magiczna jesien z dzieckiem

Mam nadzieję, że ta plucha za oknem mimo wszystko nie odbiera Wam dobrego nastroju. Ja postanowiłam, że ta jesień będzie dla mnie jedną wielką inspiracją. Nastawiam się pozytywnie, chodzę wcześniej spać, wstaję też wcześniej i robię wszystko, aby październikowe poranki i popołudnia kojarzyły się nam wszystkim jak najlepiej. I jest to wyzwanie, bo przecież jesień nie dla każdego jest dobrym czasem w roku. Krótszy dzień, deszcze, inna temperatura niż zaledwie kilka dni temu – wszystko to i cała masa innych rzeczy może odebrać motywację do czegokolwiek. Jednak w tym roku się buntujemy moi drodzy i zaczynamy ostrą walkę z tymi jesiennymi nastrojami. Spodziewajcie się cieplutkich artykułów niedługo i inspiracji do działania właśnie teraz. To idealny czas – w lecie nie było okazji, trzeba było się opalać, robić dżemy, spacerować, może nawet jeździć na wakacje? Teraz natomiast możemy zrobić wszystko to, co odkładaliśmy na wieczne później!

Zacznij od dzieci

Tym razem jednak zapraszam Was nie do końca do aktywności, która poprawi Wam nastrój. A może jednak? Mam dla Was zadanie bojowe – i to nie tylko dla tych, którzy mają swoje własne dzieci. Zajmijcie się czasem dziećmi znajomych. Nawet nie wyobrażacie sobie jak długo się wspomina taką przysługę (Kasia i Paweł – dziękujemy do dzisiaj!). Zajmijcie się dziećmi siostry, brata, kuzynki. I oczywiście, zajmijcie się swoimi dziećmi – wraz z Czytelnikami bloga przygotowałam dla nas wszystkich cały zestaw inspirujących sposobów na spędzanie czasu z maluchami (mniejszymi i większymi). Takie zabawy czy pomysły na deszczowe czy chłodne popołudnie wcale nie muszą być traktowane jak ostatnia deska ratunku dla smutnego i wyczerpanego rodzica. Zmieńmy troszkę podejście i uznajmy, że dzieci są wspaniałym darem, dzięki któremu sami możemy stać się na chwilę beztroscy i dziecinni 🙂

Czytelnicy mojego bloga przesłali mi całe mnóstwo sposobów na spędzenie popołudnia z dzieckiem – niektóre propozycje są szeroko opisane, inne krótko. Każda z nich pozwala jednak na spojrzenie na rodzicielstwo odrobinę cieplej 🙂 Weźcie dla siebie coś i zróbcie wszystko, aby jesień kojarzyła się dzieciom z magią, zapachami, pysznym jedzeniem i godzinami kreatywnych zabaw.

100+ sposobów na magiczną jesień z dzieckiem

  1. Szukanie jesieni – zbieranie kolorowych liści, kasztanów podrzucanie pod drzewa orzechów dla zwierzątek leśnych na zimę.
  2. Robienie jesiennych ozdób, ludzików z kasztanów, korali z jarzębiny, bukietów z kolorowych liści.
  3. Szycie ubranek dla maskotek, lalek a potem ręczne zdobienie, przyklejanie, malowanie flamastrami do tkanin.
  4. Zabawy całą rodziną w ciepło zimno, chowanego, fanty, lampa nos, głuchy telefon, kalambury, dzień dobry królu Lulu.
  5. Domowe odgłosy – nagraj na dyktafon domowe odgłosy – zmywarka, pralka, uciekająca woda z wanny, zamykanie drzwi, krojenie warzyw i przetestuj rodzinę czy znają wszystkie odgłosy.
