Co zrobić, aby małżeństwo (czy po prostu – związek) działało? Pomimo upływu czasu, kryzysów, trudności i zmieniających się priorytetów. Budowanie relacji nie jest tylko przepiękną bajką i spełnieniem marzeń. Jest też wysiłkiem, dokonywaniem wyborów i okazją do przekraczania swoich ograniczeń. Ponadto – no cóż… nie jesteś już sam. Jest małżeństwo, jest obrączka, wspólne rzeczy, może nawet kredyt czy dzieci. Nie możesz tak po prostu zrezygnować. Weź do ręki mocne narzędzie – sprawdź, co ma w sobie piramida cnót małżeńskich.

Jakiś czas temu dostałam w mailu opisaną piramidę cnót małżeńskich wg Moellera. Jak mówi mój przyjaciel: nie znam gościa i od razu przeszukuję sieć w poszukiwaniu idei, która stoi za tymi wskazówkami, które mają pomóc każdemu małżeństwu. Niestety – internet też nie zna gościa. Pozostało mi spojrzeć na piramidę z własnej perspektywy i potraktować ją jak inspirację.  

Piramida cnót małżeńskich

1. Partner jest punktem odniesienia.

Podstawowa zasada, jaką ma w sobie piramida cnót małżeńskich jest prosta: jeśli decydujesz się na małżeństwo lub poważny związek – rzeczywiście stawiasz na pierwszym miejscu ukochaną osobę. Co to oznacza? Twoi rodzice nie mogą odgrywać już głównej roli w Twoim życiu. Co więcej: nawet dzieci nie decydują o kształcie Twojego życia – punktem odniesienia jest partner, Wasza relacja i wspólne cele. Tak – to partner jest najważniejszy.

2. Mamy wspólne interakcje – przedsięwzięcia, podróże, także seks.

Małżeństwo to coś wyjątkowego, ale wraz ze wzrostem obowiązków, nowości i wspólnych ważnych spraw, moze pojawić się dość trudna i wymagająca sytuacja. Nagle nie mamy czasu na wspólny relaks i zabawę. Owszem, wspólnie pracujemy na dom czy dzielimy się obowiązkami. Mamy wspólne dziecko lub wspólną firmę. A co z codziennością? 

Wspólne interakcje dotyczą organizowania swojego życia nie tylko wokół obowiązków i zobowiązań, które w naturalny sposób pojawiają się w trakcie budowania związku. Znajdujemy zatem chwilę na leniuchowanie – razem. Planujemy wymarzoną podróż czy odkładamy pieniądze na wspólny cel. Stawianie przed sobą wyzwań, które ekscytują buduje więź i przypomina o tym, że wspólne życie to także relaks, spełnianie marzeń i zachwyt drobiazgami.

3. Regularna wymiana.

Trudno zadbać o to, aby małżonkowie mieli równy wkład we wszystkie dziedziny życia. Umówmy się – jeśli jesteś mamą, która pracuje w domu, to oczywiste, że Twój mąż nie będzie miał pojęcia o wielu sprawach, które należy załatwiać. Frustruje Cię to, że mąż nie wie, gdzie leżą śpioszki dziecka? Może zrobisz mu awanaturę o to, że on nigdy nic nie wie i zachowuje się jak gość w domu? No cóż… Twoja rola to ogarnięcie tego, co w domu, jego – tego, co w pracy. Pogódź się z tym lub zmień to, co wnosisz w Wasz związek. To regularna wymiana.

4. Otwartość wzajemna (opening-up)

Wiem, że możesz czuć się wykończony wszystkim tym, co robisz dla Waszego związku. Możesz przeżywać stres, poświęcać swoje ambicje (mam nadzieję, że chwilowo!) lub rezygnować z niektórych planów. Możesz pracować za dużo lub za mało. Pamiętaj jednak, że nie jesteś jedyną osobą na świecie, która może nie czuć się idealnie. Twój parter może czuć zmęczenie, a nawet przeżywać załamanie nerwowe – dostrzegasz to? Oczekujesz zrozumienia? Zacznij rozumieć.  

5. Równouprawnienie czyli partnerska demokracja jako wartość dla obu stron.

Budowanie związku powinno zakładać demokrację – tym razem jednak zachęcam Cię do tego, abyś pozwalał podejmować decyzje swojemu partnerowi. Chociaż na chwilę odejdźmy od tego, że Tobie może być trudno. Zastanów się – czy ustalając podział obowiązków domowych pytasz, co Twój parter woli wziąć na siebie, czy raczej układasz wszystko według własnych preferencji?  Demokracja w związku zakłada dialog i mówienie o własnej wizji tego, jak powinno wyglądać wspólne życie.

6. Chęć uczenia się, poznawania drugiej strony.

Im dłużej kogoś znasz, tym masz większą pewność, że wiesz o nim wszystko? Nazwałabym to błędem długotrwałej relacji. Każdy z nas się zmienia – nie tylko zdobywamy nowe cechy i przybywa nam zmarszczek, ale i zmieniają się nasze cele, priorytety, a nawet pomysł na życie. Zdecyduj się na poznawanie swojego starego-nowego partnera. Dzień za dniem. Co dziś się w nim zmieniło? 

