Czasem mam wrażenie, że naprawdę trudno jest czuć się dobrym rodzicem. Z niemal każdej strony atakują nas informacje o tym, czego robić nie wolno w relacji z dzieckiem. Wciąż pojawiają się nowe rewelacje o tym, jak nasza komunikacja z dzieckiem może negatywnie wpłynąć na jego dzieciństwo. Kilka tygodni temu dostałam pytanie od jednej z czytelniczek: „Czy można chwalić dziecko?”. Czy powinniśmy się koncentrować na opisywaniu zachowania, namalowanego obrazka czy może nie komentować zbyt głośno tego, co dziecko zrobiło? Czy można powiedzieć dziecku, że jest wspaniałe, wygląda ślicznie, ma piękną fryzurę? Tym pytaniem i moją odpowiedzią zaczynam nowy sezon Podcastu o psychologii.
Kilka słów wyciągniętych z nagrania Czy warto chwalić dzieci?
- Mam duży problem z tym, że tak naprawdę ta korporacyjna mowa trochę za bardzo wchodzi nam w rodzicielstwo. Kiedy opisuje mojemu dziecku jego obrazek zamiast go pochwalić, to trochę brzmi jak moja rozmowa z pracownikiem, z którym chcę komunikować się lepiej, żeby on działał lepiej, pracował bardziej skutecznie.
- Kiedy jest więź między bliskimi osobami, w małżeństwie, w rodzicielstwie, nie musisz dawać informacji zwrotnej, nie musisz serwować tej osobie konstruktywnego feedbacku, możesz za to wyrazić swoje emocje, zachwyt, zadowolenie. Często jest tak, że dziecko, ale i osoba dorosła właśnie na to czeka.
- Chwalenie dziecka jest jedną z kilku albo kilkudziesięciu cegiełek budujących Twoją więź z dzieckiem.
- Zachęcam Cię do autentyczności. Jeżeli to co zrobiło Twoje dziecko lub inna bliska Ci osoba jest piękne, wspaniałe, wow, to powiedz, że jest piękne, wspaniałe, wow.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o moim podejściu od rodzicielstwa, zachęcam Cię do lektury mojej książki Rodzic najlepszy pod słońcem.