  6. Śrubki i nakrętki różnej wielkości – daj dzieciom niech je dopasują do siebie (można grać z zawiązanymi oczami)
  7. Gra w gumę
  8. Co to za smak – zawiązane oczy, podajemy do spróbowania różne rzeczy.
  9. Pokaz mody
  10. Domki z kartonów
  11. Robienie pudełek na skarby
  12. Ziemniaczane stemple
  13. Rodzinny koncert życzeń
  14. Rzucanie do celu kasztanami (my rzucaliśmy do czapki), zrobienie drogi z kamyczków i skakanie tak, by nie dotykać kamyków
  15. Taniec liści, czyli zebranie dużej ilości i obsypywanie się nimi
  16. Sesja zdjęciowa oczywiście jesienna konieczne z dynia (warto później zorganizować sobie piknik)
  17. Tworzenie mapy podróży: Mój syn jest miłośnikiem map, planów i wszelkiego rodzaju list. Przed spacerem przygotowujemy więc najpierw mapę naszego spaceru, rysujemy ją wspólnie, zaznaczamy ciekawe miejsca, kolorujemy. Następnie przygotowujemy listę skarbów, których będziemy szukać. Drukujemy obrazki z internetu, które wyklejamy na kartkę lub w opcji bez drukarki rysujemy nasze skarby samodzielnie. Jesień w pełni więc będą to: kolorowe liście z różnych drzew, kasztany, żołędzie, jarzębina, kamyki, gałązki, kwiatki, płatki i wszelkie inne cuda. Kartkę z listą skarbów zabieramy ze sobą (mamy taką sztywną podkładkę) i odznaczamy co już znaleźliśmy A maszerując uczymy się wierszyków. Ze znalezionych skarbów możemy wieczorem przygotować jesienny obrazek wyklejany na tekturowym papierze.
  18. Monopoly – z małymi dziećmi! Zeszłej jesieni, gdy wracaliśmy sfrustrowani od swoim przyjaciół, gdzie zamiast rozmawiać popijając herbatę godziliśmy i uspokajaliśmy dzieciaki, mąż wpadł na pomysł. Zaproponował spędzenie czasu wspólnie z przyjaciółmi i kilkuletnimi dziećmi gdzie wszyscy będą się dobrze bawić. Zaproponował wieczór Monopoly. Nie wierzyłam, że to się uda. No bo jak 5-latki zrozumieją zasady tej gry i jak sprawić aby ruchliwa 3-latka zagrała? Mimo wszystko spróbowaliśmy i to bym strzał w dziesiątkę! Dzieci siedząc na kolanach u swoich rodziców chętnie angażował się w grę, były bardzo ciekawe, liczyły pieniądze, kupowały, sprzedawały i pomagały podejmować decyzję Było mnóstwo radości i mile spędzony czas. Później jeszcze wielokrotnie organizowaliśmy wieczory gier planszowych, karcianych na których wszyscy świetnie się bawili. Także ja zachęcam do spędzenia jesiennych wieczorów na grach planszowych z dziećmi w towarzystwie znajomych.
  19. Dużo ruchu! Mam dwóch małych łobuzów 4 i 2 lata. Jedynym sposobem na poskromienie potworków jest ruch na świeżym powietrzu. Idziemy na spacer, szukamy w lesie szyszek, dzika, jeża, grzybów.
  20. Granie w gry planszowe np. “Potwory do szafy”
  21. Układanie z książek z twardymi stronami torów pod którymi mogą przejeżdżać samochody
  22. Czytanie książek i wspólne wymyślanie nowych zakończeń
  23. Robienie z koców i krzesełek namiotów do których można się schować
  24. Wykorzystanie światła i cienia do zrobienia różnych zwierzątek na ścianie
  25. Oglądanie slajdów, które mają bardzo dużo lat
  26. Oglądanie zdjęć wspólnie z dzieckiem i opowiadanie o tym, kto jest na zdjęciu
  27. Wspólne gotowanie i sprzątanie
  28. Pokazywanie normalnego życia! Jestem zwolenniczką rozwiązania, w którym dzieci mają towarzyszyć dorosłym w tzw. normalnym życiu. Jesień to idealna pora, by zafascynować dziecko w wieku przedszkolnym gotowaniem! Kilkulatek z powodzeniem może wyrabiać ciasto na szarlotkę (właśnie zaoszczędziliśmy na play-doh), kroić miękkie jabłka nożem do masła albo wyjmować pestki z dyni. I w tym ostatnim dzieci NAPRAWDĘ się przydają dorosłym, przy okazji są upaćkane na pomarańczowo i szczęśliwe, może rozwijają się manualnie – daj Boże. A jaka satysfakcja, kiedy można powiedzieć babci albo sąsiadowi, że Michałek czy Zosia sami mieszali farsz na pierogi!
