. Możesz rozwiązać swoje problemy, rozwijać się, dbać o swój komfort psychiczny. Budować coś, od czego ciągle jesteś odciągany. Twój przyjaciel z pewnością znajdzie kogoś na Twoje miejsce na widowni.

 

 

 

Muszę przyznać, że to jest jeden z tych tekstów, które pisze mi się dość ciężko. Trudno jest konfrontować czytelnika z tym, co jest tak bolesne – a takie właśnie są relacje toksyczne. Mam nadzieję, że podczas lektury tego tekstu, będziesz mieć na uwadze przede wszystkim to, że chcę dla Ciebie czegoś pięknego. Chcę nowych ścieżek. Chcę uzdrawiania tych relacji, które mają na to szansę. Chcę Twojego uwolnienia lub Twojej walki o wartościowe relacje.

 

Co sądzisz o tych typach? Jestem bardzo ciekawa, czy te typy są tak popularne, jak myślę.

 

Ten artykuł powstał w ramach mojej pracy nad kursem online Wyznaczanie granic w relacjach, który startuje 14 grudnia. To ważny dla mnie kurs, bo dotykający właśnie tych najważniejszych elementów budowania zdrowych relacji. Mocno wierzę w to, że możemy zawalczyć o każdy związek w naszym życiu – pod warunkiem, że nie zapominamy o swoim własnym istnieniu.

“Wyznaczanie granic w relacjach”, czyli:
✨asertywność
✨dbanie o własne potrzeby w relacjach z innymi ludźmi (bliskimi i dalszymi)
✨dość wykorzystywania przez innych ludzi
✨podążanie za własnymi wyborami, samodzielne podejmowanie decyzji

To kurs wyjątkowy, intensywny i wspierający tworzenie dobrych nawyków, dzięki którym relacje układają się o wiele zdrowiej:
♡ E-kurs startuje w piątek 14 grudnia 2018
♡ Koszt udziału w CAŁYM projekcie to 200 zł
♡ Kolejna edycja dopiero w maju 2019
♡ Grupa uczestników jest na tyle liczna, abym mogła być w kontakcie z każdym uczestnikiem i abym mogła wspierać na bieżąco

Szczegóły i zapisy znajdują się tutaj.

 

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu - spędziłam mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Tym bardziej będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie znak! Bez informacji od Ciebie, ten blog nie jest kompletny. Bądźmy zatem w kontakcie!

  • Nie zapomnij o pozostawieniu komentarza - Twoje wnioski, przemyślenia i uwagi są dla mnie na wagę złota. Czytam je wszystkie i na ich podstawie tworzę kolejne artykuły.
  • Podziel się linkiem do tego artykułu - jeśli to, co napisałam jest dla Ciebie pomocne, interesujące lub poruszające, daj znać o nim znajomych i prześlij go dalej.
  • Dołącz do mnie na instagramie - to tam znajdziesz drobiazgi z mojego codziennego życia, moje własne wzloty i upadki w walce o harmonię, a także mnóstwo zdjęć przedstawiających to, jak staram się realizować swoje pasje, a nawet jak buduję dom na wsi.
  • Dołącz do mnie na facebooku - oprócz wszelkich aktualnych informacji, znajdziesz tam linki do ciekawych akcji, promocji książkowych, artykułów z innych stron i inspirujących filmików.
  • Zapisz się do newslettera - znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, tekstów i pomysłów, których nie znajdziesz na blogu.