Mam wrażenie, że są dwie strony rozwoju osobistego i pracy nad sobą. Jedna z nich to wszystkie te działania, które mają nas wzmocnić w działaniach. Ma być lepiej, bardziej efektywnie, produktywnie, sprawnie. Mamy być lepszą wersją siebie, ale nie po to, aby czuć się dobrze czy przeżywać życie w pełni. Mamy być lepszą wersją siebie po to, aby szybciej realizować cele, obowiązki i powierzone nam zadania. Ta część rozwoju osobistego to najczęściej zarządzanie czasem, wzmacnianie kreatywności, praca nad samodyscypliną, komunikacją w zespole czy trenowanie kompetencji społecznych. Jeśli działasz w tym obszarze, stajesz się wzorowym pracownikiem lub większą konkurencją dla innych ludzi.
Jest też inna strona pracy nad sobą. To wszystkie te działania, które mają doprowadzić do tego, że stajemy się najlepszą wersją siebie dla siebie. Mamy lepiej radzić sobie z emocjami, mądrzej wyznaczać granice, odkrywać siebie i częściej realizować swoje potrzeby. Efektem tych wszystkich działań ma być spełnienie, poczucie, że żyjemy w zgodzie ze sobą i bliżej siebie. Jeśli działasz w tym obszarze, żyjesz po swojemu.
Może to jest tylko moje wrażenie, że różne obszary rozwoju osobistego często prowadzą do bardzo różnych skutków. Po jednej stronie barykady jest ktoś wypalony zawodowo, po drugiej ktoś, kto już nie chce nigdy się wypalać. A może spróbujmy połączyć te obszary?
Dziś zapraszam Cię do wysłuchania kolejnego odcinka Podcastu o psychologii, w którym mówię o zarządzaniu czasem. Ta umiejętność może się kojarzyć z kajdanami, które na siebie nakładamy. Z presją, wymaganiami, ciągłym zamęczaniem siebie listami i zadaniami do wykonania. Mam nadzieję, że w tym odcinku udało mi się pokazać, że zarządzanie czasem może służyć też innym celom. Spełnienie, życie w zgodzie ze sobą, świadomość swoich potrzeb. Wykorzystajmy te same narzędzia, ale osiągnijmy coś nowego.