  29. Piżama party. Organizujemy jedzonko jakaś bajkę dla całej rodziny koniecznie mądra i z moralem, kocykiem herbatką
  30. Oglądanie książeczekz młodszą córka szczególnie Jesień na Ul. Czereśniowej i czytanie bajek ze starszym synem. Potem koniecznie rozmowa na temat lektury i wykonanie rysunku.
  31. Pieczenie ciasteczek 
  32. Zabawy plastyczne np. odbijanie liści pomalownych wcześniej farbami, wkładanie liści pod kartkę i rysowanie w tym miejscu (piękny wzór wychodzi)
  33. Zabawy plastyczno -techniczne np. lepienie z masy solnej jeża. Następnie zamiast kolców wkładamy makaron świderki.
  34. Lista przebojów – włączamy piosenkę o tematyce jesieni i tańczymy do utraty tchu. Pokazujemy różne czynności. Polecam piosenkę “Sasiedeczko wiewioreczko”.
  35. Próbowanie nowych smaków
  36. Puszczanie baniek mydlanych
  37. Poznawanie nowych zapachów
  38. Wycieczka do kina
  39. Zwiedzanie miasta rodzinnego
  40. Pisanie listu do kogoś bliskiego
  41. Tworzenie figurek z kasztanów i żołędzi
  42. Decoupage dla dzieci
  43. Komponowanie bukietów z liści
  44. Tworzenie dzieł sztuki z odbitych dłoni
  45. Wyprawa na zorganizowane zajęcia dla maluchów np. warsztaty plastyczne/taniec
  46. Wycieczka rowerowa w ciepły dzień
  47. Kalambury
  48. Domowe karaoke
  49. Przygotowania do Halloween – malowanie dyni
  50. Zabawa z chustą Klanza
  51. Wspólne robienie pizzy.
  52. Orgiami dla dzieci.
  53. Zabawy z kasztanami! Nieodzownym elementem jesieni są kasztany.Skarby, które w domowym zaciszu mogą zostać wykorzystane na wiele sposobów. Tworzenie stworków, ludzików, oprócz tego, że będzie ogromną frajdą dla naszych pociech, zapewni nam – dorosłym powrót do dzieciństwa. Kasztany posłużyć mogą do zabaw, w które zaangażujemy całą rodzinę. Zorganizujmy zawody w przerzucaniu jak największej ilości kasztanów z pudełka do pudełka. Takie działania wspomagają motorykę małych dłoni.
  54. Zabawy z liśćmi! Do jesiennych aktywności zaangażujmy kolejny jej atrybut – liście. Oprócz tego, że zapoznajemy pociechy z rodzajami liści i drzew, zapewniamy im przednią rozrywkę poprzez odbijanie pomalowanych farbą liści na kartce. Odrysowywanie konturów liści, malowanie ich i tworzenie wymyślnych stworzeń, pozwoli na poruszenie wyobraźni dzieci i rozwijania ich twórczych postaw.
  55. Tworzenie jesiennych dekoracji do pokoju
  56. Tworzenie laurek i kartek świątecznych
  57. Artystyczne dzieła z ryżu i makaronu zabarwionego bibułą
  58. Gra w pchełki
  59. Spontaniczne i pełne radości tańce
  60. Nauka języka z dziećmi! Jesienne popołudnia spędzamy głównie na wspólnych grach i zabawach. W związku z tym, że razem z dziećmi zaczęłam uczyć się nowego języka. Tworzymy wspólnie na kolorowych kwadratowych karteczkach językowe memory. Dzieci rysują obrazki, a ja na innych kartkach tworzę opis. Zasady gry w memory zna każdy wiec chyba nie muszę przypominać.
  61. Obrazy na kamieniu! Jedną z lubianych zabaw jest tworzenie obrazów na znalezionych wcześniej podczas spacerów płaskich kamieni.
  62. Wykonanie lampionu – potrzebny jest słoik, świeczka oraz dużo liści (przyniesionych z wspólnego spaceru). Obklejamy słoik liśćmi, zapalamy świeczkę i podziwiamy nasz piękny lampion.