7. Wspólnota, w tym wspólne podejmowanie ważnych (dotyczących obojga) decyzji.

W pewnym momencie związku pojawia się duża potrzeba zbudowania niezależności. Własne cele, plany, decyzje i własny świat. Niby w porządku, ale… do czego to prowadzi? Czy Tobie też wydaje się, że to pogłębia problemy i zwiększa przepaść między parterami? Wprowadzenie partnera w podejmowanie decyzji buduje poczucie wspólnoty i poczucie własnej wartości partnera. Pokaż mu, że jego głos jest ważny.  

8. Otwartość na zmiany, inicjatywa.

Błąd długotrwałej relacji może wiązać się też z założeniem, że teraz już nic się nie zmieni. Często (szczególnie po trudniejszych sytuacjach np. pojawienie się dziecka, kryzys w pracy, choroba), życie wydaje się zupełnie inne niż wcześniej, a w rezultacie nie tak dobre, jak było kiedyś. Łatwo wejść w marazm i pozostać w niezadowoleniu z życia (+ obwinianiu drugiej połówki). Zakładam zatem, że bardzo ważną cnotą małżeńską jest skłonność do wprowadzania inspirujących, czasem fundamentalnych zmian. Jakich? Upiększających życie!

9. Nieunikanie konfliktów.

Konflikty i konfrontacje sprawiają, że często dochodzi do zmian. Ich unikanie tłumi emocje, które w najmniej odpowiedniej chwili są uwalniane. Zamiast udawania, że nic się nie dzieje i nie ma silnych (czasem trudnych) odczuć – opowiedzcie sobie o nich, sprawdźcie, co czuje druga strona i dajcie sobie przyzwolenie na poznanie prawdy. 

10. Elastyczność.

Elastyczność oznacza skłonność do negocjacji – w każdej możliwej sytuacji. Często może być to rozumiane jako proaktywność, otwartość na przekraczanie swoich ograniczeń i skłonność do próbowania. Nie lubisz prasować, ale dziś właśnie Twoja druga połówka nie może sama zająć się swoją koszulą? Wyluzuj i po prostu to zrób. Rozumiesz? Zamiast robienia problemów i rzucania pretensjami – dostosuj się do sytuacji. To ważna cnota – nie tylko w małżeństwie.

11. Poczucie własnej wartości.

Zwróć uwagę na to, że wszystkie te elementy, które ma w sobie piramida cnót małżeńskich, wiążą się z tworzeniem przyjaznego klimatu dla partnera. Dbasz o to, aby był szczęśliwy, uśmiechnięty i doceniony. Niestety – to wszystko mija się z celem, jeśli sam nie dbasz o siebie i nie budujesz swojego poczucia własnej wartości. Zdecyduj się zatem na rozwijanie swoich możliwości, pasji i talentów. Poznaj siebie i stawiaj wyzwania. Staraj się realizować cele, o których marzysz od dawna. Posiadając taki przyjemny bagaż doświadczeń, masz coś do zaoferowania i ograniczasz sobie dostęp do frustracji i niezadowolenia z życia. Miej coś swojego i dbaj o poczucie własnej wartości. 

12. Odpowiedzialność w rozumieniu Bubera 

Ta cnota podoba mi się najbardziej. Martin Buber uznał, że miłość jest odpowiedzialnością Ja za Ty, na tej bazie można dopiero działać, uzdrawiać, wychowywać, wspierać, pomagać. Oprócz takiego rozumienia miłości, Buber zakładał też, że każdy z nas jest odpowiedzialny za wszystko to, co dzieje się w naszym życiu. Jeśli jestem samotną matką – to wynika z moich decyzji, zachowań, wyborów. To moje życie, jestem za siebie odpowiedzialna. Jeśli mam męża, 7 dzieci i zajmuję się domem – hej, to też moja odpowiedzialność (ktoś mi kazał mieć tyle dzieci?).

Wniosek: nie narzekaj. Chcesz czegoś innego? Zmień to wszystko, postaw przed sobą zupełnie nowe wyzwania i dokonaj tego, o czym marzysz. Jeśli będziesz szukał wymówek, nie mam dla Ciebie rady – to też Twój wybór.

13. Ujawnianie lęku.

Pokazywanie trudnych emocji jest podstawą budowania realnego związku opierającego się na szczerości. Oczywiście – byłoby miło, gdyby wciąż było miło. Gdybyś mógł dzielić się jedynie pozytywami i wspaniałymi odczuciami. Życie jednak stawia przed nami wyzwania i daje okazje do przeżywania całego wachlarza emocji. Pokazujesz je – podkreślasz swoje zaufanie do partnera i budujesz silną relację.

I jak? Podoba się takie spojrzenie na związek? Co powiesz na opieranie się o to, co zawiera w sobie piramida cnót małżeńskich?

Posłuchaj podcastu

Dziękuję za wysłuchanie podcastu. Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie i komentarze. Dajcie koniecznie znać, co sądzicie! Zapraszam do subskrybcji mojego kanału na iTunes oraz Spotify. Dziękuję za wysłuchanie!