  63. Spacery w rytmie slow! Korzystając z trwającej pięknej, złotej jesieni chodzimy z moim 4-latkiem na spacery. Mieszkamy w pięknej okolicy, blisko park uzdrowiskowy i dużo lasów, więc zbieramy tam kasztany, żołędzie, szyszki, jarzębinę i różne liście. Nie jest to zajęcie wyszukane, tak samo moja mama spędzała jesienny czas ze mną prawie 30 lat temu Ale uwielbiamy te spacery, odkrywanie przyrody, porównywanie dobrze znanych nam miejsc w różnych porach roku. A ile frajdy później w domu, liczenie skarbów, układanie liści w książkach, żeby się “wyprasowały” . Później ze zdobytych darów przyrody robimy różne ludziki, figurki, makiety, samochodziki. Wyprasowane liście służą nam do robienia jesiennych rysunków z kalką liścia, podkładamy liść pod kartkę i kredką odbijamy strukturę liścia – wychodzą cudne obrazki, a Kacpra ogromnie to fascynuje. Za kilka dni nasza rodzina powiększy się, więc pewnie trochę zmienią się nasze popołudnia i wieczory, choć Kacper zarzeka się, że brata nauczy odrysowywać liście.
  64. Budowanie wież z klocków
  65. Układanie puzzli
  66. Zabawa w lustro – naśladowanie siebie na wzajem
  67. Poznawanie piasku kinetycznego
  68. Tworzenie mapy marzeń
  69. Dbanie o pupila (kota/psa) – czesanie
  70. Wycinanie
  71. Tworzenie konstrukcji z domowych skarbów
  72. Wyszukiwanie najlepszych przepisów kulinarnych
  73. Skakanie po łóżku
  74. Poduszkowa bitwa
  75. Zabawa w sklep
  76. Zabawa z „domowej roboty” piaskiem z mąki
  77. Zabawa w chowanego
  78. Tworzenie własnych łapaczy snów
  79. Orkiestra – gra na kuchennych sprzętach w rytm muzyki.
  80. Stworzenie własnej sensorycznej książeczki z domowych skarbów
  81. Wykonywanie instrumentów muzycznych (pojemniki po bańkach mydlanych napełnione kaszą, grochem, piaskiem)
  82. Zabawa z magicznym pudełkiem – zgadywanie, jakie przedmioty się w nim znajdują przy użyciu wyłącznie dotyku
  83. Pisanie na piasku.
  84. Liczenie wszystkich przedmiotów w zielonym/czerwonym/różowym kolorze, jakie są w pokoju
  85. Jesienne wieczory z książką! Ja planuję z moimi dziećmi jesienne, dłuższe, książkowe wieczory przy zapalonej lampce, dającej ciepłe światło, mądrymi bajkami, książkami i kubkiem gorącego kakao. Ciepłe koce do nakrycia i ulubione książeczki synka – to jest to czego potrzeba mi do takich wieczorów. Uwielbiam, gdy podczas czytania w pewnym momencie sam zaczyna wymyślać dalszy scenariusz. Latem więcej czasu spędzaliśmy na dworze, spacerach, placach zabaw. Teraz czas na nadrobienie zaległości książkowych. Dzisiaj kupiłam nowa pozycję “Na wsi” Alain Gree a niej m.in skąd bierzemy jedzenie, jak powstaje chleb i wiele innych. Mam nadzieje, ze malutka Ola też będzie zadowolona z takich wieczorów.
  86. Matematyka – segregowanie owoców jesieni do przygotowanych koszyków, przeliczanie kasztanów, żołędzi
  87. Zrobienie z dziećmi zielnika! Opisanie, z jakich drzew pochodzą liście, liście suszymy i przyklejamy w specjalnym zeszycie. Sama wspominam do dziś, że jako siedmiolatka zrobiłam zielnik z mamą.
  88. Stworzenie z dziećmi ścieżki sensorycznej z kamieni, patyczków, szyszek, kasztanów i żołędzi a później chodzenie po tej ścieżce bosymi stopami
  89. Zrobienie dekoracji na okna: można poprzyklejać prawdziwe liście lub liście z papieru pokolorowane lub pomalowane przez dzieci
  90. Doświadczanie jesieni – spacer z parasolem lub po deszczu w kaloszach, skakanie po kałużach
  91. Zrobienie sałatki z owoców jesiennych: jabłek, gruszek, śliwek
  92. Jesienne zatrzymanie! Uważam,że najlepszym sposobem spędzania czasu z dzieckiem w jesienne wieczory jest poświęcenie mu uwagi. Oderwanie się chodź na chwilę od oglądania telewizji, przeglądania stron internetowych czy wykonywania prac domowych. Pełne zaangażowanie w działanie nad wspólnym projektem to połowa sukcesu. 
  93. Użycie chusty animacyjnej. Jest świetna na spędzenie popołudnia z dziecmi. Możemy zaprosić koleżanki/kolegów dziecka gdy chcemy, aby znalazło wśród swoich rówieśników przyjaciół. Zabawy poprzez chustę uczą współpracy, integrują, rozwijają ekspresję, tu nie ma podziału na zwycięzców i przegranych. Dziecko poprzez zabawę z chusta uczy się jak funkcjonować z innymi dziecmi. Wiele razy prowadziłam zajęcia z użyciem chusty i przekonuje się za każdym razem, że jest to świetna metoda nie tylko na wyciszenie, ale także pobudzenie do działania przy użyciu odpowiednich zabaw i stosując się do zasad stopniowania trudności.
  94. Mama do dyspozycji! Przygotowuję kosz z chustami (szalami, apaszkami itp), wrzucam kilka spódnic, szczotkę do włosów, spinki i gumki, dodaję puder, róż i pędzel. Siadam wygodnie na poduchach na podłodze, wołam moją sześcioletnią córkę i spokojnie czekam na rozwój wydarzeń.
  95. Zabawa jedzeniem! A co do moich pomysłów na spędzanie czasu z dziećmi to przyznam, że sama mam z tym problem. Nie umiem wymyślać zabaw, więc spaceruję, zabieram na wycieczki. Ale najbardziej to chyba lubię angażować dzieci w to co sama najbardziej lubię – w gotowanie: wspólnie przygotowujemy jedzenie, nawet na co dzień. Starszy syn fajnie zaczyna łapać, że określone produkty są dostępne w sezonie, jak można ich używać, sam zaczyna mieć własne pomysły. Młodszy (15mc) bada tekstury jedzenia (tak wiem, wyrodna matka ze mnie, ale pozwalam się dzieciom bawić jedzeniem…), próbuje, wącha – później wszystko rozmymłuje po podłodze, ale cel uświęca środki Polecam!
  96. Robienie ciasta z dynią (symbolem jesieni)
  97. Czytanie książek z motywem jesieni (np. Jesień w Klinice małych zwierząt)
  98. Zabawa w”Co zniknęło?”! Kładę przed córką różne jesienne atrybuty. Proszę, by zamknęła oczy. Zabieram jeden przedmiot i pytam ją, który zniknął.
  99. Własny audiobook! Nagrywamy wspólnie z córką różne głosy na mikrofon,tworząc własną bajkę i melodie.
  100. Przytulanie
  101. Czytanie baśni, powieści, poezji
  102. Słuchanie muzyki
  103. Śpiewanie
  104. Robienie zdjęć napotkanym na spacerze zjawiskom
  105. Oglądanie programów i albumów przyrodniczych
  106. Malowanie farbami
  107. Masażyki
  108. Rysowanie wzajemnych portretów
  109. Układanie wierszyków
  110. Domowe tory przeszkód
  111. Picie gorącego kakao z piankami
  112. Rozmowy o uczuciach
  113. Poszukiwanie skarbów
  114. Zabawa z cieczą nienewtonowską
  115. Ćwiczenia fizyczne
  116. Rozpoczęcie uprawy roślinek
  117. Szlaczki grafomotoryczne

Wrzesien

Ten tekst powstał z inspiracji książką To normalne! Dlaczego zwyczajne zachowania naszych dzieci nazwano ADHD, autyzmem i innymi zaburzeniamiktórą miałam wielką przyjemność przeczytać w ostatnim czasie. Zaproponowałam moim Czytelnikom konkurs, w którym do wygrania były egzemplarze właśnie tej książki. Jeśli macie ochotę kupić swój własny egzemplarz, mam dla Was rabat -35%. Moje wrażenia po przeczytaniu książki możecie przeczytać tutaj.